NAJNOWSZE I NAJPOPULARNIEJSZE FILMY
Kłamca Morawiecki. Jak powstał mit opozycjonisty i genialnego bankowca. Jan Piński
Posted on 20 października 2021 by Enigma2021
631 views
PILNE ! STAŁO SIĘ ! STAN WYJĄTKOWY W NIEMCZECH !!!
Posted on 20 października 2021 by Enigma2021
323 views
Jego był ten kawałek podłogi YES:)odcinek 258
Posted on 20 października 2021 by Enigma2021
159 views
Rozmowa zawodniczki z fanatykiem religijnym….. A może to był zawodnik i fanatyczka? Kto to wie?
Posted on 20 października 2021 by bZIK
294 views
Neuronauka i nowe technologie a świadomość – dr Paweł Boguszewski, dr Natalia Kowalczyk- Grębska
Posted on 20 października 2021 by bZIK
162 views
„WALKA O LIT: PIERWIASTEK PRZYSZŁOŚĆI” – FILM DOKUMENTALNY – LEKTOR PL [DDK KINO DOKUMENTALNE PL]
Posted on 20 października 2021 by bZIK
39 views
Czas i Egipska Księga Umarłych
Posted on 20 października 2021 by bZIK
23 views
Tajemnicze zgony władców. Iwona Kienzler. Audiobook PL
Posted on 20 października 2021 by bZIK
20 views
Nie czuć, nie ufać, nie mówić – dziecko wobec doświadczenia przemocy domowej – dr P. Stawiarska
Posted on 20 października 2021 by bZIK
68 views
Nagły Zwrot Zakażeń! 3 Dawka w Polsce! 6 Fala (Japonia) Locdown (Łotwa) – Analiza Ator Obostrzenia
Posted on 20 października 2021 by Enigma2021
70 views
Patent US11107588B2 – namierzanie lokalizacji i wszystkich kontaktów między obywatelami! Analiza
Posted on 20 października 2021 by Enigma2021
23 views
Polska POZYWA Niemcy! “Nie ODPUŚCIMY” | WIADOMOŚCI
Posted on 20 października 2021 by Enigma2021
32 views
Hieronim Dekutowski „Zapora” – film dokumentalny (English Subtitles)
Posted on 20 października 2021 by Enigma2021
23 views
Rejs 1970 1080i HDTV Rekonstrukcja
Posted on 20 października 2021 by Enigma2021
26 views
Wycinka lasów Sulęcin (okolice). Tak PiS szuka pieniędzy na swoje rozdawnictwo
Posted on 19 października 2021 by imc12
677 views
#muremzabanasiem
Posted on 19 października 2021 by bZIK
1002 views
W Czym Niebezpieczny Jest Mount Everest? Historia Najwyższej Góry Świata
Posted on 19 października 2021 by bZIK
559 views
Mitologia słowiańska. Jakub Bobrowski, Mateusz Wrona. Audiobook PL
Posted on 19 października 2021 by bZIK
60 views
POLSKA JUŻ NA ZAWSZE STREFĄ PANDEMII I REZERWATEM WIRUSA – BEDĄ O NIEEGO DBAĆ CO BY NIE UMARŁ
Posted on 19 października 2021 by Enigma2021
164 views
Konferencja prasowa Prezesa NIK Mariana Banasia – 18 października 2021 r.
Posted on 19 października 2021 by bZIK
293 views
Musisz to wiedzieć! (1241) #MuremzaBanasiem, a nie o pierdołach…opozycjo prawdziwa i udawana
Posted on 19 października 2021 by bZIK
229 views
Prawdziwy głos Hitlera, nagranie z ukrycia
Posted on 19 października 2021 by Enigma2021
304 views
Chiny cz. 3 – Od Mao do Tiananmen
Posted on 19 października 2021 by Enigma2021
39 views
Chiny cz. 2 – Rządy Mao
Posted on 19 października 2021 by Enigma2021
34 views
Chiny cz. 1 – Dlaczego są komunistyczne?
Posted on 19 października 2021 by Enigma2021
21 views
To mleko uratuje Twoją wątrobę i jelita. Robimy mleko z ziaren słonecznika.
Posted on 19 października 2021 by Enigma2021
29 views
150zl na godzine jako kierowca w Wielkiej Brytanii
Posted on 19 października 2021 by Enigma2021
33 views
Rząd USA ma plan przeciw Zombie! Czym jest conplan 8888?
Posted on 19 października 2021 by Enigma2021
36 views
Mutanty z Czarnobyla.Potwory USZKODZONE DNA
Posted on 18 października 2021 by imc12
594 views
Czy Warto PRZESTAĆ PIĆ ALKOHOL – Na zdrowie! Jak trzeźwiałam w kulturze picia – Holly Whitaker
Posted on 18 października 2021 by bZIK
764 views
Jak pokonać strach?
Posted on 18 października 2021 by bZIK
321 views
„ARCHIPELAG STRACHU: NOWA ZIEMIA” – FILM DOKUMENTALNY – LEKTOR PL [DDK KINO DOKUMENTALNE PL]
Posted on 18 października 2021 by bZIK
83 views
GLOBALink | Otwarcie pierwszego na świecie inteligentnego terminala zeroemisyjnego w chińskim porcie Tianjin
Posted on 18 października 2021 by bZIK
277 views
Polska wprowadzi LEK na ᑕOᐯIᗪ! “S̾z̾c̾z̾e̾p̾i̾e̾n̾i̾a̾ NIESKUTECZNE” | WIADOMO
Posted on 18 października 2021 by bZIK
190 views
Polacy kochają cierpieć? | Analiza sukcesu Wiedźmina
Posted on 18 października 2021 by bZIK
108 views
Nawyki bogatych i biednych. Tom Corley, Michael Yardney. Audiobook PL
Posted on 18 października 2021 by bZIK
46 views
Gigant z Glastonbury
Posted on 18 października 2021 by bZIK
39 views
Jak działają przykre wspomnienia i natrętne myśli?
Posted on 18 października 2021 by bZIK
51 views
Musisz to wiedzieć! (1240) Panie Ziemkiewicz! Największe wuje w historii też były oczytane
Posted on 18 października 2021 by Enigma2021
294 views
Samadhi Film 2018 – Część 2 – „To nie jest tak jak myślisz” Polish/Polski
Posted on 18 października 2021 by Enigma2021
119 views
Samadhi, Film 2017, Część 1 – “Maja, Iluzja Jaźni” – Polish/Polski
Posted on 18 października 2021 by Enigma2021
46 views
Tak ksiądz Bosko opisał niezwykłe wydarzenie
Posted on 18 października 2021 by Enigma2021
60 views
PODZIĘKOWANIA DLA WIDZÓW I PIEŚŃ O ZWYCIĘSTWIE DLA MARCINA
Posted on 18 października 2021 by Enigma2021
39 views
Deus Vult: Skandal! Komunia tylko dla zaszczepionych
Posted on 18 października 2021 by Enigma2021
198 views
Bezpłatny urlop za brak szczepień! Zarząd wodociągów w Chorzowie informuje pracowników!
Posted on 17 października 2021 by Enigma2021
379 views
Naukowcy wiedzą, dlaczego gęsi czasami latają do góry nogami
Posted on 17 października 2021 by Enigma2021
39 views
Genialny naukowiec i szalona nanotechnologia. NEURALINK i Elon Musk się chowają!
Posted on 17 października 2021 by Enigma2021
58 views
Koniec pieniądza papierowego. Roland Baader. Audiobook PL
Posted on 17 października 2021 by bZIK
1043 views
Zaczęło się W POLSCE! “Nocne kolejki, LIMITY zakupów” | WIADOMOŚCI
Posted on 17 października 2021 by bZIK
99 views
Rosja publikuje wcześniej tajne nagranie z 1961 roku przedstawiające największą w historii eksplozję nuklearną
Posted on 17 października 2021 by bZIK
66 views
POLITYKA STRONY M-FORUM !!! - WSZYSTKIE ZAMIESZCZANE MATERIAŁY ORAZ PREZENTOWANE I PROPAGOWANE - Poglądy i opinie zawarte w artykułach mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. !!!! REDAKCJA M-FORUM AV LIVE MA NA CELU PUBLIKOWANIE WSZYSTKICH INFORMACJI KTÓRE SĄ CENZUROWANE BEZ WZGLĘDU NA ZABARWIENIA POLITYCZNE , RELIGIJNE I OBYCZAJOWE - ZA KOMENTARZE I WYPOWIEDZI CZYTELNIKÓW I WIDZÓW NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI , Z WYJĄTKIEM TREŚCI O CHARAKTERZE PRZESTĘPCZYM KTÓRE BĘDĄ USUWANE BEZ OSTRZEŻEŃ     UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

TO PORTAL NA KTÓRYM CODZIENNIE ZNAJDZIESZ PONAD 100 INFORMACJI INFO NIUS W TYM MATERIAŁY CENZUROWANE LUB ZABRONIONE NA INNYCH PORTALACH POPRAWNYCH POOLITYCZNIE

CZERWONE

Czytasz, ale nie rozumiesz ? Możliwe, że jesteś współczesnym analfabetą

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Czytasz, ale nie rozumiesz ? Możliwe, że jesteś współczesnym analfabetą

Osoby dotknięte tym problemem potrafią czytać i pisać, mogą nawet mieć skończone studia, a i tak nie umieją powiedzieć, patrząc na rozkład jazdy, o której godzinie i z którego peronu odjeżdża pociąg – mówi nam Justyna Suchecka, dziennikarka i autorka tekstu o analfabetyzmie funkcjonalnym.

Paulina Januszewska: Czy można mieć tytuł magistra i być analfabetą?

Justyna Suchecka: Niestety tak. Wystarczy prześledzić posty w internecie, by przekonać się, że niektórzy nie rozumieją, co czytają i piszą. Ale pokazują to również badania, o których za chwilę. Może się wydawać, że człowiek, który skończył szkołę, nie powinien mieć problemu z tak prozaicznymi czynnościami jak np. zrozumienie treści ulotki medycznej…

…ale?

Okazuje się, że im więcej czasu mija od odebrania dyplomu, tym gorzej absolwent radzi sobie z przyswajaniem podstawowych treści. A skoro w Polsce magistrów wyprodukowaliśmy w ostatnich 20 latach bardzo wielu, to niestety i wśród nich analfabetyzm funkcjonalny – bo o nim mowa – się zdarza.

A czym właściwie jest analfabetyzm funkcjonalny, bo chyba nie tym „zwykłym” analfabetyzmem, który znamy z podręczników historii?

Zgadza się. PRL-owskie władze otrąbiły sukces w 1953 roku, ogłaszając, że uporały się z analfabetyzmem. I rzeczywiście, od tamtej pory odsetek osób całkowicie niepiśmiennych i nieumiejących czytać jest bliski zeru. Ale analfabetyzm funkcjonalny to coś zupełnie innego. Nie można mylić go też z analfabetyzmem wtórnym, czyli zanikiem posiadanych kiedyś umiejętności czytania i pisania, oraz cyfrowym – związanym z korzystaniem m.in. z komputera i internetu.

Analfabeta funkcjonalny potrafi złożyć litery w słowa, a słowa w zdania. Jest w stanie na podstawowym poziomie odkodować przekaz pisany, jednak ma problem z jego interpretacją i zrozumieniem

Dotyczy to tylko form pisanych czy czegoś jeszcze?

O analfabetyzmie mówimy nie tylko w przypadku kontaktu z książkami, artykułami prasowymi czy tekstami użytkowymi, jak wspomniane ulotki, instrukcje obsługi, formularze i pisma urzędowe, ale generalnie – z wszelkimi informacjami. Osoby dotknięte tym problemem nie potrafią odczytać rozkładu jazdy autobusu, infografiki, mapy pogodowej, schematu, wykresu. Nie wiedzą, jak szukać informacji ani jak zrobić z nich użytek.

To musi bardzo przeszkadzać w życiu.

Owszem. Analfabetyzm istotnie wpływa na tzw. prozaiczną codzienność. Możemy się po prostu gdzieś zgubić, nie trafić na odpowiedni peron i spóźnić się na pociąg. Ale też powoduje poważniejsze trudności w funkcjonowaniu społecznym, jak skuteczna komunikacja z innymi ludźmi. To wciąż nie wszystko.

A co jeszcze?

Dr Kinga Białek, wykładowczyni dydaktyki języka polskiego ze Szkoły Edukacji Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności i Uniwersytetu Warszawskiego, która pojawia się w moim tekście, powiedziała mi coś bardzo zaskakującego. Otóż osoby będące analfabetami funkcjonalnymi nie potrafią nazywać emocji, które przeżywają.

Dlaczego?

Bo mają ograniczony zasób słownictwa i słabą znajomość abstrakcyjnych pojęć. A skoro nie potrafią czegoś nazwać, nie odróżniają frustracji od przygnębienia, to trudniej im sobie z tym poradzić. Mówimy więc o poważnym braku, który wprawdzie nie wynika bezpośrednio z nieposiadania kompetencji czytania ze zrozumieniem, ale się z nim wiąże.

Skąd w takim razie bierze się taki analfabetyzm? Z zaniedbań czy może braków, z którymi wychodzimy ze szkoły?

Powiedziałabym raczej, że mamy do czynienia z systemem naczyń połączonych. Z jednej strony rzeczywiście problemem może być szkoła, w której nie zawsze rozwija się takie umiejętności jak np. odróżnianie faktów od opinii, analizowanie danych, znajdowanie informacji w tekście i ich interpretacja. Niby są w programie, niby się ich uczymy, ale często okazuje się, że niewystarczająco skutecznie. Problem pogłębia się jednak po zakończeniu edukacji, bo całkowicie przestajemy czytać albo robimy to bardzo rzadko.

Ale zaraz, zaraz. Czytamy przecież mnóstwo tekstów w mediach społecznościowych, SMS-y, maile. Bez przerwy komunikujemy się ze sobą na piśmie.

To nie są jednak przekazy wymagające przeprowadzenia pogłębionej czy jakiejkolwiek analizy. Nie stanowią one żadnego wyzwania intelektualnego. Posługujemy się komunikatami na takim poziomie, jaki sami reprezentujemy, lub niższym. W połączeniu z bańkowością sieci i rozleniwieniem spowodowanym przez wyręczające nas w myśleniu aplikacje daje to fatalny efekt.

To znaczy?

Obcujemy tylko z takimi treściami, z którymi się zgadzamy i które potrafimy przyswoić. Nie podważamy ich, nie weryfikujemy, nie stawiamy sobie wyżej poprzeczek. To sprawia, że całkowicie zaczynamy tracić zdolność krytycznego myślenia, a także rozumienia wszystkiego, co nie jest zgodne z naszymi przekonaniami i przyzwyczajeniami.

Przyzwyczajeniami? Co dokładnie masz na myśli?

Posłużę się przykładem. Niedawna scena z dworca we Włocławku: trwa remont, w związku z czym nie działają tablice elektroniczne z rozkładem jazdy. Na peronach znajdują się jednak harmonogramy w wersji papierowej. I co się okazało? Bardzo wiele osób nie potrafi na ich podstawie odczytać, o której i gdzie powinny się stawić, żeby zdążyć na pociąg. Muszą pytać pracowników PKP albo innych podróżujących.

Może chciały się upewnić?

Prawdopodobnie część z nich tak, ale to też pokazuje, jak dużą niepewność odczuwamy, gdy to nie komputer, telefon czy inny elektroniczny gadżet mówi nam wprost, co mamy robić.

Czyli lamenty nad tym, że za mało czytamy, nie są przesadzone?

O ile nie wynikają z klasizmu, to nie są. Musimy przyjąć do wiadomości, że kryzys czytelnictwa w Polsce istnieje i ma się dobrze. Pomimo nieznacznych pozytywnych zmian w trakcie pandemii, gdy zamknięci w domach sięgnęliśmy po lektury, odsetek czytających Polaków wciąż jest dużo niższy niż w innych krajach, np. w Skandynawii, gdzie czyta się bardzo dużo, a umiejętności, o których rozmawiamy, są na zdecydowanie wyższym poziomie.

Odpowiedzialność za to w pewnym stopniu ponosi szkoła, która nie rozwija zapału do czytania i umiejętności rozumienia tekstu, ale może większe znaczenie mają kwestie klasowe? W twoim tekście pada teza, że kapitał kulturowy wyniesiony z domu, a nawet liczba książek w domowej bibliotece w dużej mierze wpływają na to, jak często sięgamy po książki i ile z nich wynosimy.

Zacznę od innego wątku. Dzwonkiem alarmowym powinno być dla nas ostatnie Międzynarodowe Badanie Kompetencji Osób Dorosłych (PIAAC), które wskazało, że 15 proc. ludzi w wieku od 16 do 65 lat nie jest w stanie zrozumieć łatwego tekstu ani go zweryfikować. Badacze, z którymi rozmawiam o edukacji, przewidują jednak, że w następnym takim badaniu Polacy wypadną lepiej.

Skąd to przypuszczenie?

Ostatnie jak dotąd dane dla Polski pochodzą z 2013 roku. To badanie nie uwzględniało w dużym stopniu osób, które kończyły gimnazja. A właśnie ten etap edukacji – i potem licea – były bardziej niż system ośmioklasowy nastawione na rozwijanie umiejętności czytania ze zrozumieniem, testowanej głównie na egzaminach końcowych. Dlatego matura to już nie lanie wody w 7-stronicowych wypracowaniach, lecz zbiór zadań polegających na realnym zmierzeniu się z analizą i interpretacją tekstu.

A jaki to ma związek z kapitałem kulturowym, o który pytałam?

Pokazuje, że szkoła wykonuje jakąś pracę w stronę rozwijania tych kompetencji, a być może w czasie, gdy funkcjonowały gimnazja, robiła to nieco lepiej niż poprzednio. Z drugiej strony inne badanie, PISA – wykonywane wśród nastolatków i opublikowane w 2018 roku – podaje, że nadal co siódmy 15-latek nie ma wystarczających umiejętności czytelniczych, potrafi jedynie odkodować tekst. To tysiące uczniów i uczennic w każdym roczniku. Tutaj rzeczywiście wchodzi w grę kapitał kulturowy. Wiele dzieci już od pierwszych lat w szkole znajduje się na straconej pozycji.

Dlaczego?

Zacznijmy od tego, że szanse edukacyjne najłatwiej wyrównuje się w przedszkolu, ale polskie prawo pozwala na to, by dziecko trafiło do systemu edukacji dopiero w wieku lat sześciu i rok później poszło do szkoły. Tymczasem każdy rok przedszkola ma kolosalne znaczenie dla tego, co wydarzy się później. Jeśli pochodzisz z rodziny o wysokim kapitale kulturowym i omijasz etap przedszkolny, niczego nie tracisz, bo prawdopodobnie rodzice czy nianie czytają z tobą w domu i masz dostęp do mnóstwa książek. Natomiast osoba pozbawiona takiej szansy rozpoczyna szkołę z ciężkim bagażem zaległości, które trudno potem nadrobić. Niestety nie ma zbyt wielu pomysłów, jak systemowo sobie z tym poradzić.

Nauczyciele nie próbują?

Są tacy, którzy podchodzą z uważnością do każdego dziecka i chcą niwelować nierówności, pracując w tych obszarach z dziećmi. Ale znacznie częściej można spotkać takich, którzy na starcie oceniają talenty uczniów po czymś, co jest zależne nie od ich zdolności, lecz przywileju. Ktoś, kto z rodzicami czytał książki i chodził przez trzy lata do przedszkola, będzie się wydawał bystrzejszy niż ten, który naukę zaczął w zerówce. Zmiana tych warunków to trudna praca, a w naszym systemie nie ma zachęt do jej podejmowania.

Jakie jeszcze ważne wnioski powinniśmy wyciągnąć z badań, które przywołujesz w swoim artykule, czyli PISA i PIAAC?

Po pierwsze – oba badania pokazują, że co najmniej kilkanaście procent społeczeństwa nie radzi sobie z codziennym funkcjonowaniem i że niekoniecznie musi to iść w parze z niskim poziomem wykształcenia. Po drugie – udowadniają, jak ważne jest ćwiczenie kompetencji czytania ze zrozumieniem. Politycy i komentatorzy publiczni przyzwyczaili nas do narzekania na to, że młodzież naucza się „pod testy”.

A tak nie jest?

Powinniśmy się raczej zastanowić, czy zawartość testów zasługuje na krytykę. Wiele osób w ogóle do nich nie zagląda. Tymczasem na egzaminach i w badaniu PISA rozwiązuje się zadania typowo użytkowe, które sprawdzają, czy uczeń potrafi np. zrozumieć treść ulotki medycznej, określić skalę ryzyka powikłań, połączyć informacje o skutkach ubocznych z faktycznym prawdopodobieństwem ich wystąpienia. Osoba, która to potrafi, nie będzie raczej stwarzać i powielać fake newsów o szkodliwości szczepionek itp.

O ile jednak w badaniu PISA wypadamy nieźle, o tyle w PIAAC – znacznie gorzej, co tylko potwierdza fakt, że nie mamy dobrych wyników w kształceniu dorosłych i że kompetencje wyniesione ze szkoły mogą zanikać. Ale czy to znaczy, że społeczeństwo, z którym nie potrafimy się porozumieć, które nie radzi sobie w codziennym życiu, mamy spisać na straty?

Ruch antyszczepionkowy jest dowodem na to, że tak właśnie się dzieje.

Otóż to. Nie mamy tym ludziom nic do zaoferowania. Albo się na nich obrażamy, albo obrażamy ich. Nikt nie prowadzi skierowanej do nich kampanii informacyjnej. Nikt z nimi nie rozmawia, a przecież to nie jest kwestia tego, czy się zaszczepią, ale obowiązku edukowania społeczeństwa obywatelskiego.

Jakie jeszcze konsekwencje ogólnospołeczne niesie ze sobą analfabetyzm funkcjonalny?

Myślę, że to coś, co znacząco pogłębia polaryzację. Umiejętności czytelnicze, ale też odróżnianie faktu od opinii, mają istotne znaczenie w debacie na każdy, zwłaszcza drażliwy politycznie temat. Jeśli nie jesteśmy w stanie zrozumieć przekazu czy intencji naszego rozmówcy, zaczynamy jeszcze bardziej zamykać się w bańkach i to jest bardzo niepokojące. Często nie bierzemy pod uwagę prawdopodobieństwa, że osoby, z którymi próbujemy dyskutować, np. na Facebooku, mogą po prostu nie rozumieć, co do nich piszemy. Nie chodzi o to, że są głupsze czy nieoduczone, tylko że nie są w stanie odczytać naszych intencji lub przypisują niewłaściwe.

Będzie nam coraz trudniej znaleźć wspólny język?

Obawiam się, że tak. Ten proces będzie się pogłębiać i będzie nam coraz trudniej w ogóle dyskutować. Musimy się też wspólnie zastanowić, czy to jest okej, żeby część ludzi w ogóle nie czytała.

To znaczy?

Czy to jest w porządku, że pozwalamy mówić ludziom: nie muszę czytać, skoro nie chcę. Niektórzy moi znajomi są dumni z tego, że nie mają w domu ani jednej książki, bo przecież jeśli chcą coś przeczytać, mogą to zrobić w internecie. Czy faktycznie czytają? Nie jestem tego taka pewna. Nie chodzi jednak o to, by książkę traktować jak gadżet, powód do dumy czy wstydu, ale źródło informacji, rozwoju, a także rozrywki, i zapewniać do niej jak najszerszy dostęp.

Jak bardzo analfabetyzm funkcjonalny oddziałuje na kształt polityki? Może być wykorzystany populistycznie?

Owszem. Według badań z 2017 roku 21 proc. Polaków uważa na przykład, że nie płaci podatków. Jeszcze więcej – że nie płaci VAT-u. Istnieje grupa ludzi, którzy nie wiedzą, jak funkcjonuje państwo, więc są dużo bardziej podatni na tanie, populistyczne i emocjonalne przekazy, zwłaszcza te dotyczące gospodarki.

Inne badania pokazują, że partiom politycznym w Polsce bardziej opłaca się pokazywać negatywny przekaz, krytykować inne ugrupowania niż mówić o tym, co im samym się udaje, co robią, jaki mają program. Jeszcze parę lat temu śmieszyło mnie powtarzanie przez PiS jak mantry, że przez osiem ostatnich lat Polki i Polacy cierpieli za rządów PO-PSL, ale minęło sześć lat i ta narracja nadal się sprawdza.

Czyli analfabetyzm funkcjonalny polega też na tym, że dajemy nabierać się na retoryczne chwyty?

Tak. Jeśli nie mamy skłonności do analizowania przekazu, sprawdzania, co się za nim tak naprawdę kryje, możemy łatwo paść ofiarami manipulacji. Przykłady dotyczące finansów publicznych są tu szczególnie warte przywołania, ale ja posłużę się związanymi z moją działką, czyli edukacją. Trwa obecnie dyskusja na temat tego, że minister Czarnek boi się wypowiedzieć zdanie: podniosę pensum nauczycieli. Zamiast tego mówi, że podniesie pensje. Zgoda, ale przy okazji też dojdzie do zwolnień, a pozostali będą zarabiać nieco więcej, ale i więcej będą pracować. Ktoś, kto nie odróżnia tych dwóch pojęć, nie rozumie tych konsekwencji. Trafi więc do niego uproszczony przekaz, którego nie analizuje dalej. I nie, nie dotyczy to wyłącznie wyborców partii rządzącej.

Minister Czarnek zmienia też listę lektur szkolnych, dodając jeszcze więcej bogoojczyźnianej literatury. To – twoim zdaniem – całkowicie zniechęci uczniów do czytania czy może sprawi, że zaczną chętniej sięgać po tytuły spoza kanonu?

Z lekturami szkolnymi w Polsce dostrzegam problemy znacznie większe i trwające dłużej niż kariera ministra Czarnka w resorcie edukacji. Ciekawe jest też to, że mimo niskiego poziomu czytelnictwa w Polsce wszyscy mają coś do powiedzenia o lekturach i wiedzą, co powinno się znaleźć w kanonie.

Tymczasem zapominamy, że nie nauczymy się czytać ze zrozumieniem, jeżeli jednocześnie nie przekonamy się, że poza pełnieniem funkcji poznawczej czytanie może dawać przyjemność i nie musi być przykrym obowiązkiem. Niestety, minister Czarnek i jego poprzednicy robili i robią wszystko, by w szkole uczniowie tej przyjemności nie znaleźli.

Więc będą szukać poza nią?

Mam taką nadzieję. Szkoła działa tak, że jeśli coś się w niej na nas wymusza, to czujemy pokusę, by robić odwrotnie. Moim zdaniem dość dobrze podsumowuje to reakcja Marcina Świetlickiego na usunięcie jego wierszy z listy lektur. Napisał: „Kocham Pana, Panie Czarnek”, bo doskonale zdaje sobie sprawę, że ma szansę być bardziej lubianym autorem wtedy, gdy jego wiersze nie będą czytane pod przymusem.

**
Justyna Suchecka – dziennikarka portalu TVN24.pl, a wcześniej „Gazety Wyborczej”, specjalizująca się w edukacji, laureatka nagrody Grand Press 2020 w kategorii Dziennikarstwo specjalistyczne, autorka książki Young Power.

 

CZERWONE

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

ODBLOKUJ TREŚCI I STREAM KLIKAJĄC W PONIŻSZY OBRAZEK PEŁNA INSTRUKCJA  + MATERIAŁ FILMOWY !! 

Holler Box
%d bloggers like this: