Marian Banaś prosi Europę o pomoc. Pisze o "zwiększonej aktywności służb"© Tomasz Jastrzębowski/REPORTER Marian Banaś prosi Europę o pomoc. Pisze o „zwiększonej aktywności służb”

Marian Banaś napisał list do organizacji EUROSAI zrzeszającej europejskie organy kontroli. Skarży się w nim na aktywność służb przeciwko jego osobie oraz jego bliskim. Poprosił także o wsparcie ze strony europejskiej instytucji, argumentując, że „takie działania inspirowane są przez środowiska przestępcze oraz grupy interesów”.

Marian Banaś napisał list do organizacji EUROSAI zrzeszającej europejskie organy kontroli (której prezes Najwyższej Izby Kontroli jest również wiceprzewodniczącym). Portal tvn24.pl dotarł do treści dokumentu, który datowany jest na 7 maja.

Prezes NIK pisze w nim, że od 427 dni (czyli de facto od początku swojej kadencji, czyli od końca sierpnia 2019 roku) musi mierzyć się „z krzywdzącą i nieudolną próbą” skojarzenia go ze „środowiskiem przestępczym oraz działalnością sprzeczną z normami obyczajowymi, a także przypisywaniem niewłaściwego postępowania polegającego na pominięciu w oświadczeniu majątkowym wymaganych prawem informacji” (ten i inne cytaty za: tvn24.pl).

Banaś prosi o pomoc Europę. Prezes NIK pisze list do EUROSAI„Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA), instytucja podległa Prezesowi Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej i jednocześnie jednostka kontrolowana przez NIK, dokonuje przeszukań w gabinecie Prezesa NIK, w siedzibie NIK, w moim prywatnym mieszkaniu, oraz w prywatnym mieszkaniu mojej rodziny” – kontynuuje Banaś, dodając, że takie praktyki naruszają jego immunitet i przypominają mu „system aparatu socjalistycznego”.

Oczywiście zwiększona aktywność służb przeciwko mojej osobie jak również mojej rodzinie – związana jest z informacją o zamiarze opublikowania ważnych i oczekiwanych społecznie wyników kontroli przeprowadzonych przez Najwyższą lzbę Kontroli

Marian Banaś

W dalszej części pisma Banaś pisze: „Niewątpliwie również takie działania inspirowane są przez środowiska przestępcze oraz grupy interesów, którym jako Prezes Najwyższej Izby Kontroli a wcześniej pełniąc funkcję Ministra Finansów oraz Szefa Krajowej Administracji Skarbowej – wypowiedziałem bezkompromisową wojnę o zabezpieczenie majątku Skarbu Państwa Rzeczpospolitej Polskiej”.

Wymienia także swoje sukcesy jeszcze z czasów, gdy stał na czele Krajowej Administracji Skarbowej – „zmniejszenie luki w podatku VAT” i „odbudowę bazy podatkowej w Polsce”, twierdząc jednocześnie, że „tak wielu próbuje zdewaluować dorobek mojego życia oraz moją pracę na rzecz Państwa”.

Zobacz takżeBanaś: NIK negatywnie oceniła proces przygotowania wyborów kopertowych

Banaś: były maile o bombach w NIK i samobójstwie mojego syna

„Zwracam się do Was, Szefów NOK, społeczności międzynarodowej niezależnych, najwyższych organów kontroli, z prośbą o wsparcie i wspólne działania. Będę wdzięczny, za wspólny udział w zorganizowaniu debaty online na temat dobrych praktyk w podobnych sytuacjach zagrożeń niezależności NOK” – podsumowuje prezes NIK, proponując równocześnie zorganizowanie specjalnej konferencji na ten temat 27 maja.

NIK prezentuje raport dot. wyborów „kopertowych” z wiosny 2020Marian Banaś zaprezentował w 13 maja raport Najwyższej Izby Kontroli dotyczący przygotowań do wyborów korespondencyjnych prezydenta RP, które miały się odbyć 10 maja 2020 r. NIK negatywnie oceniła proces przygotowania tych wyborów po kontroli działań: KPRM, MSWiA, MAP oraz Poczty Polskiej i PWPW.Zdaniem NIK organizowanie i przygotowanie wyborów na podstawie decyzji administracyjnej nie powinno mieć miejsca i było pozbawione podstaw prawnych. Izba skierowała do prokuratury zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez zarządy Poczty Polskiej i Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych.

Do raportu NIK odniosło się Centrum Informacyjne Rządu, które oświadczyło, że „wszystkie decyzje o rozpoczęciu technicznych przygotowań do głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich były zgodne z prawem – świadczy o tym wiele ekspertyz prawnych, którymi dysponuje KPRM. Premier i szef KPRM stali na straży Konstytucji RP” – podkreślono. Dodano, że wszelkie działania premiera i szefa jego kancelarii miały na celu przeprowadzenie wyborów w konstytucyjnym terminie.

RadioZET.pl/tvn24.pl/PAP