fot. nieznane

Nie żyje 18-letnia Camilla Canepa, która 25 maja otrzymała zastrzyk z preparatem AstraZeneca. Nastolatka przeszła operację usunięcia zakrzepu i zatrzymania krwotoku mózgowego. Mimo operacji dziewczyna zmarła. 

Śmierć młodej uczennicy liceum wywołała we Włoszech dyskusję na temat bezpieczeństwa szczepień. Część ekspertów uważa, że szczepionka AstraZeneca nie powinna być podawana osobom poniżej 30-40 lat.

Portal „tgcom24”  donosi, że we wtorek (8 czerwca) wyszedł przypadek innej młodej kobiety, 34-letniej kobiety z Alassio, która została zaszczepiona 27 maja pierwszą dawką AstraZeneca i została przyjęta do szpitala z niskim poziom płytek we krwi.

W Polsce toczy się dyskusja, czy szczepienie młodszej grupy wiekowej ma sens.

Warto przypomnieć, że Polska jest jednym z czterech krajów, w którym są prowadzone badania nad skutecznością szczepionki na koronawirusa u dzieci od 6 miesiąca do 12 roku życia.

Fundacja Rzecznik Praw Rodziców przeciwko szczepieniu dzieci na COVID-19. W internecie opublikowano oświadczenie. 

„Narażanie zdrowia najmłodszych w imię potencjalnej i niepewnej ochrony starszego pokolenia jest sprzeczne z naturą, zdrowym rozsądkiem i etyką. To starsze pokolenie powinno chronić młodsze, tak jak było zawsze w historii” – pisze fundacja w swoim oświadczeniu.

Autorzy zauważają, że w „świetle wiedzy, którą zdobyliśmy przez ponad rok zmagań z epidemią COVID-19, wirus nie stanowi zagrożenia dla dzieci”.

„Ponadto należy założyć, że istotny odsetek dzieci i nastolatków ma już odporność na COVID-19” – dodają.

źródło: http://www.tgcom24.mediaset.it,  rzecznikrodzicow.pl