W programie ORF „W centrum” minister zdrowia Wolfgang Mückstein (Zieloni) ogłosił, że testy koronacyjne „będą bezpłatne przynajmniej w okresie letnim”. Jeśli testy są płatne od jesieni, rośnie presja na tych, których nie stać na ciągłe testowanie. Tak więc obowiązkowe szczepienie wydaje się być ustalone od jesieni, jeśli chcesz uczestniczyć w życiu społecznym. Jego celem jest również jak najszybsze zaszczepienie dzieci poniżej 12 roku życia.

  • Darmowe testy tylko na lato
  • Uczestnictwo społeczne bez testu lub szczepienia nie jest możliwe ze względu na zasadę 3G
  • Mückstein opowiada się również za szczepieniem dzieci poniżej 12 roku życia
  • Obowiązkowe szczepienie „tylnymi drzwiami” jest zatem praktycznie rozwiązane
  • Coraz bardziej prawdopodobne staje się obowiązkowe szczepienie od jesieni – również dla dzieci

Sformułowanie, że „testy będą bezpłatne w okresie letnim” początkowo brzmi pozytywnie, ale można je również postrzegać jako próbę ukrycia faktu, że obowiązkowe szczepienia od jesieni są celem turkusowo-zielonego rządu skandalicznego . Wraz z zakończeniem bezpłatnych testów, dla wielu pojawi się pytanie, czy nadal stać ich na uczestnictwo w społeczeństwie poprzez ciągłe testy koronacyjne. Reguła 3G (odzyskana, przetestowana lub zaszczepiona) stanowi, że jeden z „3G” jest warunkiem wstępnym do odwiedzania kawiarni, restauracji lub na imprezy ( donosi Wochenblick ).

Podział i społeczeństwo dwuklasowe

Z wyeliminowaniem jednego z owych „3G”, „przetestowanego” pozostaje praktycznie tylko opcja szczepienia , gdyż nie można łatwo stać się „rekonwalescentem”. Zwiększa to presję na szczepienie, zwłaszcza wśród osób o niższych dochodach. , . Ale nawet dla tych, których stać na badanie, pojawia się pytanie, czy chcą poddawać się zabiegowi w kółko, jeśli chcą prowadzić w miarę „normalne” życie. Działa to więc jak ukryte, pośrednie obowiązkowe szczepienie na raty.

Mückstein chce szczepić dzieci poniżej 12 roku życia

Jeszcze bardziej niepokojące jest oświadczenie Mücksteina o szczepieniach dzieci poniżej 12 roku życia, o które wypowiedział się zaraz po uzyskaniu zgody Europejskiej Agencji Leków (EMA). Taka zgoda została już wydana dla grupy wiekowej od 12 do 15 lat ( podał Wochenblick ), aw Niemczech dzieci w tym wieku będą szczepione od 7 czerwca .

„Oczywiście, przy stosunkowo niewielkiej liczbie przypadków, nikt nie może powiedzieć ze stuprocentową pewnością, że ta szczepionka nie ma skutków ubocznych, ale jest to równowaga między efektami ubocznymi a skutkami” – powiedział Mückstein, według dziennika . Zielony Minister Zdrowia nie wydaje się być szczególnie zaniepokojony możliwymi, poważnymi skutkami ubocznymi u dzieci, i że chociaż lista dramatycznych przypadków poważnych skutków ubocznych i zgonów po szczepieniach jest coraz dłuższa ( relacjonował Wochenblick tu , tu i tu ) i udowodniono eksperci tacy jak prof. dr hab. Sucharit Bhakdiu wskazują, że szczepienia koronowe są zasadniczo niepotrzebne i niebezpieczne według ich wiedzy specjalistycznej.

Dlatego należy się obawiać, że dzieci, jakkolwiek przebrane, będą musiały być zaszczepione, zanim pójdą do szkoły jesienią.

Presja finansowa na masowe szczepienia jesienią?

Szef klubu FPÖ, Herbert Kickl, wyraźnie odrzucił te plany: Po usunięciu zawiadomień o separacji obowiązek zapłaty za testy oznaczał obowiązkowe szczepienie tylnymi drzwiami: „Kiedy Mückstein mówi, że testy będą oferowane bezpłatnie od latem jest już jasne, że Black-Green chce zarobić. Ci, którzy nie zaszczepili się do końca sierpnia, zostaną do tego zmuszeni pod ogromną presją finansową.

Podczas debaty na temat „Zielonej Przepustki” w parlamencie – FPÖ jako jedyna głosowała przeciwko nowelizacji dyktatury – jego partia ostrzegła w środę, że rząd będzie „opierał się tylko na jednym z trzech G – mianowicie na szczepieniach” w mediach termin będzie. Teraz nie potrzeba pięciu dni, aby te obawy się spełniły. Dowody „po raz kolejny lodowata śmiałość, z jaką oddział Kurza wymuszał przymusowe szczepienia” irytuje czołowego liberalnego polityka.

Kickl obawia się szczepień, które „znają tylko przegranych”

„Najpóźniej, gdy wszyscy zostaną zaszczepieni, którzy albo tego chcą, albo uginają się pod ogromną presją, tempo zostanie jeszcze bardziej zaostrzone. Wtedy wszyscy, którzy sprzeciwią się obowiązkowym szczepieniom, zostaną wykluczeni ze społeczeństwa – chyba, że ​​będą płacić setki euro miesięcznie za to, by poddać się permanentnym badaniom – przepowiedział Kickl w obliczu tych zwiastunów ponurej jesieni.

Tak czy inaczej, z perspektywy jego partii już widać, że „będą tylko przegrani” . Z jednej strony są tacy, którzy „nie poddają się reżimowi nadzoru i dlatego są wykluczeni z dużej części życia społecznego”. Reszta osób korzystających z „Zielonej Przepustki” zostałaby „zamieniona przez rząd w bardziej przejrzystych obywateli i wykorzystana jako źródła danych”.

 Wochenblick