• Strajk nauczycieli rozpoczął się tuż przed egzaminami gimnazjalnymi, a jego przedłużenie zagrażało organizacji egzaminów maturalnych w maju. W tej sytuacji rządzący chcieli nowelizować prawo oświatowe
  • „Proponuję aby projekt został wniesiony przez Premiera, a nie ministra edukacji, po to aby podkreślić, że to Ty panujesz nad tym całym procesem i Ty ratujesz sytuację” — pisał Dworczyk
  • Do działań włączył się także szef Centrum Informacyjnego rządu. „Wydaje mi się, że sama akcja powinna być zapowiedziana wcześniej, żeby zrobić buzz w mediach. Najlepszy byłby jakiś TT Michała” — doradzał Tomasz Matynia
  • Więcej ważnych tekstów znajdziesz na stronie głównej Onetu

Strajk nauczycieli rozpoczął się 8 kwietnia 2019 r. i został zorganizowany przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. Od początku trwania strajku przystąpiła do niego także część nauczycieli z oświatowej Solidarności.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ NASZĄ

DZIAŁALNOŚĆ 

Ta forma wsparcia adresowana jest do autorów wpisów - artykułów , filmów i tłumaczeń i osób pomagających w sprawach technicznych ,

ciekawostka :-) mamy ponad 30 000 subskrybentów i ponad 100 000 osób zarejestrowanych  a trzeba żebrać o kilka groszy dla tych dzięki którym są treści na stronie .......... 

Dzień wcześniej po „rozmowach ostatniej szansy” między przedstawicielami rządu i central związkowych strony poinformowały, że NSZZ „Solidarność” przyjęła propozycję rządu, natomiast ZNP i Forum Związków Zawodowych odrzuciły ją.

Strajk nauczycieli rozpoczął się tuż przed egzaminami gimnazjalnymi, a jego przedłużenie zagrażało organizacji egzaminów maturalnych w maju. Aby zabezpieczyć przeprowadzenie matur, rząd planował wprowadzenie nowelizacji prawa oświatowegoKulisy działań premiera Morawieckiego i jego współpracowników ujawnił serwis poufnarozmowa.com.

„Mąż opatrznościowy” i „wariant B matury”

23 kwietnia 2019 r. Michał Dworczyk w wiadomości zatytułowanej „wariant B matury” pisał do premiera:

„Mateusz, dziś chciałbym przedstawić do zatwierdzenia na sztabie u PJK (prezesa Jarosława Kaczyńskiego — red.) plan do akceptacji sytuacji kiedy ZNP nie zawiesi strajku. Tak jak rozmawialiśmy i wstępnie w Krakowie przedstawiliśmy PJK:

  1. 24 – Twoje wystąpienie/orędzie i nadzwyczajna RM (Rada Ministrów — red.), która przyjmie zmiany w prawie oświatowym
  2. 25 – blitzkrieg w parlamencie i podpis PAD (prezydenta Andrzeja Dudy — red.). Pozwalamy dyrektorom przeprowadzić kwalifikacje oraz rezygnujemy w tym roku z matur ustnych.
  3. Do 30 – wszyscy maturzyści są dopuszczeni do matur.

Rozmawiałem z kilkoma zaufanymi osobami, wszyscy popierają ten pomysł podkreślając dodatkowo, że Ty wychodzisz na męża opatrznościowego. Nie mówiąc o maturzystach, którzy w tym roku będą pierwszy raz głosować… :)”.

 

Buzz w mediach i tweet Dworczyka

Na temat działań podejmowanych podczas strajku nauczycieli politycy korespondowali ze sobą także w wątku „jutrzejsza kcja nowelizacja” (pisownia oryginalna — red.).

Michał Dworczyk tego samego dnia, 23 kwietnia pisał: „Ze swojej strony proponuję aby projekt został wniesiony przez Premiera, a nie ministra edukacji, po to aby podkreślić, że to Ty panujesz nad tym całym procesem i Ty ratujesz sytuację (identyczna procedura jak z ustawą IPN w zeszłym roku). (…) ja pogadam z Kuchcińskim aby zgrać proces legislacyjny z Senatem”.

W tym samym wątku wypowiedział się również Tomasz Matynia, szef Centrum Informacyjnego Rządu: „Wydaje mi się, że sama akcja powinna być zapowiedziana wcześniej, żeby zrobić buzz w mediach. Najlepszy byłby jakiś TT Michała, bez szczegółów, ale z zapowiedzią, że będzie rozszerzony porządek ze względu na zagrożenie matur ze strony związków”.

Premier Mateusz Morawiecki sugestie i plany swoich współpracowników skwitował krótko: „Ok”.

W czwartek 25 kwietnia w błyskawicznym tempie Sejm przyjął nowelizację prawa oświatowego. Następnego dnia debatował nad nią i przyjął Senat.

Afera e-mailowa. O co chodzi?

Od początku czerwca ubiegłego roku w internecie pojawiają się zrzuty ekranu mające pochodzić z prywatnej skrzynki pocztowej Michała Dworczyka, a także innych polityków czy działaczy związanych z obozem władzy. 9 czerwca ub.r. szef KPRM oświadczył na Twitterze, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na jego skrzynkę e-mail i skrzynkę jego żony, a także na ich konta w mediach społecznościowych, poinformowane zostały stosowne służby państwowe. Sprawą zajęła się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

 

Od tego czasu w sieci pojawiają się nowe wiadomości z konta e-mail Michała Dworczyka. Wśród nich znalazły się prawdopodobnie poufne informacje dotyczące uzbrojenia polskiej armii, zdradzające szczegóły negocjacji z innymi państwami w zakresie obronności, a także wewnętrzne konwersacje najbliższego otoczenia Mateusza Morawieckiego, w tym te z udziałem jego samego.