Universe - W taką ciszę
Posted by Viss
462 views
Kapliczki na Roztoczu
Posted by pajak68
1039 views
IN SPACE - Stive Morgan
Posted by Mforum
825 views

Rasistowska szajba na tropach antysemityzmu lub „na złodzieju czapka gore”

 

TYM PRZYCISKIEM POSTAW KAWĘ MOŻESZ ODBLOKOWAĆ TREŚCI PREMIUM I DOSTĘP DO STREAM LIVE

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wolna Ukraina -? A dlaczego nie wolna Palestyna -?


Okazuje się, że „Harry Potter” jest antysemicki? Dziennikarz zobaczył Żydów w goblinach z banku Gringotta – https://spidersweb.pl/rozrywka/2022/01/05/harry-potter-gobliny-zydzi-antysemityzm-jk-rowling

Zapewne nie jest bez znaczenia, że tym spostrzegawczym dziennikarzem jest Jon Stewart, właśc. Jonathan Stuart Leibowitz.

 

.

Gęby goblinów obok jakieś znajome, ale nie pamietam, z której części „Harry Potter’a” – ?

.

Spostrzeżenie Leibowitza krótko, acz dosadnie skomentował agent pisarki J.K.Rowling: „gówno prawda”. Być może nie jest bez znaczenia fakt, że J.K.Rowling od ponad roku mierzy się z oskarżeniami o bycie „transfobką”. Krytykowała „osoby niebinarne” oraz terapię hormonalną. „Niebinarna osoba” to coś w rodzaju „homo nie wiadomo” – istota nieokreślona płciowo – ale żeby coś takiego głosić w XXI w. (?). A hormonalna terapia + ewentualne zabiegi chirurgiczne mają zapewnić zewnętrzne oznaki wybranej płci. Nie istnieje natomiast medyczna technika umożliwiająca chromosomalną zamianę płci, a więc baba nadal pozostaje babą, a chłop chłopem – tyle, że owe „produkty” z estetyczną ludzką normą bedą miały niewiele wspólnego.  – Lansowanie transseksualizmu, transpłciowości to większa psychiczna aberracja niż gdyby przywrócono średniowieczny geocentryzm. A bywa, że autorce „Harry Potter’a” zdarza się cytować George’a Orwella, co przecież jawnie kłóci się z ideą „otwartego społeczeństwa” (za przeproszeniem: otwartego na co, na kogo ?). – Tak się zastanawiam, czy aby z tego wszystkiego nie wynika, że za całą tą transseksualną, transpłciową chucpą i za oskarżeniami autorki nie stoją paskudne gobliny – a logika na to wskazuje -?

.

Niejednokrotnie z szajby łowienia antysemityzmu naśmiewał się w swoich filmach Woody Allen – a było nie było sam jest Żydem z NY. Np. w filmie „Annie Hall” jest scena, w której opowiada, że ma kolegów – kolegów Żydów – psychoanalityków (no, a kto z reguły jest psychoanalitykiem w NY – przynajmniej w filmach -?), którzy każą sobie płacić za nieodbyte sesje (?). Dzisiaj w dobie żydowskiego kapitalizmu podobne biznesowe praktyki już nawet w Polin nikogo nie dziwią, więc taka niezrozumiała dla Poliniaka scenka by go nie ubawiła.

Woody Allen wyreżyserował i grał w wielu jeszcze filmach ironicznie traktujących kwestie żydowskich frustracji. W latach 2000. wyświetlany był w polskich kinach film – niestety, tytułu nie pamiętam -, w którym znalazła się scena jak Woody Allen – grał Żyda, a czy mógł obsadzić siebie inaczej -, pobił sromotnie jakiegoś nieznanego mu, przypadkowego, przechodnia tylko dlatego, że podejrzewał go i to całkowicie bezpodstawnie o antysemickie skłonności.

W średniowieczu żydo-chrześcijanie palili na stosach agnostyków, ateistów i wiedźmy. Dzisiaj co prawda stosów nikt nie podpala, ale wyłapywanie czarownic i czarowników trwa w najlepsze – żydowskim reżimom wystarczy zarzut podejrzenia o „antysemityzm” i wcale nie muszą tego udowadniać. W niesłusznym, tzw. okresie stalinowskim, w którym bolszewiccy Żydzi cieszyli się pełnią władzy było dokładnie tak samo – a czemu można przypisać te podobieństwa? Tak więc paskudne gobliny, jak przystało na baśniowe stwory, są całkowicie bezkarne i nietykalne, mogą kraść, obrażać, znieważać – „wolna amerykanka”.

Dariusz Kosiur

Rasistowska szajba na tropach antysemityzmu lub „na złodzieju czapka gore”

4/5 - (1 vote)
CLOSE
CLOSE
%d bloggers like this: