PRZESUŃ STRONĘ W DÓŁ ABY ZOBACZYĆ

 WYBRANĄ TREŚĆ

INSTRUKCJA FILMOWA JAK ODBLOKOWAĆ DOSTĘP PREMIUM

Stream odblokowany w środę o 21.00

Stream zablokowany - "premium" w każdą niedzielę poniedziałek wtorek i czwartek o 21.00

POLITYKA STRONY M-FORUM !!! - WSZYSTKIE ZAMIESZCZANE MATERIAŁY ORAZ PREZENTOWANE I PROPAGOWANE - Poglądy i opinie zawarte w artykułach mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. !!!! REDAKCJA M-FORUM AV LIVE MA NA CELU PUBLIKOWANIE WSZYSTKICH INFORMACJI KTÓRE SĄ CENZUROWANE BEZ WZGLĘDU NA ZABARWIENIA POLITYCZNE , RELIGIJNE I OBYCZAJOWE - ZA KOMENTARZE I WYPOWIEDZI CZYTELNIKÓW I WIDZÓW NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI , Z WYJĄTKIEM TREŚCI O CHARAKTERZE PRZESTĘPCZYM KTÓRE BĘDĄ USUWANE BEZ OSTRZEŻEŃ

M-forum A.V Live.

TO. PORTAL NA KTÓRYM CODZIENNIE ZNAJDZIESZ PONAD 100 INFORMACJI INFO NIUS W TYM MATERIAŁY CENZUROWANE LUB ZABRONIONE NA INNYCH PORTALACH POPRAWNYCH POLITYCZNIE. W sprawach dotyczacych reklamy banerowej lub video, oraz zasad dzierżawy strumienia stream bez limitu umieszczanego na dowolnej stronie internetowej , proszę przesunąć stronę w dół lewa strona sekcja ADMIN KONTAKT

Dziesiątki tysięcy ludzi wychodzą na ulice : W Niemczech w wielu miastach doszło do protestów przeciwko polityce energetycznej rządu

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Rate this post

Dziesiątki tysięcy ludzi wychodzą na ulice przeciwko niemieckiemu rządowi…

W Niemczech w wielu miastach doszło do protestów przeciwko polityce energetycznej rządu

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ NASZĄ

DZIAŁALNOŚĆ 

Ta forma wsparcia adresowana jest do autorów wpisów - artykułów , filmów i tłumaczeń i osób pomagających w sprawach technicznych ,

ciekawostka :-) mamy ponad 30 000 subskrybentów i ponad 100 000 osób zarejestrowanych  a trzeba żebrać o kilka groszy dla tych dzięki którym są treści na stronie .......... 

Dzięki niezwykłej sztuczce wiele głównych mediów zapewnia, że nie dotrze to do świadomości ludzi w tym kraju. Możliwy powód: Gdyby zostać uczciwie i uczciwie zgłoszonym, wiele osób prawdopodobnie wpadłoby na pomysł przyłączenia się do tych demonstracji. Kompleks polityczno-medialny najwyraźniej chce temu za wszelką cenę zapobiec. I sięga głęboko do worka sztuczek.

„Około 7500 osób wyszło w poniedziałek wieczorem na ulice w 39 miejscach w Brandenburgii z powodu kryzysu energetycznego, wojny na Ukrainie i ograniczeń związanych z koronawirusem” – pisze prorządowa agencja prasowa dpa. Jednocześnie informuje w innym raporcie: „Ponad 18 000 osób wzięło udział w demonstracjach przeciwko wysokim kosztom energii, inflacji i wojnie na Ukrainie w Turyngii”. I: „Około 12 000 osób wyszło w poniedziałek na ulice Saksonii-Anhalt przeciwko wysokim cenom, wojnie na Ukrainie i polityce energetycznej rządu federalnego”. Według RND w Meklemburgii-Pomorzu Przednim na ulicy było ponad 10 000 osób.

Znalazłem wiadomości tylko przez przypadek podczas wyszukiwania innych artykułów. Są dobrze ukryte.

A teraz sztuczka: nie widziałem raportu podsumowującego dpa – tylko poszczególne raporty z poszczególnych krajów związkowych. Efekt: to tylko przekaz regionalny, liczby są mniej imponujące, a wiadomości się wyczerpują. Z drugiej strony, sporządzenie całościowego raportu byłoby obowiązkiem dziennikarskim. Na przykład: „Dziesiątki tysięcy na ulicach w kilku krajach związkowych”. Fakt, że dpa jako wiodące medium, z którego korzystają z tego inne media, nie robi tego jest manipulacją (lub alternatywnie głupotą z mojej strony, aby znaleźć taki komunikat dpa – wtedy jestem bardzo wdzięczny za wskazówki i odpowiednio to koryguję). Jeśli wpiszesz wyszukiwane słowa „Niemcy” i „Protesty” w „Google News”, otrzymasz następujący wynik:

Podsumowując, Süddeutsche datuje protesty na tydzień. Żeby nikt nie zauważył połączenia? 

MDR dokonał podsumowania – ale zebrał poszczególne demonstracje. Całkowita liczba demonstrantów nie jest wymieniona. Co więcej, na stronie podsumowania nie ma ani jednej liczby. Musisz przejść do poszczególnych artykułów, a następnie samemu policzyć wszystko razem, aby uzyskać przegląd. To również jest manipulacja.

Redaktionsnetzwerk Deutschland (RND), której współwłaścicielami są m.in. SPD, pisze w nagłówkach „tysiące” demonstrantów. Sama kombinacja powyższych pojedynczych raportów daje prawie 50 000. RND nie tylko ukrywa tę całkowitą liczbę przed swoimi czytelnikami w dziesiątkach gazet – nawet poszczególne liczby nie są wymienione w całości. Co za gra w kapelusze!

Możliwe, że poszczególne media spełniły swój dziennikarski obowiązek i przyniosły raporty podsumowujące z liczbami. Ale większość przelotnych czytelników wiadomości i telewidzów nie będzie wiedziała, że dziesiątki tysięcy ludzi było na ulicach. Taktyka jest sprytna: z jednej strony można powiedzieć – „czego chcesz, zgłosiliśmy”, z drugiej strony raport został całkowicie rozbrojony przez „demontaż”.

Nie wspominając już o tym, że organizatorzy donoszą o znacznie większej liczbie demonstrantów, niż są wymieniane w ukrytych raportach: wyobraźcie sobie, jaka byłaby reakcja w mediach, gdyby były to „protesty przeciwko prawicy” lub za „sprawiedliwością płci”.

Moim zdaniem obecne demonstracje są tylko wstępem do tego, co czeka jesień i zimę, kiedy niszczycielskie konsekwencje zielonej polityki mają coraz bardziej dramatyczny wpływ na szerokie grupy ludności. Jakkolwiek ważny i właściwy jest demokratyczny protest, byłoby nieprzyjemne, gdyby prowadził do ekscesów. Im większa desperacja ludzi, na przykład z powodu utraty bytu, tym większe niebezpieczeństwo takich ekscesów. Ułatwiłyby również rządowi przeforsowanie jego „ram”: czyli zniesławienia pokojowego protestu – jednego z najważniejszych praw podstawowych w demokracji – jako „ekstremistycznego”.

Jesień i zima grożą zimnem w mieszkaniach, ale gorąco na ulicy. Jeśli pozostanie pokojowa i demokratyczna, będzie to wielka szansa dla naszego kraju. Przerażające jest jednak to, że zarówno – naprawdę – siły ekstremistyczne, jak i rząd mogą mieć interes w eskalacji z zupełnie innych powodów.

Tym ważniejsze jest, aby obywatele na wiecach przestrzegali demokratycznych reguł gry i odróżniali się od tych, którzy chcą ugotować nudną zupę. Sądząc po tym, że doniesienia medialne nie wspominają o incydentach, w ten poniedziałek działało to przyjemnie.

 

%d bloggers like this: