Wielu Austriaków jest obecnie zaniepokojonych kwestią, czy pracodawca może poprosić o szczepienie koronowe, czy też jest uprawniony do żądania informacji o stanie szczepień swoich pracowników. Opinie są bardzo różne.

Trzech prawników, pięć opinii, tak często mówią, szukając porady prawnej. Orzecznictwo jest zatem dalekie od nauki, którą można określić jako ścisłą. Wszędzie, czy to w Kronenzeitung, Wiener Zeitung czy WKO, często mówi się o możliwych konsekwencjach prawa pracy w przypadku odmowy. Wygląda na to, że i tutaj ma powstać panika, aby przyciągnąć ludzi do igły. Nawet tygodniowe spojrzenie poprosiło prawników . Adwokat Michaela Hämmerle, która jest również z inicjatywy „Prawnicy praw podstawowych – prawnicy na rzecz oświecenia”, wyjaśniła wówczas, że w Austrii nie było obowiązkowych szczepień – jedynym wyjątkiem są zawody medyczne zgodnie z ustawą epidemiologiczną. Pracodawca nie może również żądać dowodu szczepienia.

Wypowiedzenia również wątpliwe

Izba Pracy Górnej Austrii stoi obecnie również na stanowisku prawnym, że pracodawcy nie mają prawa do informacji o stanie szczepień pracowników. Dotyczy to również rozmów kwalifikacyjnych, ponieważ dane dotyczące zdrowia są szczególnie ściśle chronione na mocy przepisów o ochronie danych. Według AK byłyby wyjątki, na przykład gdyby pracodawca był szczególnie zainteresowany statusem szczepień w celu ochrony klientów, ale zdaniem AK jest to obecnie trudne do uzasadnienia, ponieważ nadal nie zostało to naukowo wyjaśniono, czy szczepienie rzeczywiście przed przekazaniem i chroni przed zarażeniem. Wypowiedzenia nie są również dozwolone ze względu na brak ustawowego obowiązku szczepień, jeśli pracownik wykazuje brak chęci do szczepienia.

Wochenblick