Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej. / foto: Prt Sc YouTube: Dziennik Wałbrzych

Prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej został przedstawiony w mundurze SS-mana. To pokłosie wprowadzenia przez niego obowiązkowych szczepień w mieście. Gros osób jest zbulwersowane i wskazuje, że cienka linia pomiędzy krytyką a hejtem i nagonką została przekroczona.

Mieszkanka Wałbrzycha zamieściła w mediach społecznościowych przerobione zdjęcie z wizerunkiem Szełemeja. Włodarz miasta został na nim przedstawiony jako SS-man.

Prezydenta Wałbrzycha porównano także do doktora Josefa Mengele, zwanego również „Aniołem Śmierci”. Podczas II wojny światowej na terenie Polski odpowiadał on m.in. za kontrolę mieszkańców pod względem ich przydatności rasowej. W obozie Auschwitz-Birkenau tysiące ludzi posłał do komór gazowych. Słynął także z eksperymentów medycznych na Żydach i Romach. Po latach został uznany za zbrodniarza wojennego.

„Romanie Mengele, pewnie jeszcze tego nie wiesz, ale iskra wyjdzie z Dolnego Śląska, z Wałbrzycha! Ty podpaliłeś to ognisko – sam osobiście i 22 rajców z rady miasta! (…) Wolni ludzie z Wałbrzycha i całej Polski nie godzą się na wasze totalitarno-faszystowskie zapędy” – napisała mieszkanka Wałbrzycha Małgorzata Śmietana.

Prezydent Wałbrzycha przedstawiony jako SS-man. To fotomontaż.
Fotomontaż – Szełemej przedstawiony jako SS-man.

Porównanie Szełemeja do „Anioła Śmierci” argumentowała tak: „Mengele też był lekarzem a historia kołem się toczy”.

Śmietana wystosowała także petycję do władz Wałbrzycha ws. obowiązkowych szczepień.

„Ponieważ zgodnie z prawem polskim NIE MOŻNA NIKOGO ZMUSZCZAĆ do udziału w eksperymencie medycznym a państwa uchwała właśnie tym jest – APELUJEMY do państwa o wycofanie tej skandalicznej uchwały, która w sposób oczywisty łamie nasze podstawowe prawo do decydowania o własnym życiu i zdrowiu” – czytamy we fragmencie petycji.

Na ten moment podpisało się pod nią ponad tysiąc osób.

Krytyka za porównanie Szełemeja do SS-mana

Porównanie prezydenta Wałbrzycha do SS-mana oraz dra Mengele oburzyło wiele osób. Argumentują, że granica dopuszczalnej krytyki została przekroczona, a takie fotomontaże to hejt i nagonka w czystej postaci.

Łukasz Kosiedowski z biura Rzecznika Praw Obywatelskich sugeruje wręcz, że mieszkankę Wałbrzycha powinny spotkać represje prawne.

„Rzecznik Praw Obywatelskich stale to podkreśla. Przypadki stosowania mowy nienawiści powinny spotkać się z odpowiednią reakcją organów ścigania” – powiedział Kosiedowski na łamach „Gazety Wyborczej”.

Obowiązkowe szczepienia w Wałbrzychu

Po decyzji o wprowadzeniu obowiązkowych szczepień w Wałbrzychu i zmasowanej krytyce, prezydent Szełemej dosłownie uciekł przed opinią publiczną. Przestał zabierać głos, ukryto także jego konta w mediach społecznościowych.

Ustawa przegłosowana przez radnych Wałbrzycha pod koniec kwietnia badana jest teraz przez służby wojewody dolnośląskiego. Te mogą uchylić przepisy proponowane przez radnych Wałbrzycha.