Zarzuty te dotyczą gróźb karalnych, znieważenia i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy. 45-latek był wyjątkowo agresywny podczas interwencji policjantów z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji – przekazał rzecznik.

Sprawę wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Gorzowie i Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Cała sytuacja miała swój początek w środę (14 kwietnia br.), na ul. Słonecznej w Gorzowie. Do pięciu policjantów wykonujących czynności służbowe podszedł mężczyzna i zaczął wykrzykiwać wulgarne hasła pod ich adresem. Funkcjonariusze ostrzegali go, by się uspokoił.

To jeszcze bardziej rozwścieczyło mężczyznę, który wciąż znieważał policjantów i groził im śmiercią. Po założeniu kajdanek mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do komendy miejskiej. Tam nadal się awanturował, był agresywny, wpadając wręcz w furię.

Jak przekazał rzecznik, potem uderzył jednego z policjantów w klatkę piersiową, a innego kopnął. Wobec agresji zatrzymanego, do jego obezwładnienia niezbędne było użycie środków przymusu bezpośredniego. Mężczyzna bowiem cały czas stawiał czynny i bierny opór.

– W wyniku tych czynności do szpitala trafił jeden z policjantów i sam zatrzymany. Obaj doznali urazów ciała. 45-latek po kilkugodzinnej wizycie w szpitalu wrócił do policyjnego aresztu, a następnego dnia usłyszał zarzuty – powiedział Maludy.