14 czerwca 2021

Mecz Polska-Słowacja na EURO2020. Foto: PAP/EPA
Mecz Polska-Słowacja na EURO2020. Foto: PAP/EPA

Po pierwszej połowie spotkania Polska – Słowacja na stadionie w Sankt-Petersburgu przegrywamy 0:1. Gra Polaków delikatnie mówiąc pozostawia wiele do życzenia.

Polacy zaczęli mecz nawet z werwą. Trwało to jednak nie więcej niż 3 minuty.

Potem zaczęła się tradycyjna polska gra, czyli bezsensowne podania w środku pola, rozglądanie się, zatrzymywanie akcji na chwilę myślenia.

Zaowocowało to kilkoma szybkimi kontrami Słowaków, z których jedna zakończyła się golem. I to samobójczym golem polskiego bramkarza.

W 18 minucie strzał z lewej strony polskiej bramki oddał Robert Mak. Piłkę zahaczył Kamil Glik, odbiła się od słupka a potem od interweniującego Szczęsnego i wpadła do bramki.

Gra Polaków w pierwszej połowie meczu prezentowała wysoki poziom braku dynamiki, szybkości i koncepcji. Nie oddaliśmy ani jednego celnego strzału na bramkę przeciwnika.

Przed nami druga połowa. Aż strach się bać…

nczas