Witajcie w III Rzeszy

Byliśmy dziś w Gdańsku. To już nie jest polskie miasto. I w ogóle nie ma już w nim nic Polskiego.

Wszędzie, niemal na każdym kroku, widać barwy narodowe wrogiego nam państwa. Sino żółte flagi na większości pojazdów komunikacji miejskiej, a te na których ich nie ma, są całe w barwach wolnego miasta Gdańska z czasów III Rzeszy.

Autobus komunikacji miejskiej w Gdańsku z flagami Ukrainy i Polski

Tramwaj w barwach Wolnego Miasta Gdańska

Co kilkaset metrów wiszą bilbordy w sino żółtych barwach z napisem po ukraińsku, odnoszącym się do całkowicie fikcyjnego bohaterstwa obrońców tzw. Wyspy Węży… Ruski korabl idi na chuj, którzy po wykrzyczeniu tego hasełka, grzecznie złożyli broń i poddali się rosyjskiej marynarce wojennej, której rzekomo stawili zdecydowany opór. Ale kłamstwo to jak widać funkcjonuje ciągle w najlepsze i  nadal ogłupia mieszkańców tego miasta i absolutnie nikt przeciwko temu wszystkiemu tam nie protestuje.

Z kolei w innej części miasta jest Rondo Wolnego Miasta Gdańska 1920 – 1939, na część najbardziej polakożerczych Niemiec okresu dwudziestolecia międzywojennego, czyli tzw. ,,Republiki Weimarskiej” i czasów nazistowskiej III Rzeszy Adolfa Hitlera. O budynku poczty polskiej, na którym zamiast polskiej nazwy tej placówki, widnieje przedwojenna nazwa POSTAMPT, już nawet nie wspominam.

Depolonizacja i Ukrainizacja Gdańska postępuje w tempie nie tyle nawet geometrycznym, co błyskawicznym.

Prezydent Gdańska wykreowana przez PiS Aleksandra Dulkiewicz i konsul Samostijnej

Pociąg kolejki podmiejskiej Gdańska w barwach Ukrainy

Myślę, a właściwie jestem tego pewien, że obecny etap ukrainizacji tego polskiego miasta, jest zaledwie prologiem do odłączenia go od Rzeczpospolitej i ponownego przyłączenia go do teutońskich Niemiec, pod płaszczykiem zapewnienia ukraińskim nachodźcom dobrego samopoczucia i  pod pretekstem tzw. europejskości miasta, gdzie jego polskość, nie miała dla poprzednich, i jak widać nie ma dla obecnych włodarzy grodu nad Motławą żadnego znaczenia. Tym bardziej, że wedle porozumień Poczdamskich tzw. Wielkiej Trójki z 1945 roku, o czym mało kto wie, Gdańsk miał pozostać pod polską jurysdykcją jedynie przez 50 lat, a potem jego dalszą przynależność państwową miały uregulować osobne postanowienia  największych mocarstw. Dlatego chyba właśnie, ostatnią polską jednostkę wojskową, wyprowadzono z Gdańska w 1995 roku, bo operetkowej brygady weekendowego wojska obrony terytorialnej, nikt poważny, nie traktuje na serio, no i biura WKU, które obsługuje wprawdzie jednostki Wojska Polskiego, ale wszystkie one znajdują się poza Gdańskiem, czyli w Gdyni, Pruszczu Gdańskim, Lęborku i Słupsku. To również nie jest dzieło pana przypadka.

A obecny, lewicowy kanclerz Niemiec Olaf Scholz, już otwarcie mówi o ewentualnej rewizji granic z Polską, jeśli ta nadal będzie żądać od Niemiec reparacji wojennych.

A Polacy nadal śpią, żyjąc w jakiejś zupełnie odrealnionej rzeczywistości, że nas nic złego spotkać nie może.

Czyżby?

Jacek Boki – 19 Wrzesień 2022 r.

Źródła:

W Gdańsku powstają liczne murale dla Ukrainy. To piękny gest solidarności

https://fotoblogia.pl/w-gdansku-powstaja-liczne-murale-dla-ukrainy-to-piekny-gest-solidarnosci,6794348860971137a 

https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Do-konca-marca-darmowa-komunikacja-dla-uchodzcow-z-Ukrainy-n164657.html 

Tramwaj w barwach Wolnego Miasta i „Postamt” zamiast Poczty. Gdańsk hołduje niemieckiej polityce historycznej?

https://wpolityce.pl/polityka/341901-tramwaj-w-barwach-wolnego-miasta-i-postamt-zamiast-poczty-gdansk-holduje-niemieckiej-polityce-historycznej 

WKU w Gdańsku

https://archiwum-wkugdansk.wp.mil.pl/pl/8206.html 

Niemcy grożą rewizją granic? Dziwne słowa Scholza!

https://wgospodarce.pl/informacje/117071-niemcy-groza-rewizja-granic-dziwne-slowa-scholza

http://kresywekrwi.blogspot.com/2022/09/ukrainizacja-gdanska.html