PRZESUŃ STRONĘ W DÓŁ ABY ZOBACZYĆ

 WYBRANĄ TREŚĆ

INSTRUKCJA FILMOWA JAK ODBLOKOWAĆ DOSTĘP PREMIUM

Stream odblokowany w środę o 21.00

Stream zablokowany - "premium" w każdą niedzielę poniedziałek wtorek i czwartek o 21.00

POLITYKA STRONY M-FORUM !!! - WSZYSTKIE ZAMIESZCZANE MATERIAŁY ORAZ PREZENTOWANE I PROPAGOWANE - Poglądy i opinie zawarte w artykułach mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. !!!! REDAKCJA M-FORUM AV LIVE MA NA CELU PUBLIKOWANIE WSZYSTKICH INFORMACJI KTÓRE SĄ CENZUROWANE BEZ WZGLĘDU NA ZABARWIENIA POLITYCZNE , RELIGIJNE I OBYCZAJOWE - ZA KOMENTARZE I WYPOWIEDZI CZYTELNIKÓW I WIDZÓW NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI , Z WYJĄTKIEM TREŚCI O CHARAKTERZE PRZESTĘPCZYM KTÓRE BĘDĄ USUWANE BEZ OSTRZEŻEŃ

M-forum A.V Live.

TO. PORTAL NA KTÓRYM CODZIENNIE ZNAJDZIESZ PONAD 100 INFORMACJI INFO NIUS W TYM MATERIAŁY CENZUROWANE LUB ZABRONIONE NA INNYCH PORTALACH POPRAWNYCH POLITYCZNIE. W sprawach dotyczacych reklamy banerowej lub video, oraz zasad dzierżawy strumienia stream bez limitu umieszczanego na dowolnej stronie internetowej , proszę przesunąć stronę w dół lewa strona sekcja ADMIN KONTAKT

Ursula von der Leyen skupia się na tworzeniu bloków na Zachodzie. Sojusze niezachodnie (BRICS, SCO) zyskują na popularności.

Postaw mi kawę na buycoffee.to
5/5 - (1 vote)

Zachód przeciwko reszcie

W orędziu o stanie Unii przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen skupia się na tworzeniu bloków na Zachodzie. Sojusze niezachodnie (BRICS, SCO) zyskują na popularności.

BRUKSELA/SAMARKANDA (Raport własny) – W walce o władzę z Rosją i Chinami UE dąży do utworzenia globalnego bloku, dąży do kompleksowej ekspansji bloku zachodniego i podejmie działania wewnętrzne przeciwko „koniom trojańskim” obcych mocarstw. Wynika to z wczorajszego orędzia o stanie Unii wygłoszonego przez przewodniczącą Komisji Ursulę von der Leyen. W związku z tym blok transatlantycki, który obejmuje niektóre państwa Azji i Pacyfiku, ma pozytywną konotację etykiety „demokracje”. Ma on zostać rozszerzony na jak najwięcej państw Afryki i Ameryki Łacińskiej i przeciwstawiony blokowi niezachodniemu, który otrzymuje negatywnie konotowaną etykietę „autokracji”. Podczas gdy UE dąży do tworzenia bloków, nowe sojusze pojawiają się w niezachodniej „reszcie” świata – trzech czwartych wszystkich państw – dążąc do wielobiegunowego porządku. Oprócz Rosji i Chin zaangażowane są również Indie, Brazylia i Republika Południowej Afryki. O członkostwo w sojuszach BRICS lub SCO (Szanghajska Organizacja Współpracy) zabiegają kraje tak różnorodne, jak Argentyna, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Indonezja.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ NASZĄ

DZIAŁALNOŚĆ 

Ta forma wsparcia adresowana jest do autorów wpisów - artykułów , filmów i tłumaczeń i osób pomagających w sprawach technicznych ,

ciekawostka :-) mamy ponad 30 000 subskrybentów i ponad 100 000 osób zarejestrowanych  a trzeba żebrać o kilka groszy dla tych dzięki którym są treści na stronie .......... 

„Przyjaciele”

W swoim wczorajszym orędziu o stanie Unii przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen otwarcie skupiła się na tworzeniu globalnego bloku. Nadszedł czas, aby „przemyśleć nasz program polityki zagranicznej”, powiedziała von der Leyen; ważne jest, aby „inwestować we władzę demokracji”. [1] Istotą tego, co zdaje się wynikać z nie zawsze precyzyjnych zadań przewodniczącego Komisji, jest sojusz transatlantycki – prawdopodobnie plus Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Korea Południowa. Von der Leyen twierdziła o tym „rdzeniu”, ignorując czasami dość znaczne różnice na Zachodzie, że zachodnie „demokracje” były „przyjaciółmi”, którzy widzieli „świat tymi samymi oczami”. Oprócz państw G7 i NATO „przyjaciółmi” są Ukraina, Mołdawia, Gruzja i „opozycja na Białorusi”, którą najpierw należy zbliżyć do „rdzenia demokracji”. Podkreślana rewaluacja własnych sojuszników („demokracji”), a także zdecydowana dewaluacja rywali i wrogów (faktycznych lub rzekomych „autokracji”) były już podstawą waszyngtońskiego „szczytu demokracji” prezydenta USA Joe Bidena w grudniu 2021 r.

„Konie trojańskie”

Jak jednak wyjaśniła dalej von der Leyen, „nasza przyszłość” zależy również od „naszej zdolności” do współpracy z innymi państwami „poza rdzeniem naszych demokratycznych partnerów”. Przewodniczący Komisji wyraźnie skupił się na krajach Afryki. Chcą to wygrać między innymi dzięki „Global Gateway”, zakrojonemu na szeroką skalę i dwukrotnie górnolotnie ogłoszonemu programowi inwestycyjnemu, który jednak nie przyniósł jeszcze żadnego realnego sukcesu (german-foreign-policy.com raport [2]). Według Von der Leyen „takie podejście” ma być obecnie realizowane również w Ameryce Łacińskiej; Unijna propaganda lubi używać terminu „Drużyna Europy” w swojej autoprezentacji światu zewnętrznemu. Zamiar pozyskania licznych sojuszników na całym świecie dla własnego bloku („demokracji”) idzie w parze z zapowiedzią von der Leyen, że „zagraniczni autokraci” i „zagraniczne organizacje” w UE nie będą mogły „podważać naszych wartości”. W ten sposób podejmą działania przeciwko temu, że „konie trojańskie jakiejś autokracji atakują nasze demokracje od wewnątrz”. [3] „Zagraniczne wpływy” w Unii zostaną ujawnione w przyszłości wraz z pakietem „Obrona demokracji”.

„Bez konfrontacji bloków”

Podczas gdy UE opiera się na izolacji w kraju oraz na tworzeniu i ekspansji bloków na zewnątrz, niezachodnie sojusze, które dążą do wielobiegunowego porządku i nie są zainteresowane dzieleniem świata na dwa bloki, zyskują na popularności. Jednym z sojuszy, który obecnie rośnie w siłę, jest sojusz BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, Republika Południowej Afryki). Współpraca z nimi, pierwotnie założona w celu reprezentowania specyficznych interesów pięciu gospodarek wschodzących, staje się teraz również bardziej atrakcyjna dla innych państw, które albo są marginalizowane przez Zachód i walczą z sankcjami, albo które widzą dla siebie niewielkie możliwości w świecie zdominowanym przez Zachód z innych powodów. Iran i Argentyna chcą stać się zdecydowanie członkiem BRICS. Indonezja i Tajlandia, Kazachstan, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Nigeria i Senegal również wzięły udział w majowym spotkaniu w formacie „BRICS Plus” mającym na celu bliższą współpracę. [4] Na niedawnym szczycie BRICS pod koniec czerwca prezydent Chin Xi Jinping oświadczył, że członkom sojuszu nie chodzi o tworzenie antyzachodniego bloku, ale o odrzucenie jakiejkolwiek „zimnowojennej mentalności i konfrontacji bloków”. [5]

Sojusz z przerwami

Wsparcie otrzymuje również Szanghajska Organizacja Współpracy (SCO), która odbywa swoje ostatnie spotkanie na szczycie w Samarkandzie w Uzbekistanie. SzOW została założona w 2001 roku przez Chiny, Rosję i cztery kraje Azji Środkowej (Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan, Tadżykistan); w 2017 roku dołączyły do niej Indie i Pakistan. Współpraca w formacie SCO ma szeroki zakres. Obejmuje szeroki zakres dziedzin: od gospodarki po kulturę, od walki z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną po działania wojskowe. Na Zachodzie SzOW była często niedoceniana lub przereklamowana – wyśmiewana jako kolos o niewielkiej zdolności do działania lub fałszywie opisywana jako antyzachodni sojusz wojskowy („antynatowski”). W rzeczywistości SzOW pozwala swoim członkom na utrzymanie pewnego stopnia współpracy, zwłaszcza w dziedzinie ekonomii i obrony przed działalnością terrorystyczną. Jego słabości obejmują poważne napięcia między niektórymi członkami; Stosunki między Indiami a Pakistanem zawsze były uważane za nieszczęśliwe, Indie uważają Chiny za głównego azjatyckiego rywala.

Przed rozszerzeniem

Niemniej jednak SCO znajduje się obecnie na fali wznoszącej. Na rozpoczynającym się dziś spotkaniu na szczycie ma zostać podjęta decyzja o przyjęciu Iranu. Zjednoczone Emiraty Arabskie również podobno flirtują z członkostwem w SCO, niezależnie od członkostwa Iranu, jego tradycyjnego rywala na Bliskim Wschodzie. Arabia Saudyjska, Egipt i Katar dążą do uzyskania statusu „partnera dialogu”; Turcja, Sri Lanka i Nepal, Kambodża, Armenia i Azerbejdżan już go posiadają. Gdyby SzOW przyznała państwom Zatoki Perskiej status „partnera dialogu”, byłby to kolejny krok Rijadu i Abu Zabi w kierunku odejścia od ich wyłącznych więzi odpowiednio z USA i mocarstwami zachodnimi w kierunku współpracy z kilkoma biegunami władzy – krok w kierunku wielobiegunowego świata. [6] Wraz z ich powstaniem zakończyłaby się dotychczasowa globalna dominacja Zachodu.

 


 Ogłosić

%d bloggers like this: