W przyszłym roku rząd Holandii uruchomi specjalny fundusz wypłacający pieniądze w ramach odszkodowań za niewolnictwo. Przez wiele lat liberalny premier Mark Rutte nie chciał oficjalnie przeprosić za czasy kolonialne, ale miał zmienić zdanie pod wpływem podróży do Surinamu i działalności ruchu „Black Lives Matter”.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ NASZĄ

DZIAŁALNOŚĆ 

Ta forma wsparcia adresowana jest do autorów wpisów - artykułów , filmów i tłumaczeń i osób pomagających w sprawach technicznych ,

ciekawostka :-) mamy ponad 30 000 subskrybentów i ponad 100 000 osób zarejestrowanych  a trzeba żebrać o kilka groszy dla tych dzięki którym są treści na stronie .......... 

Krajowy fundusz odszkodowań zacznie swoją działalność w 2023 roku, bo właśnie wtedy przypada 150. rocznica zniesienia niewolnictwa przez Holandię. Ogółem tamtejszy rząd przekaże blisko 200 mln euro na reparacje, a dodatkowo przeprosi za swoją kolonialną działalność.

Niedawno holenderski premier odwiedził Surinam, do 1975 roku pozostający terytorium zależnym jego kraju. Rutte w trakcie swojego pobytu przyznał, że jego dotychczasowe poglądy na kwestie niewolnictwa „naprawdę się zmieniły”.

Dotychczas Rutte odmawiał złożenia przeprosin w imieniu narodu holenderskiego. Swoje stanowisko zaczął jednak zmieniać przed dwoma laty, gdy w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej trwały zamieszki organizowane przez ruch „Black Lives Matter”.

Na podstawie: fdesouche.com, gbnews.uk.