Szczepionka, kobieta Źródło: Pexels, collage
Szczepionka, kobieta Źródło: Pexels, collage

Faszystowski pogląd, według którego szczepienia na COVID-19 powinny być obowiązkowe, ma coraz więcej zwolenników wśród polityków PiS i tzw. „totalnej opozycji”.

Czym jest faszyzm? Jest to ideologia, którą charakteryzuje kult państwa, rozrost regulacji, korporacjonizm, antykapitalizm i antywolnościowe podejście do jednostki.

Czy więc przymuszanie kogoś, by dał sobie wszczepiać jakąś substancję (nawet jeśli ma ona zbawienne działanie) można nazwać faszyzmem? W definicję się wpasowuje.

Okazuje się więc, że coraz więcej polityków z Prawa i Sprawiedliwości oraz z tzw. „totalnej opozycji”, przekonuje się do poglądów faszystowskich.

W mediach pojawiają się bowiem informacje, że obowiązek szczepień cieszy się w Sejmie coraz większym poparciem.

Otwarcie taki postulat poparł do tej pory jedynie Adrian Zandberg – jeden z liderów radykalnie lewicowej partii Razem.

– Jestem zwolennikiem tego, żebyśmy zadbali o powszechne szczepienie. Jeżeli do tego potrzebne będzie wprowadzenie obowiązkowości szczepień – to tak, to jest narzędzie, które należy wtedy wykorzystać – powiedział „Rzeczypospolitej”.

Wśród najradykalniejszych wersji tego postulatów pojawia się np. kara grzywny (nawet do 10 tys. złotych) dla osób, które nie będą chciała się zaszczepić.

Takim chorym pomysł sprzeciwia się od samego początku prawicowa opozycja – Konfederacja.

Miejmy nadzieję, że ten skrajnie antywolnościowy postulat nigdy nie wejdzie w życie. Na pewno wzbudziłoby to spore kontrowersje w społeczeństwie.

Źródło: „Rzeczpospolita”, „Głos Wielkopolski”