Jaka jest zasadnicza różnica między istniejącymi papierowymi dokumentami – paszportem, prawem jazdy, kartoteką medyczną – od nowej skrzynki z kodem QR, która, jak niektórzy myślą, jest po prostu dodawana do dokumentów osobistych.

Rozumowanie – dlaczego wszystko nie jest takie proste i jaka jest różnica

Paszport, prawo jazdy, osobiście wypełnione kwestionariusze, karta medyczna i inne odpowiedniki obiegu papieru to dokumenty, które dana osoba kontroluje osobiście i które są określone w prawie do ostatniej litery. Wtargnięcie do Twoich dokumentów osobistych podlega odpowiedzialności karnej (fałszerstwo). Paszport, prawo jazdy, karta medyczna, które przechowywane są w Twoim domu w kredensie, są w pełni chronione prawem i dobrze o tym wiesz.

Masz pewność, że nie może być takiej sytuacji, że wyjąłeś prawo jazdy z kredensu – a data urodzenia w paszporcie zmieni się sama lub że w dokumentacji medycznej pojawił się wpis, że jesteś narkomanem. Twoje dokumenty w kredensie to twoja zbroja, w pełni chroniona przez prawo.

Czym jest twój osobisty cyfrowy kwadrat, który od teraz determinuje Twoją życiową aktywność?

Kod QR to tak na prawdę link do nieznanego zasobu danych nie będącego pod twoją kontrolą. Ten zasób jest zarządzany przez osoby, trzecie, które nie są do końca nikomu znane. Ten link nie jest w żaden sposób regulowany przez prawo, a jeśli wśród tych nieznanych specjalistów są złośliwi, to zgodnie z Twoim osobistym linkiem, jeśli zechcą, będą mogli zmienić dane na Twój temat przynajmniej co godzinę, zgodnie z harmonogram – powiedzmy na przykład w piątki (i z jakiegoś powodu zawsze są złośliwi wśród ludzi).

Najważniejsze jest to, że nie możesz w żaden sposób kontrolować, jakie informacje w danym momencie znajdują się pod Twoim linkiem, czy ktoś dodał tam coś lub dokonał jakiś zmian.

Kod QR nie jest dokumentem. To nie jest paszport, to nie jest licencja, to nie jest karta medyczna. To jest link. Nie regulowany przez prawo

Dlatego linki cyfrowe przypięte do osoby są możliwym naruszeniem prawa, ponieważ dane osobowe obywateli mogą być swobodnie dostępne dla oszustów.

W istocie – oszuści mogą mieć dostęp do danych i zysków obywateli. Nawet jeśli teraz stało się to dla nich łatwe i proste – to jeszcze nie cyfrowy obóz koncentracyjny, to tylko wywłaszczenie mienia.

Pierwsze straszne zjawisko: Segregacja Obywateli

Kody QR nie są dzisiejdzym wynalazkiem, ludzie zawsze byli podzieleni.

  • Tysiąc lat temu – niewolnik i pan – niewolnik ma obowiązek przedstawiania swojego kodu podczas odwiedzania miejsc publicznych.
  • Osiemdziesiąt lat temu – Żyd i goj – Żyd musi pokazać swój kod (lub odznakę) podczas odwiedzania miejsc publicznych.
  • Dziś – zaszczepieni i nieszczepieni – zaszczepieni są zobowiązani do okazywania swojego kodu podczas odwiedzania miejsc publicznych.

Zmienia się tylko forma tych kodów i nie chodzi o to, dokąd dokładnie prowadzi twój obecny osobisty kod i jak jest zaszyfrowywany, ponieważ to po prostu nie ma znaczenia.

W celach medycznych kod QR jest bezużyteczny, ponieważ według organizatorów walki z DAVIDEM 19, zakszepieni są nosicielami patogenów, dlatego zmuszeni są do noszenia masek i rękawiczek, a także ci, którzy nie są zakszepieni. Nie chodzi tylko o segregację, nie tylko o podział ludzi na posłusznych i nieposłusznych.

Od 2020 r. odebrano nam podstawowe prawo do przemieszczania się, jeszcze przed 2020 r. było by to niedopuszczalne. Zabroniono nam praktycznie wszystkiego, oprócz chodzenia do sklepów. Teraz wszyscy zostaliśmy pozbawieni prawa do podróżowania. Kilkoma medycznymi dekretami nie popartymi żadnym prawem wszyscy od razu znaleźliśmy się w stanie niewoli.

Teraz pan decyduje, czy niewolnik może opuścić dom i gdzie może się udać. Nie ma już prawa do poruszania się, teraz jest tylko pozwolenie mistrza.

Pan teraz określa, co niewolnik musi zrobić, aby wydostać się ze swojej budy. Jeśli mistrz sobie tego życzy. W końcu obywatele to owce, z którymi pasterz nie ma obowiązku prowadzenia dialogu – święto dominacji. Osoba, która otrzymała kod QR, w ogóle nie odzyskuje swobody poruszania się. Otrzymuje tymczasowy dowód osobisty, ale okres ważności tej karty może ulec zmianie tak jak i warunki jej wydania.

Chcą doprowadzić do sytuacji, w której obywatele, którzy nie należą do kategorii specjalnej listy (którzy nie mają np. specjalnego kodu) będą musieli przenieść się do podziemia i nie będą mogli po prostu iść do sklepu lub do teatru z rodziną.

Drugie przerażające zjawisko: całkowita kontrola ruchu

Każdy „cyfrowy identyfikator” z Twoim osobistym kwadratem niezmiennie pozostawi po sobie ślad. Nie mamy kontroli nad danymi w tym logu. Nie wiemy, do jakiego zasobu trafiają te dane. Nie mamy pojęcia na jak długo dane o twoich ruchach w QR będą przechowywane w zasobach do których nie mamy dostępu. Nie wiemy, które specjalnie przeszkolone osoby będą wykorzystywać dane o nas i naszych ruchach oraz w jakim celu będą je wykorzystywać.

Twój papierowy paszport lub prawo jazdy nie pozostawia podobnego śladu w historii. Tylko Ty kontrolujesz historię dostarczania danych o sobie.

Właściwie jest to droga do totalnej cyfrowej kontroli.

To główna różnica między tym zbliżającym się „znamieniem bestii” a zwykłymi osobistymi dokumentami papierowymi, spokojnie leżącymi w domu na kredensie.

To, co powinno było się wydarzyć, stało się. Fundacja Rockefellera umieściła na swojej stronie internetowej gdzieś w 2010 roku dokument z opisem wszystkich realizowanych dzisiaj wydarzeń. Wydaje się, że jeszcze bardziej szczegółowe instrukcje pojawiły się w zeszłym roku na stronie Światowego Forum Ekonomicznego Klausa Schwaba.

Kiedy ta cała „pandemiczna” historia zaczęła się w 2020 r., wszystko było już zaplanowane. Jako pierwszy byłświatowy lockdown” potem wprowadzono „tryb maski i rękawic”, następnie ogólne szczepienia, a następnie nieuniknione wprowadzenie kodów QR.

Jeden globalny scenariusz, jak zarządził wielki szef, Rockefeller, albo ktoś inny – bardziej wpływowy, sam Antychryst. Dlatego decyzja została podjęta, została podjęta dawno temu, a wytyczne zostały jednolicie przyjęte i wdrożone.