DO SEJMU MA TRAFIĆ PROJEKT USTAWY POZWALAJĄCY PRACODAWCY NA WERYFIKACJĘ, CZY PRACOWNIK PRZYJĄŁ SZCZEPIENIE PRZECIW COVID-19

W Sejmie ma się wkrótce pojawić projekt przepisów, które pozwolą pracodawcy na zweryfikowanie, czy pracownik zaszczepił się przeciw COVID-19. Informację podał tygodnik „Wprost”.

Według informacji medialnych pracodawca mógłby wymagać od swojego pracownika dowodu zaszczepienia. W razie gdyby podwładny okazał się niezaszczepiony, mógłby przesunąć go na inne stanowisko. Prace nad projektem miały rozpocząć się po konsultacjach wicepremiera Jarosława Gowina z pracodawcami.

Prawnik z Ordo Iuris, Michał Skwarzyński, zwraca uwagę, że z perspektywy systemu praw człowieka takie rozwiązanie budzi duże kontrowersje.

– Takie rozwiązanie wywołuje dyskusje, ponieważ dotyczy przetwarzania danych osobowych dotyczących zdrowia. Pracodawca nie ma tytułu, by takie dane przetwarzać. Projekt za bardzo będzie ingerować w ochronę zdrowia. Problemem zawsze będzie pewna pula osób, która nie będzie mogła się zaszczepić z powodów czysto zdrowotnych i z tej przyczyny szczepienie nie będzie możliwe. Jednocześnie taka osoba będzie postawiona w sytuacji bez wyjścia – albo będzie musiała mieć jakieś inne poważne schorzenie zdrowotne i ujawnić je pracodawcy, albo być prześladowaną z uwagi na zmianę warunków pracy – mówi Michał Skwarzyński.

Prawnik podkreśla też, że takie przepisy byłyby kontrowersyjne z powodu sprzeczności z prawem do prywatności. Projekt ustawy, który miałby pozwolić pracodawcy na sprawdzenie, czy jego podwładny przyjął szczepienie, ma trafić do Sejmu na kolejnym posiedzeniu. Odbędzie się ono 11 sierpnia bieżącego roku.