Automatyczny system sygnalizacji pożaru uruchomił się o godz. 4.48 nad ranem. Wiadomość od razu trafiła do straży pożarnej. Ta szybko dojechała na stadion i zastała mocno zadymione pomieszczenie techniczne. Straży musieli używać specjalistycznego sprzętu, by wejść do środka. Tam zastali palącą się rozdzielnię prądu. Ogień został ugaszony. Dym przedostał się jednak do innych pomieszczeń technicznych.

Straż nie była na razie w stanie ocenić wielkości szkód materialnych. Dzięki jednak systemowi alarmów straty zostały mocno ograniczone.

Oczywiście po akcji trwały dyskusje dotyczące dostępności obiektu, na którym we wtorek ma być rozegrany mecz grupy F Francja – Niemcy. Po konsultacjach uznano, że nie będzie problemu z tym, by przeprowadzić zawody.

(TK)

onet.pl