Muszę jednak zacząć od czegoś innego. Skąd bierze się siła i potęga Żydów, Niemców, Anglików, Francuzów, Rosjan, Chińczyków ? To ciekawa sprawa, bo do tej potęgi dochodzono w różny sposób. Zacznijmy od Żydów. Ci, już w poprzednim tysiącleciu, byli prześladowani i niszczeni przez Rzymian.

Żydzi, jak Polacy, wielokrotnie podejmowali zbrojne powstania i za każdym razem byli surowo karani. Ostatnie powstanie Ben Koziby zmusiło Żydów do tułaczki po świecie. Tak wykształciła się świadomość, że przetrwać i zwyciężyć mogą tylko wspólnie, razem pokonując przeciwności losu. Myli się jednak ten kto jest przekonany że wystarczy do tego wspólnota.

Wspólnota jest jak ciało, musi mieć głowę, żeby ręce, tułów i nogi pracowały zgodnie i harmonicznie, przy tym ręce i nogi muszą pracować za głowę, by głowa mogą myśleć za tych którzy pracują, by ich życie uczynić godnym i dobrym.

W związku z tym że ręce, nogi i tułów nie są w stanie przetrwać bez głowy, głowa jest szczególnie chroniona przez pozostałe części ciała, reszta ciała będzie tej głowy bronić za wszelką cenę i wszelkimi dostępnymi sposobami.

Żydzi są twardzi i zahartowani w walce, w której używają wiedzy i rozwiniętego intelektu, o czym pisałem już wiele razy. I co, nie mają racji ? To wszystko składa się na żydowską potęgę , która z niebytu, wciągu dwustu lat, stała się mocarstwem światowym.

Podobną drogę przeszli Niemcy, których wspólnota zaczęła kształtować się już za czasów Cesarstwa Rzymskiego. Rzymianie doskonale radzili sobie z walczącymi ze sobą i konkurującymi ze sobą germańskimi plemionami. Tam, w Lesie Teutoburskim ukształtowała się niemiecka wspólnota , kiedy germańskie plemiona pojęły że są zdolne pokonać Imperium tylko wspólnie i razem.

Nie wygrałyby gdyby nie wyjątkowa głowa, zdolna poprowadzić ramiona, tułów i nogi wodza Cherusków Arminiusza, który sztuki walki nauczył się od Rzymian. Znając przeciwnika i jego wojskową strategię rozciągnął wojska Germanika w wielki, długi wąż , na wąskiej ścieżce pomiędzy lasami, co ułatwiło niespodziewany atak z lasu. Wojska rzymskie nie zdołały uformować swoich szyków i podniosły druzgocącą klęskę.

Oto triumf inteligencji nad najbardziej perfekcyjną organizacją i najwyższej klasy rzemiosłem. Słabsi, dzięki inteligencji, mogą pokonać każdego, pod warunkiem wspólnego działania, pod mądrym przywództwem, jakiemu wspólnota się podporządkuje. Wielki wkład w potęgę Niemiec miał Bismarck. To on uzmysłowił księstwom, że staną się potęgą po zjednoczeniu.

Niemcy zrobili jeszcze jedną rzecz, zaczęli od drugiej połowy XIX wieków uczyć się do Żydów, iść za nimi i wiernie naśladować ich sposób organizacji i myślenia. O mały włos, a Niemcy pod wodzą wybitnego wodza Adolfa Hitlera, nie zapanowaliby nad światem.

Nieco inną drogą do wielkości podążali Francuzi , Anglicy i Amerykanie, przez budowanie kapitału i unifikację elit. Trzeba jednak pamiętać że wszyscy oni garściami czerpali i czerpią z Żydów. Z kolei siła Rosji i Chin oparta jest tym co najbardziej charakterystyczne dla Azji, na dyscyplinie i silnej władzy centralnej, na mongolskim systemie państwa.

Jednostka dobrowolnie podporządkowuje się władzy, jest świadoma że posłuszeństwo oznacza wielkość państwa i rządzących. Na zachodzie ten sam efekt osiągnięto dzieląc się ze społeczeństwem owocami umysłu, bo to umysł tworzy bogactwo, choć potrzebuje do tego rak i nóg oraz tułowia.

Różnice pomiędzy Azją a Zachodem widać na tle metod stosowanych przez służby specjalne w Polsce. Jeszcze do 2015 roku niewygodnych ludzi duszono, wieszano, fingowano wypadki drogowe, kiedy przyszli Amerykanie ABW i SKW zaczęły mordować Polaków finezyjnie, bronią biologiczną i elektromagnetyczną. W ten sposób okupacyjne siły z USA demonstrują swoją cywilizacyjną przewagę nad metodami rodem z ZSSR.

To teraz pora przejść do Polski. Nasz kraj na tle wyżej opisanych państw bardzo przypomina prymitywne kultury szczepowe, klanowe z Afryki i Ameryki Łacińskiej. W naszym kraju dominują mini plemiona, od wieków niezdolne do wspólnego działania, gardzące każdym autorytetem. Nie sprzeczajmy się, wszyscy są winni upadku Rzeczpospolitej, wszyscy są tacy sami i ci u góry i ci na dole, zapatrzeni w siebie, w swoje interesy, egoistyczni.

W 1939 roku Polska utraciła wolność i jej nie odzyskała do dziś. W historii uczą nas o Jałcie, Poczdamie, Teheranie, że niby mocarstwa wepchnęły nas w ręce Moskwy. Kto czytał dziesiątki moich artykułów i zna historię wie, że to nieprawda, od 1945 Polska jest pod okupacją USA, Francji, Rosji, Wielkiej Brytanii, od chwili powstania Izraela także Izraela.

Do okupantów z czasem dołączyli Niemcy, tak, tak, ci sami co w latach 1939-1945. To dlatego AK złożyła broń, bo w latach 50-tych zdołała się w końcu zorientować że wróg jest z każdej strony, zgodnie z heglowskim modelem konfliktu i z wrogiem takim wygrać się nie da. Wtedy powstała koncepcja PRZETRWANIA.

Z chwilą narodzin tej koncepcji uformowana została w Polsce, przez nadzorców, dyktatura oficerów wojska i służb specjalnych, wzmocniona przez skurwionych sędziów, prokuratorów, milicjantów, lekarzy, adwokatów, radców prawnych. Nadzorcy podzieli się łupami tylko z tą grupą, resztę społeczeństwa zepchnęli do nędzy i biedy.

Ten model idealnie pasował okupantom, niczego nie generował. JUNTA, pod przykrywką socjalizmu, żyła w luksusie na koszt reszty społeczeństwa, tuczyła się tym co wydusiła od społeczeństwa. Ten pasożytniczy system zdychał co jakiś czas , bo szkapa już dalej nie mogła nosić utuczonego oficera ze służb i wojska, i mieliśmy okresy „wypaczeń” kiedy dzielne wojsko i jeszcze dzielniejsza milicja przystawiały broń do głowy obywatelom. Po 1989 roku ten system się utrzymał i trwa do dziś.

Problem w tym że od 2020 roku, już na planetarną skalę, rozwinięto programu budowy Nowego Wspaniałego Świata, a tam, w tym programie, jest zapis o likwidacji Polski jako państwa.

Oczywiście przetrwają tę burzę narody gdzie ręce, nogi i tułów pracują razem i harmonicznie, gdzie społeczeństwa mają szacunek do wiedzy i mądrości, pokorę wobec silnej władzy, dbającej o państwo i społeczeństwo, ale nie struktury szczepowe i plemienne z szamanami z klatki, osiedla, przystanku autobusowego, z hordami miernot radnych, bezradnych, ministrów, posłów i senatorów, kapusiów, nikczemnych i chciwych oficerów, skurwionych sędziów i prokuratorów.

Polecam tę część każdemu z Polaków, przeczytajcie kilka razy, rozdajcie sąsiadom, znajomym, kolegom z pracy, niech poczytają. Z chwilą kiedy przewidziano likwidację państwa model PRZETRWALNIKOWY stracił sens. W tym modelu JUNTA potrzbowała obywateli żeby wygenerowali aktywa, gwarantujące luksusowe życie nielicznej, rządzącej oligrachii.

Tam z Waszyngtonu i Londynu dali chyba jasny przekaz, ALBO WY ALBO ONI. W erze technotronicznej znakomita większość ludzi jest zbędna. Jak powiedział milioner z Krakowa, za dużo żrecie.

Czy to jest jasne dla wszystkich ? Czy teraz rozumiecie sekwencje wydarzeń ostatnich dwóch lat, te nadmiarowe zgony, brak jakiejkolwiek reakcji na ludobójstwo, dlaczego Kaczyński rozdaje broń tym którzy żerują na społeczeństwie ?

Ten miły i rozmodlony Pan to wcielenie przebiegłego Stalina, zgładził już grubo ponad 200 000 ludzi, z resztą kto wykonywał brudną robotę dla Stalina, kto wykonuje ją dla Kaczyńskiego ? Za jego rządów atakowano Polaków zakazaną bronią biologiczną i elektromagnetyczną. Nie wiecie co nas czeka, naprawdę ? To jest tak czytelne, no ale mikro plemiona wierzą w swoją szczęśliwą kartę.

Nie piszę tego bo coś jest za nami, uświadamiam WAM co jest przed nami. Spójrzcie na swoje dzieci. Ja jestem wierny narodowi, na dobre i na złe, taki mój obowiązek, dzięki WAM zostałem wykształcony, nie za pieniądze prywatne, ale za pieniądze publiczne i będę WAM służył do końca moich dni.

DLACZEGO POLSKA NIGDY NIE BĘDZIE POWAŻNYM KRAJEM ? – Globalna świadomość (globalnainfo.blog)