Nawet co trzeci pracownik firmy Oknoplast w województwie małopolskim może stracić premię frekwencyjną. W ten sposób przedsiębiorstwo zamierza ukarać pracowników, którzy dotychczas nie przyjęli szczepionki przeciwko koronawirusowi. Sami zatrudnieni grożą masowymi odejściami, lecz według Oknoplastu podejmowane przez niego działania służą ogółowi załogi jego zakładów.

Portal Money.pl rozmawiał z pracownikami zatrudnianymi przez Oknoplast. Z ich wypowiedzi wynika, że mogą oni liczyć na bardzo niewielkie wynagrodzenia, oscylujące tak naprawdę wokół pensji minimalnej. Jeden z zatrudnionych mówi nawet, że po przekroczeniu w przyszłym roku 25 lat nie będą go obejmowały przepisy podatkowe dla młodych ludzi, dlatego zamiast 3,2 tys. zł na rękę, będzie on zarabiał około 3 tys. zł brutto.

Na dodatek część pracowników od bieżącego miesiąca pożegna się z dodatkowym wynagrodzeniem, czyli premią frekwencyjną w wysokości 400 zł brutto. Wszystko przez represje krakowskiego przedsiębiorstwa wobec osób niezaszczepionych przeciwko COVID-19. W kwietniu tego roku w zakładzie Oknoplastu wybuchło ognisko koronawirusa, a to oznaczało konieczność przeorganizowania pracy i wyłożenia większych zasobów finansowych.

Zdaniem zatrudnionych przedsiębiorstwo poprzez obcięcie premii frekwencyjnych chce po pierwsze przymusić ich do szczepień, a po drugie zamierza w ten sposób zaoszczędzić na wynagrodzeniach dla załogi. Na te chwilę niezaszczepiona jest prawie jedna trzecia załogi, czyli około 600 osób. Łatwo więc policzyć, że obcięcie premii frekwencyjnej w wysokości 400 zł brutto oznacza oszczędność nawet 240 tys. zł miesięcznie.

Przedsiębiorstwo tłumaczy za to nowy regulamin pracy troską o dobro całej załogi. Oknoplast deklaratywnie „przykłada ogromną wagę do kwestii bezpieczeństwa i zdrowia pracowników”. Między innymi dlatego krakowska firma miała w czasie pandemii koronawirusa zapewnić pracownikom dostęp do szczepień przeciwko grypie i samemu COVID-19.

Zastraszanie pracowników przez Oknoplast nie ogranicza się tylko do likwidacji premii frekwencyjnej dla niezaszczepionych. W serwisie GoWork, na którym pracownicy wymieniają się opiniami na temat przedsiębiorstw, spółka grozi pozwami za „szkalowanie dobrego imienia spółki i nawoływanie publicznie do nadużywania bądź naruszania prawa”.

Warto podkreślić, że zatrudnieni w Oknoplaście nie mają zbyt dużych możliwości obrony swoich praw. Związki zawodowe w firmie zostały rozwiązane, a dodatkowo nie posiada ona również rady pracowniczej. Pracownicy musieli więc zgłosić się do Stowarzyszenia STOP Nieuczciwym Pracodawcom. Ponadto ich stanowiska w rozmowie z Money.pl bronią przepytywani przez portal prawnicy.

Na podstawie: money.pl.