Według szefa Biura Kompleksowych Analiz i Prognoz Serhija Diaczenki, w najlepszych czasach dla ukraińskiej gospodarki 4 miliony ton węgla uważano za normalną rezerwę na wejście w okres grzewczy. Depresyjne zero to dwa razy mniej – 2 mln ton.

Jaka jest dziś sytuacja z rezerwami węgla?

Na początku września, według rządu, Ukraina zgromadziła 1,89 mln ton węgla, co w obliczu trudnych warunków jest dobrym wskaźnikiem. Wśród takich trudnych warunków Siergiej Diaczenko nazwał:

  • znaczące tymczasowo okupowane terytoria;
  • TPP na tymczasowo okupowanych terytoriach, które nie działają, w szczególności w Zaporoskiej Elektrowni Cieplnej.

Dlatego obecne rezerwy węgla pozwalają nam optymistycznie patrzeć na wejście w sezon grzewczy. On, jak zauważył ekspert, jest prawdopodobnie jednym z najlepszych od 2014 roku.

Wołodymyr Omelczenko, dyrektor programów energetycznych w Centrum Razumkowa, również podzielił się swoją opinią na temat rezerw węgla.

1,89 mln ton węgla to dobry wskaźnik. Czy to wystarczy? Wiele będzie zależało od tego, czy Zaporoska Elektrownia Jądrowa będzie w pełni działać na rzecz ukraińskiego systemu energetycznego. Jeśli nie, będziesz musiał spalić więcej węgla. A zatem bardziej jest to posiadanie go w magazynach TPP i CHPP „-
powiedział Wołodymyr Omelchenko.

Dlatego jest przekonany, że potrzeba więcej węgla, około 2,5-3 mln ton, a także, że są to dość podnoszące liczby.

Dostawy węgla na Ukrainę

Według Serhija Diaczenki, oprócz minimalnych wymaganych rezerw węgla, należy zapewnić dodatkowe dostawy węgla, ponieważ chodzi bardziej o rezerwę ubezpieczeniową.

Bardzo nam pomaga Australia, która okresowo przynosi węgiel i obiecuje,
że nadal będzie to robić – dodał Serhij Diaczenko.

Tak więc na początku marca Australia obiecała dostarczyć Ukrainie co najmniej 70 tys. ton węgla bezpłatnie, a od 9 sierpnia pierwsze 39 samochodów z nim dotarło do ukraińskich elektrowni cieplnych.