„Konwój z 1968 r. Jest pełen pedofilów, którzy zmęczyli się ich buntem przeciwko dobrobytowi” · Źródło zdjęcia: Magyar Nemzet / MTI

Mogę mówić tylko w imieniu ojców, ale wiem, że matki skaczą jak tygrysy, gdy ich dzieci są w najmniejszym niebezpieczeństwie. A kiedy niebezpieczeństwo jest ogromne, samo życie ojców i matek jest podporządkowane ochronie ich dzieci. Oglądając wiadomości, można się zastanawiać, czy cokolwiek może spowodować większe i trwalsze szkody w rozwijającym się ciele, wciąż kształtującej się osobowości, niż wtedy, gdy jakiś nikczemny złoczyńca ma taką obsesję na punkcie zaspokajania swoich perwersyjnych seksualnych pragnień na dzieciach.

Uwierz mi, zanim zacząłem pisać, policzyłem do dziesięciu i, posłuszny przykazaniom mojej wiary, próbowałem kochać członków gangu pedofilów. Ale nawet jeśli pójdę za to do piekła, nadal mówię, że takich ludzi można uważać tylko za naszych sąsiadów, stworzonych na obraz Boga, jeśli natychmiast odetniemy ich od normalnej części społeczeństwa i zmusimy ich do pokuty do zrobienia i żałujcie nawet do końca życia. Bóg może im wybaczyć, ale ojciec i matka nigdy tego nie zrobią.

Czytałem, że był wśród nich ten, który znęcał się nad własnym dzieckiem i dzielił się obrazami znęcania się z innymi rasami satanistycznymi. Dobry Bóg wystawia nas na ciężką próbę, bo nie możemy zabić łopatą tej nagannej osoby, ale musimy pogodzić się z tym, że on też będzie miał prawa, jego prawnik będzie szukał wymówek, ja mogę prawie słyszę, jak argumentuje, że po prostu w określony sposób wyrażał swoją rodzicielską miłość. W imieniu milionów ludzi chciałbym, aby kara za takie zbrodnie była jak najostrzejsza.

Podejrzewam, że jest też wielu naszych czytelników, którzy jako dzieci mieli wuja, który siedział niewygodnie przy świątecznym stole lub spotkał nieznajomego na plaży. Mam nadzieję, że udało ci się uciec na czas, zanim przesadna pieszczota zamieniła się w dotyk. Ale nawet ci, którzy nie mieli takiego doświadczenia, muszą zrozumieć, że ofiary nigdy nie mogą dojść do siebie po traumie, którą doznali. Nigdy nie będą zdrowymi, szczęśliwymi dorosłymi. Ich życie legło w gruzach, wszystko zostało im odebrane, zanim mieli po co żyć. A wszystko po co? Żeby niektórzy szaleni ludzie mogli przez kilka chwil poczuć się wolni? Chciałoby się przeklinać …

Niebezpieczeństwo jest ogromne. W przypadku pisarzy, artystów wszelkiego rodzaju, polityków często okazuje się, że nie mogą oni odkładać swoich najgorszych życzeń. Konwój ’68 jest również pełen pedofilów, którzy na starość znużyli się buntem przeciwko dobrobytowi, zajęli dominujące pozycje w podejmowaniu decyzji politycznych i życiu publicznym, iz tych krzeseł próbują narzucić globalistyczny koszmar neolinkizmu na nas, który jest oparty na ideologii neomarksistowskiej i który nazywają wielokulturowym „społeczeństwem otwartym” opartym na mieszanej populacji, jeśli mają nazywać to istniejącym komunizmem.

My, Węgrzy, zawsze kojarzyliśmy nazwisko Daniela Cohn-Bendita z tymi facetami, których mucha latała w górę iw dół dla dzieci w wieku przedszkolnym niż szybka winda w budynku Parlamentu Europejskiego. Ten gang pracuje ze swoimi wszechobecnymi poplecznikami, aby zdekryminalizować pedofilię, to znaczy nie zmienić obrzydliwości ich chorych umysłów w przestępstwo.

Dlatego bądźmy bardzo ostrożni, gdy stoimy w tej sprawie. Przyszłość naszych dzieci, przyszłość naszego kraju zależy od tego, czy uda nam się powstrzymać te wysiłki i odesłać wszystkich mrocznych złoczyńców tam, skąd przybyli: do najgłębszych głębin piekła.

Źródło: Magyar Nemzet (autor: Ottó Gajdics)