Dania znajduje się w światowej czołówce pod względem liczby statków należących do armatorów z danego kraju. Szacuje się, że każdego dnia przez Zatokę Gwinejską przechodzi średnio trzydzieści do czterdziestu statków duńskich armatorów. Rocznie przewożą one towary warte 1,6 miliarda dolarów. Duński parlament zaakceptował 25 maja plan wysłania okrętu do Zatoki Gwinejskiej w celu ochrony międzynarodowych szlaków żeglugowych zagrożonych przez piratów. Fregata (dawniej okręt wsparcia) Esbern Snare (F342) typu Absalon będzie operowała wzdłuż afrykańskiego wybrzeża od listopada 2021 roku do marca 2022 roku.

W marcu rząd duński wyraził głębokie zaniepokojenie pogarszającą się sytuacją w kwestii bezpieczeństwa żeglugi w rejonie Zatoki Gwinejskiej. Po lepszym lub gorszym uporaniu się z problemem piratów somalijskich na wschodzie Afryki to właśnie Zatoka Gwinejska dzierży niechlubną palmę pierwszeństwa w dziedzinie najbardziej niebezpiecznych akwenów. Około 40% wszystkich światowych aktów piractwa jest popełnianych właśnie w tym rejonie.

Według Bałtyckiej i Międzynarodowej Rady Żeglugowej (BIMCO) – największej organizacji pozarządowej zajmującej się żeglugą morską, standaryzacją dokumentów przewozowych i informowaniem swoich członków o różnych aspektach międzynarodowego handlu morskiego – w 2020 roku na całym świecie porwano ogółem 135 marynarzy, a 95% z nich uprowadzono właśnie w Zatoce Gwinejskiej.

 

– W takiej sytuacji nie możemy i nie powinniśmy tylko patrzeć – powiedziała duńska minister obrony Trine Bramsen. – Duńska marynarka wojenna już w przeszłości udowodniła swoją siłę i skuteczność w walce z piratami. Jeśli jednak chcemy na poważnie myśleć o uspokojeniu sytuacji na Zatoce Gwinejskiej, niezbędna jest międzynarodowa operacja wojskowa. Ze swojej strony staramy się zachęcić więcej państw do wzięcia odpowiedzialności za ten problem.

Zadaniem fregaty będzie odstraszanie piratów oraz eskortowanie duńskich i obcych statków handlowych. Załogę okrętu będzie stanowiło około 175 marynarzy i żołnierzy sił specjalnych, którzy będą mieli do dyspozycji między innymi śmigłowiec MH-60R Seahawk, dzięki któremu będzie można podejmować szybkie akcje w razie bezpośredniego zagrożenia dla pobliskiego statku.

 

– Zapewnienie bezpieczeństwa na morzu i wolności żeglugi jest jednym z podstawowych zadań duńskiej marynarki wojennej – powiedział jej dowódca, kontradmirał Torben Mikkelsen. – Dlatego udział naszego okrętu w zapewnianiu bezpieczeństwa międzynarodowego uważam za rzecz bardzo pozytywną. Jestem pewien, że fregata i jej wyszkolona załoga podoła zadaniu i poprawi sytuację wszystkich marynarzy w tamtym regionie.

– Widok duńskiej bandery jest niezawodnym znakiem bezpieczeństwa na morzu – mówił minister spraw zagranicznych Jeppe Kofod. – Jako państwo morskie Dania zawsze bierze odpowiedzialność za bezpieczeństwo i wolność żeglugi, gdy te są zagrożone. Teraz z całą stanowczością przeciwstawiamy się piractwu na Zatoce Gwinejskiej, podejmując środki dyplomatyczne i wojskowe. Chcemy zwiększyć bezpieczeństwo w regionie również poprzez ściślejszą współpracę z państwami nad Zatoką Gwinejską. Chodzi o to, aby uczynić je zdolnymi do samodzielnego dbania o bezpieczeństwo poprzez zwalczanie aktów piractwa, ale również usuwanie przyczyn tego procederu.

Duński MH-60R Seahawk.
(Ronnierob, CC BY-SA 2.0)

Ponieważ nie można liczyć na zezwolenie Nigerii na operowanie zagranicznych okrętów na jej wodach terytorialnych, operację antypiracką będzie można realizować jedynie na wodach międzynarodowych. Jakob Larsen, przedstawiciel BIMCO do spraw bezpieczeństwa na morzu, ocenia, że do wywołania efektu odstraszającego piratów konieczna jest stała obecność sił międzynarodowych dysponujących szerokimi mandatami do walki z piractwem, składających się co najmniej z dwóch fregat ze śmigłowcami pokładowymi i jednego samolotu patrolowego bazującego na lądzie.

– To najwyższy czas dla społeczności międzynarodowej, aby wypełniać postanowienia Konwencji Narodów Zjednoczonych o prawie morza i zdusić piractwo na Zatoce Gwinejskiej, które zagraża armatorom i marynarzom z całego świata – mówił Larsen. – Udział zagranicznych okrętów jest niezbędnym uzupełnieniem starań państw z tego regionu, jak na przykład nigeryjskiego projektu Deep Blue, który, mamy nadzieję, wkrótce osiągnie gotowość operacyjną.

Deep Blue

Deep Blue to projekt nigeryjskich agencji rządowych mający poprawić bezpieczeństwo morskie w regionie. Został zainicjowany w szczytowym okresie ataków pirackich w 2019 roku. Program składa się z trzech komponentów:

  • lądowego – obejmującego centrum zbierania i przetwarzania danych rozpoznawczych i wywiadowczych, szesnastu pojazdów opancerzonych do patrolowania wybrzeża i specjalnej, liczącej 600 żołnierzy, jednostki wojskowej Maritime Security Unit;
  • lotniczego – składającego się z dwóch samolotów patrolowych na bazie Cessny CJ3 Citation, trzech śmigłowców poszukiwawczo-ratunkowych i czterech samolotów bezzałogowych. Pierwszą Cessnę dostarczono 12 maja;
  • morskiego – obejmującego siedemnaście szybkich łodzi i dwa okręty patrolowe.

Po wycofaniu ze służby fregaty Aradu (teoretycznie na remont, ale w praktyce zapewne na zawsze) największymi okrętami nigeryjskiej marynarki wojennej są dwa patrolowce typu Hamilton, w Nigerii klasyfikowane jako fregaty: Thunder (na zdjęciu) i Okpabana.
(Saberwyn, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported)

Poza ostatnim samolotem patrolowym wszystkie pozostałe składniki systemu już dostarczono. Oprócz zwalczania piractwa program Deep Blue ma się przyczynić do ograniczenia niszczenia ropociągów, kradzieży ropy (i nielegalnego tankowania statków na morzu), przemytu broni, narkotyków i ludzi oraz nielegalnych połowów .

Dzięki podjętym staraniom już udało się ograniczyć liczbę ataków piratów w rejonie odpowiedzialności Nigerii. Od stycznia do marca 2021 roku odnotowano jedynie dwa ataki na nigeryjskich wodach terytorialnych. W tym samym okresie zeszłego roku odnotowano jedenaście ataków, w 2019 roku było ich czternaście, a w 2018 roku – dwadzieścia dwa.

Zobacz też: Indie: Kolejne podejście do samolotów AEW&C

(marinelink.com, dryadglobal.com)