Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar© Rafa Guz/picture alliance Rzecznik Praw Obywatelskich Adam BodnarTrybunał Konstytucyjny (TK) orzekł w czwartek (15.04.2021), że przepis pozwalający pełnić obowiązki rzecznika po upływie kadencji do czasu objęcia stanowiska przez następcę jest niezgodny z konstytucją. TK dał parlamentowi trzy miesiące na zmianę ustawy o RPO.

„W Trybunale, który po dojściu do władzy w 2015 r. narodowo-konserwatywnego PiS w dużej mierze obsadzili prawnicy bliscy PiS, pięciu sędziów zajmujących się sprawą orzekło jednogłośnie -, relacjonuje w piątkowym (16.04.2021) wydaniu „FAZ” warszawski korespondent gazety Gerhard Gnauck. Przypomina on, że Polska była pierwszym krajem byłego bloku wschodniego, w którym już w 1987 roku utworzono urząd ombudsmana.

44-letni prawnik Adam Bodnar, który pełnił ten urząd od 2015 roku, „jest jednym z najostrzejszych krytyków rządu PiS i walczył między innymi o prawa gejów i lesbijek” – pisze „FAZ”. Krytycy zarzucali mu z kolei zbytnie upolitycznienie urzędu.

Jako kandydata z największą szansą na zastąpienie Bodnara „FAZ” przybliża sylwetkę posła PiS i prawnika Bartłomieja Wróblewskiego (został wybrany na stanowisko przez Sejm w czwartek wieczorem, ale wybór musi jeszcze zatwierdzić Senat). Dziennik przypomina, że Wróblewski był jednym z autorów skargi konstytucyjnej, która jesienią ub.r. doprowadziła do zaostrzenia prawa aborcyjnego.

Taz: Komisarz cofnie interwencje Bodnara

Z kolei lewicowa „Die Tageszeitung” z Berlina ocenia, że wymagana przez TK zmiana ustawy o RPO może doprowadzić do wprowadzenia komisarza na jego urząd. „Komisarz który zastąpi Bodnara, na pewno cofnie większość interwencji sądowych Bodnara na rzecz Polek i Polaków” – ocenia autorka Gabriele Lesser. I dodaje: „Obejmie to również skargę Bodnara na zakup spółki Polska Press przez PKN Orlen”.

Lesser przypomina, że tylko trzy dni przed decyzją TK, Bodnarowi udało się tymczasowo wstrzymać transakcję, przynajmniej do czasu ostatecznej decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (UOKiK) w tej sprawie.

Prezesa Orlenu Daniela Obajtka, który nie chce odstąpić od transakcji, wspiera w tej sprawie szef PiS i wicepremier Jarosław Kaczyński. Zakup spółki medialnej od Niemców miał on ogłosić w 2020 roku „najlepszą wiadomością ostatnich lat”, pisze „taz” i ocenia: „To nowy cios w niezależne media”.

Autor: Grzegorz Szymanowski

msn