Tym razem irański prezydent Ebrahim Raisi, a nie najwyższy przywódca Ali Chamenei, spotkał się z rodziną chrześcijańskiego męczennika poległego podczas wojny irańsko-irackiej. W trakcie wizyty Raisi podkreślił, że jeśli chodzi o kwestie fundamentalne dla obu religii, prawdy islamu i chrześcijaństwa nie różnią się.

Według dotychczasowej tradycji, najwyższy duchowy przywódca Iranu odwiedzał w Boże Narodzenie rodziny chrześcijan poległych w latach osiemdziesiątych w wojnie Iranu z sąsiednim Irakiem. Chamenei spotykał się z nimi w ich domach, natomiast teraz najprawdopodobniej z powodu pandemii koronawirusa i słabego stanu zdrowia zastąpił go irański prezydent.

Raisi spotkał się więc z rodziną Vartana Aqakhanjana, ormiańskiego bojownika poległego we wspomnianym konflikcie. Wyraził szacunek dla żołnierza, który był gotów poświęcić życie dla ojczyzny i bezpieczeństwa społeczeństwa. Jego zdaniem męczennicy są szanowani przez naród irański, będąc jednocześnie źródłem dumy dla niego.

Irański prezydent odniósł się oczywiście do samych świąt Bożego Narodzenia. Stwierdził, że „prawda religii Jezusa Chrystusa nie różni się niczym od prawdy religii islamu, a w Koranie wymieniane są atrybuty Maryi i Jezusa. Z tego powodu Raisi wyraził nadzieję, iż chrześcijanie będą podążać za naukami Jezusa.

Na podstawie: tasnimnews.com, aftabnews.ir.