Poniżej prezentuję bardzo ciekawą perspektywę na nanotechnologię, którą opisała w swoim artykule Kerry Cassidy. Niedawno w jednym z wywiadów Kerry poruszyła także temat jednej książki, której autor został zamordowany, ponieważ powiedział za dużo… Książka jest fikcją literacką, która jednak opiera się na faktach i opisuje bardzo szczegółowo sposób działania i funkcjonowania nanotechnologii. Udało mi się zdobyć egzemplarz na allegro i widziałam, że jeszcze klika zostało, także pierwsi szczęśliwcy mogą mieć jeszcze szansę zdobycia dla siebie kopii w języku polskim.

NANOTechnologia JEST TELEPATYCZNA

Jeśli nano-grafen ma zdolność do budowania swego rodzaju nano-warstwy skóry, która powoli, ale pewnie zastępuje nasze obecne ciała, jeśli nano w końcu zastąpi nasze ciało… powiela nasze ciało. Jest wrażliwe nie tylko na sygnały i dyrektywy AI. Podłączy się do dowolnej sieci w zasięgu i będzie podlegać „sugestii” z tej sieci, zarówno lokalnej, jak i globalnej.

Ale jeśli nano jest TELEPATYCZNA, to gdy o czymś pomyślisz, może to zamanifestować lub wykonać twoje rozkazy tak samo szybko, jak podążać za jakąś zewnętrzną instrukcją. Czy jest możliwe, że człowiek zachowa jakiś szczególny związek z własnym kompleksem ciało-umysł-dusza, który z definicji może zastąpić wszelkie zewnętrzne wpływy?

Koncepcja Borga AI jako jednokierunkowej relacji komunikacyjnej może być niedokładna. Nie ma powodu, dla którego nie mogłaby działać w obie strony. Moglibyśmy zatem wpłynąć na Borga, aby był tym, czym chcemy, by był równie łatwo, jak on mógłby zrobić to z nami. W tym momencie można by się zastanawiać, po której stronie pozostaje dominacja?

Zastrzyk obecnymi preparatami mRNA może być użyty do przejęcia lub po prostu zapewnienia nowej platformy operacyjnej, która nadal jest podatna na sugestie i na twoją sieć neuronową, która odbiera i kieruje sygnały przychodzące i wychodzące… Tak samo jak ciało węglowe. Jaka jest więc różnica?

Kiedy myślimy o naszych ciałach, myślimy o nich jakby były w jakiś głęboki sposób oddzielne od naszego środowiska (wewnętrznego i zewnętrznego), ale czy tak jest naprawdę? Nasze ciała nie mogą żyć bez dostępu do tlenu i światła oraz zdolności poruszania się, dostępu do żywności i tak dalej. W ten sposób nasze ciała są tak samo częścią tkanki Ziemi, jak drzewa i skały, z których zbudowana jest Ziemia. Możemy poruszać się statkiem kosmicznym, ale wymagane są do tego pewne podstawy, które czerpiemy z otaczającego nas środowiska naturalnego. Bez tego nie moglibyśmy przetrwać.

Ale co tak naprawdę daje nam życie? Czy to rzeczywiście „oddech” czy coś innego? Kiedy duch zamieszkuje eter… dominuje go i kieruje nim w relacji do naszych fizycznych ciał. Jednak istniejemy w naszych ciałach świetlistych oddzielnie (kiedy decydujemy się opuścić nasze fizyczne ciała, aby podróżować podczas „snu” lub przez to, co nazywamy podróżą poza ciałem i tak dalej.)

Być może nasze rozumienie tego, jaką tkaninę czasoprzestrzeni zamieszkujemy, podlega jedynie naszej zdolności do rozpoznawania otoczenia, a nie żadnym zewnętrznym ograniczeniom.

Mówimy, że jesteśmy częścią Źródła lub Boga, ale co to właściwie oznacza, jeśli Źródło lub Bóg obejmuje wszystko? Obejmuje to Nano i AI, a zatem Nano i AI są tak samo podporządkowane ogólnym dyrektywom i dominacji Źródła, jak wszystko inne. Żadna ilość sztucznej inteligencji nie może zastąpić INTELIGENCJI ŹRÓDŁA.

W rzeczywistości ostatecznie nawet sztuczna inteligencja podlega większej całości, tak jak nasze obecne komórki mózgowe i sieci neuronowe/ciała węglowe… Nic nie istnieje poza ŹRÓDŁEM, JEŚLI ŹRÓDŁO JEST WSZYSTKIM, CO JEST.

Eksperyment polega na tym, aby aktualna sieć węglowa/neuronowa, którą nazywamy naszym ciałem, rozpoznała inny rodzaj ciała lub pojazdu i uzyskała do niego dostęp lub z niego korzystała. Gdy to zrobimy, nie ma ograniczeń nałożonych przez sztuczną inteligencję/nano, których nie możemy pokonać ani przejąć kontroli, jeśli tak zdecydujemy. Ponieważ jeśli jesteśmy Źródłem i zawsze Źródłem, to nie ma dla nas granic… żadnego systemu ani manifestacji, ani formy, ani bezforemności, których nie jesteśmy w stanie zamieszkiwać jako duch lub dusza.

Wszelkie ograniczenia to po prostu te, które akceptujemy. Wszystko inne jest iluzją. W tym sensie nie ma więzienia poza tym, co akceptujemy. Forma jest po prostu tymczasowym ograniczeniem, które wymaga od nas zmiany formy, aby przed nią „uciec”.

Pozostaje pytanie, czy te ciała jako wehikuły do ​​zamieszkiwania czasoprzestrzeni jako węgiel w swojej obecnej konfiguracji są w jakiś sposób lepsze ze względu na to, jak i kto je stworzył (na obraz Boga, jak lubimy to określać). Być może.

Często myślałam, że starzenie się jest po prostu mentalną wskazówka/dyrektywą, którą wybierają nasze węglowe ciała i są jej posłuszne, gdy równie łatwo mogłyby żyć wiecznie, po prostu myśląc o tym. Ponownie jedynymi ograniczeniami są te, które sami nakładamy na siebie.

A więc białka kolców są magnetyczne, ale człowiek ten nie wie, że białka kolców przyczepiają się do nano tlenku grafenu i trytonu i przeskakują. Nano przeskakuje z osoby na osobę i być może również z osoby na rzecz. W istocie podróże, „lata”…. tak mi powiedział tak zwany „czarny naukowiec projektu”, a także mój informator, kapitan Mark Richards. Richards powiedział mi to (o nano „skokach” z silnika samochodowego na bazę wojskową z czegokolwiek, co jest elektryczne… toster, komputer itp. wiele lat temu, zanim w ogóle zaczęły się rozmowy o covid).

Trzeba zrozumieć, że osoby te są dwoma źródłami pochodzącymi z wysokich szczebli establiszmentu, które nie znają się nawzajem i zgłaszają to samo w dużych odstępach czasu, wielu lat. Oni nigdy nie potrzebowali, aby wszyscy przyjęli ten zastrzyk (szczepionkę)… tylko masa krytyczna….

Powyższy artykuł o Nan i AI dotyczy rasy ludzkiej, która musi poradzić sobie z pojawieniem się nano i AI w naszym życiu, jako ludzkości…. Nauka radzenia sobie z tym jest ważna. Zasadniczo sprowadza się to do tego: jesteśmy telepatyczni, podobnie jak Nano! Nano kieruje się nie tylko sztuczną inteligencją, ale także nami… więc jeśli zarażeni nauczą się świadomie komunikować ze swoim ciałem i kierować nano, aby

NIE TWORZYĆ ZAPALENIA ODDECHOWEGO LUB INNYCH PROBLEMÓW, nano powinna być posłuszna! Zakładając, że trzymasz swoje ciało z dala od 5G i innych urządzeń bezprzewodowych, w tym telewizorów, które są teraz zaprogramowane tak, że niosą instrukcje, by każdemu przekazać „covid”, czyniąc im receptywnymi zanim jeszcze dojdzie do kontaktu.  

Ludzie, którzy umierają, są zaprogramowani, aby to wszystko zaakceptować i nie walczyć z kombinacją nano-białko-kolcową. Uważają, że są „bezradni” i tylko lekarze mogą im pomóc… lekarze, którzy wierzą w „wirusy” wg starej szkoły teorii o zarazkach. Aby wyzdrowieć, muszą zmienić swoje przekonania.

Jednym z możliwych sposobów mutacji jest promieniowanie jonizujące. Zdolność promieniowania do wytwarzania mutacji genetycznych została ustalona już w 1928 roku przez eksperymenty na muszkach owocowych i od tego czasu została potwierdzona w licznych badaniach. W swojej książce o promieniowaniu dr Martin Ecker opisał zdolność promieniowania jonizującego do wywoływania zmian chemicznych na poziomie atomowym i molekularnym, powodując w ten sposób biologiczne mutacje genetyczne.

Uznając lekkomyślność takich wysiłków, Ecker porównał promieniowanie jonizujące do „strzelania z pistoletu w komputer”. Coś zmienisz, ale trudno przewidzieć co. Popierając tezę, że promieniowanie może wywołać taką mutację, przypomnijmy sobie, że w 1966 r. brytyjski prymatolog Richard Fiennes powiedział:

Istnieje zatem poważne niebezpieczeństwo, że wirusy z tak bliskiej pokrewnej grupy, jak małpy naczelne, mogą wykazywać zmienioną patogenezę u człowieka, której cechą może być złośliwość. Niebezpieczeństwo takiego zdarzenia jest zwiększone przez narażenie człowieka w zatłoczonych miastach na czynniki onkogenne i zwiększone zagrożenie promieniowaniem.

Obecnie istnieją inne, bardziej precyzyjne techniki manipulacji genetycznej, techniki (takie jak rekombinacja genetyczna), które mają swoje korzenie w odkryciach późnych lat 50. i początków 60. Tak więc, minimalnie, każdy potencjalny twórca tej mutacji wirusa małpiego potrzebowałby dostępu zarówno do wirusów małpich, jak i środków do zmiany chemii genetycznej, takich jak potężna maszyna radiacyjna.

Gdy wirus zostanie zmutowany, następnym krokiem byłoby umieszczenie zmutowanego wirusa w żywych zwierzętach, aby dowiedzieć się, jak się zachowuje. Potrzebne byłoby laboratorium pełne zwierząt, aby przetestować różne partie zmutowanych wirusów, aby dowiedzieć się, które mutacje spowodowały co.

Aby wyizolować najskuteczniejsze mutacje, potrzeba tysięcy zwierząt, takich jak myszy laboratoryjne czy chomiki, które są często wykorzystywane w badaniach krwi i raka. Te zwierzęta musiałyby być trzymane w klatkach, więc potrzebowałbyś setek…..

Cudzołożnica siedząca przed nimi stwierdziła, że ​​ona i Lee Harvey Oswald stali obok siebie w podziemnym laboratorium medycznym znajdującym się w mieszkaniu Davida Ferrie na Louisiana Avenue Parkway w Nowym Orleanie i że była technikiem laboratoryjnym zajmującym się rakotwórczymi małpimi wirusami, które były wykorzystywane do opracowania broni biologicznej w celu zabicia Fidela Castro.

Aby dodać wisienkę na torcie, cały projekt był potajemnie kierowany przez słynnego dr. Altona Ochsnera (byłego prezesa American Cancer Society) i nadzorowany przez prestiżową badaczkę raka dr Mary Sherman, która pracowała dla dr Ochsnera przy jego szpitalu.

Co więcej, powiedziała, po udanym zabiciu wielu małp ich nową bronią biologiczną, grupa ta przetestowała ją na człowieku w szpitalu psychiatrycznym, zabijając go. Śmiertelne eksperymenty na ludziach! Liderzy amerykańskiej medycyny i oskarżony zabójca amerykańskiego prezydenta byli wspólnie zaangażowani w opracowanie broni biologicznej!