Stany Zjednoczone nadal mają około 4000 stopni nadających w szkołach policealnych, ale liczba ta maleje od prawie dekady. Kolegia przyznają, że historycznie niski wskaźnik urodzeń – niższy nawet niż podczas Wielkiego Kryzysu – oznacza coraz bardziej zaostrzoną konkurencję dla mniejszej liczby studentów.

Po stronie studentów doradcy akademiccy doradzają swoim radom, aby podejmowali decyzje dotyczące uczelni, zastanawiając się, „co jest dla nich ważne” i wybierając szkoły, które „dostosowują się do tych priorytetów”.

Tak się składa, że ​​COVID skonfrontował przyszłych studentów, którzy próbują oddzielić pszenicę od plew, z nowym i pilnym pytaniem: czy wybrana przez nich uczelnia jest po stronie wolności zdrowia – czy też zdecydowała się zignorować norymberską zasadę świadoma zgoda przez lekkomyślnie nakazującą eksperymentalne zastrzyki COVID?

Prawnicy ostrzegają, że „uniwersytety powinny postępować ostrożnie i skonsultować się z radcą prawnym… przed podjęciem tej krytycznej decyzji politycznej”, argumentując, że mandat dotyczący szczepień przeciw COVID może wywołać „falę sporu sądowego”.

Ignorując tę ​​radę, do tej pory ponad 500 szkół wyższych i uniwersytetów zdecydowało się nałożyć mandaty na szczepionki na jesień 2021 r.

Instytucje szkolnictwa wyższego w stanach przymusowych dotyczących szczepień, takich jak Kalifornia, Connecticut, Massachusetts i Nowy Jork – stwierdzają, że w ostatnich latach wyeliminowano lub groziło wyeliminowaniem zwolnień ze szczepień – należą do liderów mandatu na szczepionki przeciwko COVID.

Ale lista zawiera również kilka niespodzianek, w tym Historycznie czarne uczelnie i uniwersytety (HBCU). Na przykład spośród 70 szkół wyższych i uniwersytetów w Gruzji tylko osiem nakazuje szczepienia na COVID – pięć z nich to HBCU.

Gotowość HBCU do wprowadzenia szczepionek, które nie zostały jeszcze licencjonowane przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) jest sprzeczna z życzeniami wielu osób w czarnej społeczności. Proporcjonalnie mniej czarnoskórych Amerykanów (34%) zaakceptowało szczepionki przeciw COVID w porównaniu z białymi (47%), latynoskimi (39%) lub azjatyckimi Amerykanami (62%) – wielu z nich podaje długą historię rasizmu medycznego i eksperymentów jako powód do ostrożności.

Ale blokady COVID siały spustoszenie w finansach HBCU, już niepewne przed koronawirusem. W październiku strategiczna nagroda Fundacji Billa i Melindy Gates w wysokości milionów dla HBCU za „pokonanie nieufności do medycyny” być może stanowiła ofertę „zbyt dobrą, by odmówić”.

Ale nawet w takich instytucjach, jak Harvard, Yale, Princeton i University of Pennsylvania, administratorzy i profesorowie wydają się swobodnie z przymusem dla studentów. Profesor prawa i etyki medycznej w Penn, gdzie w 2020 r. zwiększył się majątek pieniężny, bezdusznie powiedział przyszłym studentom pod koniec czerwca, że ​​jeśli nie chcą otrzymać niezatwierdzonych zastrzyków, „nie muszą tu przyjeżdżać”.

Nieprzekonujące korzyści

Aby nadszarpnąć reputację jasno myślących młodych dorosłych, media głównego nurtu pejoratywnie kojarzą osoby w wieku od 18 do 34 lat (pokolenie Zers i Millenialsi), którzy odmawiają zastrzyków z COVID, z unikającymi poborów z lat 60., nazywając ich „największą szczepionką w Ameryce”. cwaniacy”.

Ataki te pojawiają się pomimo narastającej krytyki ze wszystkich stron na temat porad dotyczących szczepionek COVID opracowanych przez Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) dla pokolenia Zer w grupie wiekowej od 12 do 17 lat.

Pod koniec czerwca główny serwis informacyjny MedPage Today (zwykle cheerleaderka zajmująca się szczepionkami) potępił zalecenia CDC dotyczące strzelby dla nastolatków jako „całkowicie złe” – szczególnie w odniesieniu do problemów z sercem związanych ze szczepionkami – stwierdzając, że „wszystko lub… nic, uniwersalne podejście binarne” opiera się na „przestarzałych wskaźnikach ryzyka COVID-19” i nie maksymalizuje korzyści i nie minimalizuje ryzyka.

Jeśli ankiety śledzące przyjmowanie szczepionki na COVID są jakąkolwiek wskazówką, wielu młodych dorosłych dochodzi do podobnych wniosków, porównując nieudowodnione korzyści dla ich grupy wiekowej z rosnącą liczbą urazów poszczepiennych zmieniających życie.

Według stanu na czerwiec jedna organizacja badawcza podała, że ​​60% dorosłych respondentów w wieku poniżej 35 lat było nieszczepionych – w tym 43%, które zgłosiły, że są „niechętne” lub „niepewne”. Młodzi dorośli z kategorii „niechętni” z biegiem czasu pozostali „zdecydowani w tej decyzji”, a nawet wśród niepewnych osób poniżej 35 roku życia „niewiele wskazuje na to, że ostatnie kampanie motywacyjne przesunęły igłę w tej grupie”.

Pieniądze mówią

Nietrudno zrozumieć, dlaczego niektórzy studenci mogą odczuwać potrzebę podporządkowania się przymusowi ze swoich uczelni, zwłaszcza jeśli uczelnie odmawiają honorowania ich zwolnień religijnych lub medycznych.

Badania z czasów COVID opisują rekordowy poziom niepokoju i rozczarowania wśród studentów z czasów pandemii, zmagających się – niemal codziennie – z niepewnością i przekonaniem, że „nie ma podręcznika, do którego można by się zwrócić”.

Ponieważ polityki związane z COVID zniszczyły jedną trzecią małych amerykańskich firm w wielu stanach, a roboty przybywają do wielu pozostałych miejsc pracy, młodzi ludzie rzeczywiście znajdują się na niezbadanym terytorium.

Z drugiej strony młodzi ludzie powinni pamiętać o swojej sile w liczbach. Kolegia i uniwersytety mają znaczny wpływ ekonomiczny na swoje dzielnice i gminy, w tym poprzez inwestycje kapitałowe oraz konsumpcję towarów i usług – ale potrzebują studentów, aby napędzać silnik gospodarczy.

Jesienią 2020 r. liczba amerykańskich studentów college’ów wynosiła około 20 milionów — 85% studiowało na studiach licencjackich, a 75% w instytucjach publicznych. Stanowi to pokaźny blok gospodarczy, który ma moc odepchnięcia i wymyślenia nowego podręcznika.

Ten wpływ już daje o sobie znać. Na przykład niektóre rodziny odrzuciły gwałtowne przejście uczelni na często przeciętną naukę online (bez korekty czesnego i opłat) i wniosły pozwy, domagając się zwrotu pieniędzy.

Inni odroczyli zapisy. Do marca 2021 r. National Student Clearinghouse Research Center odnotował 5,9% spadek ogólnej liczby studentów na studiach (w porównaniu z wiosną 2020 r.) oraz 7,2% spadek wśród „tradycyjnej” populacji osób w wieku 18–20 lat, reprezentują największą transzę studentów.

Jak uczniowie mogą walczyć

Nie ma powodu, dla którego studenci i rodziny nie mogą wykuwać nowej ścieżki edukacyjnej, unikając przymusowych szkół wyższych. Uczniowie mogą rozważyć jedną lub więcej z następujących opcji:

Weź udział w „kolegium wolności”, które publicznie zobowiązało się do pozostania bez mandatu. Obecnie 13 stanów wskazało, że nie będą wymagać od studentów szczepień przeciwko COVID. Rozporządzenie wykonawcze w Arizonie nie tylko zabrania publicznym uczelniom wyższym i uniwersytetom wymagania otrzymywania (lub udowadniania odbioru) zdjęć do udziału w zajęciach osobistych, ale także zabrania innych środków – unieważniając politykę jednego z wiodących stanowych uniwersytetów, która byłaby podatna na nieszczepieni studenci na terenie kampusu na codzienną kontrolę stanu zdrowia, testy dwa razy w tygodniu i noszenie masek zarówno w pomieszczeniach, jak i na zewnątrz.
Skorzystaj z opcji online. Chociaż niektórzy studenci odkryli w zeszłym roku, że mają „silną niechęć do nauki online”, inni doceniają zalety, w tym w niektórych przypadkach niższy koszt. W przypadku studentów studiów licencjackich płci męskiej, wiosną 2021 r. zapisy na studia głównie do instytucji internetowych wzrosły o 3,5% w porównaniu z poprzednim rokiem.
Opracuj indywidualnie dopasowany plan nauki. Czerpiąc inspirację z doświadczeń rodzin uczących się w domu w szkołach podstawowych i średnich, niektórzy uczniowie korzystają z możliwości opracowania własnego planu edukacyjnego typu „mix-and-match”, łączącego kursy uniwersyteckie (na przykład online lub w college’u społecznościowym) z samodzielną nauką, mentoringiem, stażami i/lub szkolenie praktyczne. Takie podejście pozwala uczniom doskonalić ważne umiejętności akademickie, takie jak pisanie, przy jednoczesnym rozwijaniu praktycznych umiejętności przydatnych w podstawowym przetrwaniu i elastyczności w „ekonomii koncertów”, w której dyplomy nie gwarantują już pracy. Umiejętności te mogą obejmować tworzenie stron internetowych, edycję wideo i księgowość, ogrodnictwo ekologiczne, hodowlę zwierząt, gotowanie, stolarstwo i naprawę samochodów. Jeden student, który przyjął to podejście, powiedział, że docenia, aby nie być „zamykanym” w ogłupiałe wymagania ogólne i z zadowoleniem przyjmuje możliwość realizowania szerszych zainteresowań niż większość uczelni.

Komentując poparcie przywódców HBCU dla udziału Czarnych w badaniach klinicznych szczepionek przeciw COVID, w zeszłym roku asystent dziekana na Uniwersytecie Stanowym Karoliny Północnej skrytykował nadużywanie przez prezydentów HBCU ich mydelniczki, twierdząc, że „w grę wchodzi dynamika władzy”.

Ta krytyka mogłaby zostać rozszerzona na ponad 500 instytucji akademickich wychodzących poza swoją misję edukacyjną, aby nie tylko popierać, ale także nakazywać ryzykowne, nielicencjonowane procedury medyczne dla młodych ludzi w kwiecie wieku, którzy w oparciu o przekonujące dane naukowe mają wszystko do stracenia i nic do zyskania na strzałach.

Według ponownej analizy zgonów młodych dorosłych przypisywanych COVID w zeszłym roku ryzyko zgonu dla Amerykanów w tej grupie wiekowej (w wieku 25-44 lat) wynosiło zaledwie 0,0125 procent.

Najlepszą rzeczą, jaką mogą zrobić obecni i potencjalni studenci, którzy sprzeciwiają się przymusowi na studiach, jest głosowanie swoimi dolarami, udowadniając, że mogą i będą decydować o własnej edukacji i przyszłości w wolności.