INSTRUKCJA FILMOWA JAK ODBLOKOWAĆ DOSTĘP PREMIUM

PRZESUŃ STRONĘ W DÓŁ ABY ZOBACZYĆ

 WYBRANĄ TREŚĆ

Stream odblokowany w środę o 20.00

Stream zablokowany - "premium" w każdą niedzielę poniedziałek wtorek i czwartek o 21.00

POLITYKA STRONY M-FORUM !!! - WSZYSTKIE ZAMIESZCZANE MATERIAŁY ORAZ PREZENTOWANE I PROPAGOWANE - Poglądy i opinie zawarte w artykułach mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. !!!! REDAKCJA M-FORUM AV LIVE MA NA CELU PUBLIKOWANIE WSZYSTKICH INFORMACJI KTÓRE SĄ CENZUROWANE BEZ WZGLĘDU NA ZABARWIENIA POLITYCZNE , RELIGIJNE I OBYCZAJOWE - ZA KOMENTARZE I WYPOWIEDZI CZYTELNIKÓW I WIDZÓW NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI , Z WYJĄTKIEM TREŚCI O CHARAKTERZE PRZESTĘPCZYM KTÓRE BĘDĄ USUWANE BEZ OSTRZEŻEŃ

M-forum A.V Live.

TO. PORTAL NA KTÓRYM CODZIENNIE ZNAJDZIESZ PONAD 100 INFORMACJI INFO NIUS W TYM MATERIAŁY CENZUROWANE LUB ZABRONIONE NA INNYCH PORTALACH POPRAWNYCH POLITYCZNIE. W sprawach dotyczacych reklamy banerowej lub video, oraz zasad dzierżawy strumienia stream bez limitu umieszczanego na dowolnej stronie internetowej , proszę przesunąć stronę w dół lewa strona sekcja ADMIN KONTAKT

Wypadek kolumny z premier Szydło. Były oficer BOR: Składaliśmy fałszywe zeznania

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Rate this post

Wypadek kolumny z premier Szydło. Były oficer BOR: Składaliśmy fałszywe zeznania

„Gazeta Wyborcza” poinformowała, że były oficer dawnego Biura Ochrony Rządu (BOR), który w 2017 roku brał udział w wypadku kolumny wiozącej ówczesną premier Beatę Szydło wyznał, że „w śledztwie funkcjonariusze składali fałszywe zeznania”. Sąd w Oświęcimiu uznał, że to przypadkowy kierowca seicento jest winny nieumyślnego spowodowania wypadku.

Chodzi o wypadek z 10 lutego 2017 roku, gdy premierem była Beata Szydło. Trzy pojazdy na drodze w Oświęcimiu wyprzedzały samochód marki fiat seicento. 21-letni kierowca pojazdu przepuścił pierwszy samochód, po czym zaczął skręcać w lewo. Wówczas uderzył w pojazd z premier Szydło w środku. Limuzyna rządowa wjechała w drzewo. Poszkodowana została premier i funkcjonariusze BOR.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ NASZĄ

DZIAŁALNOŚĆ 

Ta forma wsparcia adresowana jest do autorów wpisów - artykułów , filmów i tłumaczeń i osób pomagających w sprawach technicznych ,

ciekawostka :-) mamy ponad 30 000 subskrybentów i ponad 100 000 osób zarejestrowanych  a trzeba żebrać o kilka groszy dla tych dzięki którym są treści na stronie .......... 

W lipcu ubiegłego roku Sąd Rejonowy w Oświęcimiu uznał, że Sebastian Kościelnik, kierowca seicento jest winnym nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego. Obrona zapowiedziała apelację.

Teraz Piotr Piątek, były oficer BOR, który wówczas był jednym z funkcjonariuszy podczas przejazdu z Szydło, wyznał, że on i inni funkcjonariusze złożyli fałszywe zeznania. Wszyscy oni mieli zapewniać, że kolumna jechała prawidłowo, a ponieważ używała sygnałów świetlnych i dźwiękowych, była kolumną uprzywilejowaną. Tymczasem Piątek ujawnił, że to kłamstwo co do którego funkcjonariusze porozumieli się za pośrednictwem swoich przełożonych.

– Ta sprawa nie dawała mi spokoju. Są ludzie, którzy chcą, by prawda nie przedostała się do opinii publicznej. Fatalnie się z tym czuję, nie mogłem dłużej z tym żyć – zaznaczył były oficer BOR.

Kolumna uznawana jest za uprzywilejowaną, gdy ma włączone sygnały świetlne i dźwiękowe. Świadkowie wypadku zapewnili, że dźwięków nie było włączonych. Podobnie uznał sąd. Stwierdził także, że kierowca BOR złamał przepisy, ale nie postawiono mu zarzutów, zaś prokuratura nie chciała prowadzić w tej sprawie śledztwa.

Były oficer BOR powiedział, że sygnałów dźwiękowych nie włączono najpewniej z powodów wizerunkowych. – Żeby ludzie nie widzieli, że władza „się wozi i panoszy”. Za każdym razem, gdy jeździłem do domu pani premier, nie włączaliśmy syren. Jechaliśmy po cichu, żeby nie wzbudzać sensacji – wyznał Piątek.

Dodał, że fałszywe zeznania złożył, gdyż rzekomo musiał to zrobić, aby „dalej pracować i awansować”. Usłyszeć miał to od dowódcy zmiany. – On zarządził, jak mamy jechać i jak mamy mówić… To nie było mówione wprost. Raczej „Piotrek, wiesz jak było”, „wiesz, jak będzie dobrze dla nas”, „wiesz, jak mówić” – powiedział „Gazecie Wyborczej” były oficer BOR.

– Biegli z Instytutu Ekspertyz Sądowych stwierdzili, że jeśli były sygnały dźwiękowe, to sprawcą jest Sebastian, ale jeśli ich nie było, to pojazd nie był uprzywilejowany i odpowiedzialność ponoszą Sebastian i kierowca BOR – skomentował mec. Władysław Pociej, obrońca oskarżonego o spowodowanie wypadku Sebastiana.

Wypadek kolumny z premier Szydło. Były oficer BOR: Składaliśmy fałszywe zeznania – Kontrrewolucja.net

%d bloggers like this: