Po uwzględnieniu inflacji wzrost do trzeciego kwartału 2025 roku wyniósł zaledwie 1,9% – co dało Austrii przedostatnie miejsce w UE. Gorzej radziła sobie tylko Grecja, gdzie dochody spadły realnie o 2,3%.

Wzrost w całej UE o 16,2 proc.

Patrząc poza nasze granice, widać wyraźnie skalę tej stagnacji. Średnio realne dochody gospodarstw domowych w Unii Europejskiej wzrosły o 16,2% w tym samym okresie. Niemcy, często przedstawiane jako kraj z problemami gospodarczymi, nadal odnotowały wzrost o 15,8%. Podczas gdy w portfelach obywateli znalazło się tam znacznie więcej siły nabywczej, w Austrii pozostała ona praktycznie niezmieniona.

Porównanie z Europą Wschodnią jest jeszcze bardziej uderzające. Kraje takie jak Rumunia (+87,5%), Węgry (+79,5%) i Polska (+61,8%) odnotowały ogromny wzrost. Gospodarstwa domowe, które 15 lat temu znacznie odstawały od Austrii, szybko ją nadrobiły pod względem realnych dochodów – a w niektórych obszarach już ją prześcignęły.

Dla wielu Austriaków to wyjaśnia, dlaczego codzienne życie wydaje się coraz droższe, pomimo rosnących płac. Wyższe pensje zostały niemal całkowicie pochłonięte przez inflację, podatki i rosnące koszty utrzymania. Ostatecznie prawie nic z tego nie zostaje.

Eurostat/Selektywne/Grafika autorstwa Christopha Hofera