NAJNOWSZE VIDEO
30 NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANYCH JACK CALEIB STREAM + FILMY KINOWE
NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE VIDEO
Posted by Ewa.x
7303 views
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
MARCIN BUSTOWSKI O TYM JAK CHCIELI MNIE KUPIĆ I POLITYKACH KTÓRZY NIE WIERZĄ W CHOROBY NOWOTWOROWE ALE W COVID TAK
MATERIAŁ MARKA PODLECKIEGO - EPIDEMIA PANDEMIA - 6 CZĘŚCI AV.
Zaszczepieni SENIORZY - Żadnych poważnych powikłań nie było, jednak stało się coś innego!!
!! 16.04.2020 pilne !!ZMIANY NA STRONIE !!! ODBLOKUJ TREŚCI I FILMY NA STRONIE M-FORUM -1 ROK , 90 DNI ,1 MIESIĄC ,1 TYDZIEŃ, 1 DZIEŃ-  INSTRUKCJA A.V
POSEŁ ROBERT MAJKA NAJNOWSZE INFORMACJE W SPRAWIE POLICJA I PROKURATURA VS JAN ZBIGNIEW POTOCKI
SZCZEPIENIA -COVID -ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTW PRZEZ RZĄD IZRAELA NA IZRAELCZYKACH DO ROZPATRZENIA PRZEZ MIĘDZYNARODOWY TRYBUNAŁ KARNY W HADZE
BILL GATES WSTRZYMUJE PROGRAM CHEMITRAILS - CO SIĘ STAŁO ?
NOWE PRAWO PIS - POLAK NIE JEST CZŁOWIEKIEM JEST PRZEDMIOTEM
   POLITYKA STRONY M-FORUM !!! - WSZYSTKIE ZAMIESZCZANE MATERIAŁY ORAZ PREZENTOWANE I PROPAGOWANE - Poglądy i opinie zawarte w artykułach mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. !!!! REDAKCJA M-FORUM AV LIVE MA NA CELU PUBLIKOWANIE WSZYSTKICH INFORMACJI KTÓRE SĄ CENZUROWANE BEZ WZGLĘDU NA ZABARWIENIA POLITYCZNE , RELIGIJNE I OBYCZAJOWE - ZA KOMENTARZE I WYPOWIEDZI CZYTELNIKÓW I WIDZÓW NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI , Z WYJĄTKIEM TREŚCI O CHARAKTERZE PRZESTĘPCZYM KTÓRE BĘDĄ USUWANE BEZ OSTRZEŻEŃ     UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY
Kategorie
TRANSLATOR CAŁEJ STRONY NA DOWOLNY JĘZYK

M-forum A.V Live.

TO PORTAL NA KTÓRYM CODZIENNIE ZNAJDZIESZ PONAD 100 INFORMACJI INFO NIUS W TYM MATERIAŁY CENZUROWANE LUB ZABRONIONE NA INNYCH PORTALACH POPRAWNYCH POOLITYCZNIE WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-) Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników. PORTAL M-FORUM DZIAŁA W TAKIEJ FORMIE NA PODSTAWIE PRZEPISÓW KONSTYTUCJI Art. 54. Zasada wolności poglądów 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Dz.U.1997.78.483 – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. W JAKI SPOSÓB MOŻESZ NAM POMÓC – ZOSTAŃ AUTOREM Witam zaproszenie dla Youtuberów , Dziennikarzy , Blogerów do współpracy , sporadyczne publikowanie na stronie M-forum – p.s bardzo ważne dla twórców z Y.T , F.B . VIMEO DAILMOTION – każdorazowe wejście w wasz materiał na naszej stronie , jest zaliczane na wymienionych platformach jako pełne wejście monetyzowene i zaliczane do ruchu na waszej głównej stronie działalnosci przekłada sie to na pozyskiwanie nowych widzów na waszych kanałach i REKLAMIE ! ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO PUBLIKOWANIA , ZARÓWNO JUŻ PUBLIKUJĄCYCH W SIECI, JAK I DLA OSÓB CHCĄCYCH ZADEBIUTOWAĆ .Możliwość swobodnego prowadzenia własnego niezależnego STREAM LIVE !

CZERWONE
miejsce-na-reklame.

Nie żyje Krzysztof Krawczyk!!

10.00 avg. rating (91% score) - 1 vote
The following two tabs change content below.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb
Nie żyje Krzysztof Krawczyk. fot. Wikimedia Commons
Nie żyje Krzysztof Krawczyk. fot. Wikimedia Commons

Menadżer Krzysztofa Krawczyka poinformował na swoim facebookowym profilu o śmierci artysty.

„Zmarł KRZYSZTOF KRAWCZYK R.I.P.” – napisął Kosmala w wielkanocny poniedziałek 5 kwietnia o godz. 16:47

Krzysztof Krawczyk zmagał się ostatnio z koronawirusem, którym zaraził się pomimo podwójnego zaszczepienia preparatem firmy Pfizer.

„Jestem w szpitalu. Muszę podjąć walkę, jeszcze jedną w moim życiu. Proszę, nie nękajcie moich bliskich. Mogę tylko Was prosić o modlitwę. Nawet szczepienie Pfizerem nie pomogło” – napisał 23 marca na swoim profilu Krawczyk.

W Wielką Sobotę opuścił szpital. Napisał wówczas:

„Kochani! Jestem w domu! Do mojej sypialni wpadają 2 promyki słońca: wiosenny przez okno i Ewunia przez drzwi. Dziękuję za modlitwę i życzenia! Zdrowia wszystkim życzę, nie dajmy się wirusowi!”

Krzysztof Krawczyk miał 74 lata.

Żegnaj mistrzu.

nczas

Burzliwa miłość Krzysztofa i Ewy Krawczyków. Jeden rozwód, cztery śluby!

W wielkanocny poniedziałek dotarła do nas smutna informacja o śmierci Krzysztofa Krawczyka. Przez lata razem z ukochaną żona Ewą tworzyli jedną z barwniejszych par polskiego show-biznesu. Mimo czterech ślubów i jednego rozwodu ciągle twierdzili, że są dla siebie stworzeni i nie mogą bez siebie żyć. Historia ich miłości była pełna wzlotów i upadków, ale z pewnością nadawałaby się na scenariusz niejednej hollywoodzkiej produkcji.

Krzysztof Krawczyk z żoną Ewą

Krzysztof Krawczyk z żoną Ewą Foto: Kapif

– Nigdy nie byłam jego fanką. W telewizorze wydawał się gruby, mały, no i tak jakoś jedno oko miał dziwne, wyglądało jak sztuczne. Ale jak zobaczyłam go na żywo, pomyślałam: „Co za ciacho. I jak śpiewa!” – tak swoje pierwsze spotkanie z Krzysztofem wspominała Ewa.

Poznali się na początku lat osiemdziesiątych, kiedy małżeństwo piosenkarza z wokalistką Haliną Żytkowiak było na zakręcie. Występujący w polonijnym klubie w Chicago Krawczyk od razu zwrócił uwagę na pełną werwy, uśmiechniętą sympatyczną dziewczynę, która obsługiwała gości za barem. Nie ukrywał, że mu bardzo się mu podoba i chętnie umówiłbym się z nią na randkę, jej nie były jednak w głowie spotkania z trzynaście lat starszym od siebie mężczyzną. Do tego żonatym i mającym ośmioletniego syna. Ewa miała wówczas 22 lata i twardo stąpała po ziemi. Do czasu…

Bo kiedy zgodziła się w końcu zaprosić na niezobowiązujący obiad z miejsca się zakochała! Początkowo spotkania ograniczały się do rozmów, żartów i spacerów. – Codziennie przez trzy miesiące spędzaliśmy ze sobą niemal cały dzień, a potem w nocy gadaliśmy jeszcze po sześć godzin przez telefon. Któregoś dnia Krzysztof miał mieć koncert w stanie Indiana. Spytał moją mamę, czy mogę z nim pojechać. Odmówiła: „Nie Krzysiu, Ewa nie pojedzie, bo wy tam będziecie razem spali. No chyba że zabierzecie moją koleżankę jako przyzwoitkę”. I proszę sobie wyobrazić, że mąż się zgodził. Wziął dla nas oddzielne pokoje, ale i tak tam to się stało po raz pierwszy. Przyzwoitka nas nie upilnowała – opowiadała w jednym z wywiadów Ewa.Sielanka trwała sześć miesięcy. Krawczyk postanowił wrócić do Polski, co dla zakochanej do szaleństwa dziewczyny było prawdziwą tragedią. Nie mogła spać, jeść, nic ją nie cieszyło. Do momentu, kiedy nie zadzwonił Krzysztof i wyznał, że nie wyobraża sobie bez niej życia i chce, by została jego żoną.

Pierwszy i drugi ślub

Pierwszy ślub cywilny wzięli w Stanach Zjednoczonych w 1985 r., ale po powrocie do kraju okazało się, że w świetle polskiego prawa nie jest on ważny. Pobrali się więc po raz drugi, wcześniej jednak zmierzyli się z poważnym kryzysem. U Ewy wykryto guza w nerkach, co doprowadzało Krzysztofa do rozpaczy. Piosenkarz zaczął się żarliwie modlić i właśnie wtedy postanowił unieważnić swój ślub kościelny z pierwszą żoną, szkolną miłością Grażyną Adamus. – Czekaliśmy na to dwa lata. Wziąłem winę na siebie przyznając się, że zdradzałem żonę z innymi kobietami. Moje przesłuchanie w sądzie biskupim trwało półtorej godziny. Małżeństwo zostało unieważnione i wróciliśmy z Ewą w pełni na łono Kościoła – mówił Krawczyk. Ewa zmieniła w jego życiu wszystko, dzięki niej porzucił narkotyki, alkohol i został monogamistą. Ona sama też mówi, że Krzysztof stworzył ją na nowo. – Nie jestem wymagająca i to, czego potrzebowałam do szczęścia, Krzyś mi dał. Jeśli o cokolwiek proszę Boga, to o zdrowie dla mnie i mojego męża. Bo przecież tylko zdrowi będziemy mieli prawdziwą radość z życia i chęć, żeby się cieszyć tym, co mamy – mówi.

Trzeci ślub

Ich trzeci ślub, tym razem kościelny, odbył się w Warszawie w 1988 r. Państwo młodzi do świątyni zajechali Jelczem, takim samym, w jakim jeździli na koncerty. Z biegiem czasu Ewa została bowiem menedżerką męża, do dziś śpiewa także w jego chórkach. – Za każdym razem, kiedy stoję na scenie i patrzę na mojego męża, mam dreszcze i wzruszam się, myśląc sobie: „Boże, on naprawdę jest mój! Jestem taka dumna!” – przyznaje. Mimo wielkiej miłości w 2002 r. dopadł ich kryzys. – Daliśmy się ponieść emocjom. Bo to są nasze słowiańskie, niepokorne charaktery. Sytuacja została doprowadzona do takiego absurdu, że myśmy sobie na złość wzięli rozwód. Na dodatek źli ludzie wzięli w tym udział – wspominał Krawczyk. Według artysty ktoś spreparował zdjęcia, które pokazywały, że zdradza żonę z inną kobietą.

Czwarty ślub

Kryzys na szczęście został szybko zażegnany. Kolejne zaręczyny odbyły się w Paryżu, a czwarty ślub w otoczeniu najbliższej rodziny i przyjaciół w Parzęczewie. – Teraz do życia nie brakuje nam niczego. Wychodzę rano na taras. Śpiewają ptaki, żaby kumkają. Patrzę na brzozy i sad i mówię do żony: „Ewuniu, nie wierzę, że to wszystko nasze”. I wydaje mi się, że gram w amerykańskim filmie z happy endem – mówił Krzysztof.

Artykuł po raz pierwszy na łamach Fakt.pl pojawił się 17 czerwca 2020 r.

fakt.pl

Krzysztof Krawczyk nie żyje. Był autorem niezapomnianych przebojów

Urodził się 8 września 1946 r. w Katowicach. Był trzykrotnie żonaty. W latach 70. był mężem Grażyny Adamus i Haliny Żytkowiak, z którą miał syna Krzysztofa. W 1982 poznał swoją przyszłą żonę, Ewę. Miał trzy adoptowane córki.

W latach 1963–1973 i 1976 wokalista zespołu Trubadurzy, od 1973 artysta solowy. Wypromował wiele znanych przebojów, m.in. „Parostatkiem w piękny rejs”, „Chciałem być”, „To co dał nam świat”, „Mój przyjacielu”, „Trudno tak”, „Bo jesteś ty”.

Jego popularność wyznaczały liczne trasy koncertowe w Europie i na świecie oraz wiele nagród i wyróżnień. W swojej karierze śpiewał i nagrywał płyty z różnorodną muzyką od popu poprzez rhythm & bluesa, swing, soul, jazz, rock and rolla, country, tango, kolędy, piosenki i pieśni religijne aż po dance, folk, funky, reggae, muzykę cygańską i biesiadną.

Jego utwory doczekały się wielu coverów śpiewanych przez innych wykonawców i zespoły.

Krzysztof Krawczyk nie żyje. Najważniejsze utwory artysty

W ostatnich tygodniach Krzysztof Krawczyk ciężko przechodził zakażenie koronawirusem, jednak dwa dni temu poinformował, że opuścił szpital i czuje się już lepiej. Jak poinformowała Ewa Krawczyk, powodem śmierci jej męża nie był COVID-19.

Wcześniej informację o śmierci Krzysztofa Krawczyka przekazał menedżer piosenkarza Andrzej Kosmala.

„Horyzont” Krzysztofa Krawczyka: miękkie i czułe pożegnanie [RECENZJA]

Krzysztof Krawczyk zmarł w wieku 74 lat. Informacje o jego śmierci potwierdziła jego żona w rozmowie z Onetem. W ubiegłym roku wokalista wydał album „Horyzont”, który był zapowiadany jako ostatni album artysty. „To dojrzała spowiedź artysty – podsumowanie twórczości, ale i opowieść o doświadczeniach różnego rodzaju” – pisała w recenzji Joanna Barańska. Przypomnijmy sobie ostatni studyjny krążek Krzysztofa Krawczyka.

Joanna Barańska
Krzysztof KrawczykKrzysztof Krawczyk – VIPHOTO/EAST NEWS / East News
  • Krzysztof Krawczyk zmarł w wieku 74 lat
  • Z wielbicielami pożegnał się płytą „Horyzont”, która miała swoją premierę 23 października 2020 r.
  • W materiale na krążku można poczuć charakterystyczny dla pożegnania smutek, ale przebija się tam także zadowolenie z życia i swoich osiągnięć

„Horyzont” ma być pożegnaniem z fanami. Jak przyznał sam artysta, praca nad krążkiem trwała trzy lata, a podczas przygotowań do premiery Krawczyk i jego ekipa czuli, „jakby coś wisiało w powietrzu”. I faktycznie, album pojawił się na rynku w dziwnych czasach: trwa pandemia, dokonują się zmiany w obrazie społeczno-politycznym, a te specyficzne okoliczności sprzyjają przewartościowaniu w indywidualnych życiach. Trochę o tym śpiewa Krawczyk, ale trzeba też zaznaczyć, że nie jest to smętna opowieść kogoś, kto chce się już ze wszystkimi pożegnać

PRZYPOMINAMY: Krawczyk rapuje dla pielęgniarek. Śpiewa o „tępym pogardy cieniu” i przypomina sprawę z przeszłości

Album to raczej barwna narracja o tym, czego artysta doświadczył i czego się nauczył w trakcie swojego życia. Nie bez znaczenia jest to, że pierwotnie krążek nosił tytuł „Ja już nic nie muszę”. Krzysztof Krawczyk śpiewa o tym, że osiągnął, co chciał – zadowolenie z życia, spokój, spełnienie artystyczne. „Ale to nic, jakoś to przeczekam/ Zrobię ten gest i obrócę się/ Mam taki plan, żeby nie narzekać/ Jutro też jest dzień” – przekonuje artysta, prezentując optymistyczne podejście do życia w piosence, która miała być tytułową. Co prawda, dodaje „Ty sobie walcz, ja już nic nie muszę/ Mogę chcieć albo nie – czy to ważne jest?” – co może zaniepokoić tych, którzy pragnęli, by Krzysztof Krawczyk walczył w ich drużynie.

Ale nie ulegajmy melancholii, bo choć Krawczyk wprowadza do swojego albumu naturalny dla pożegnania smutek, to się na nim nie koncentruje. W słowach i muzyce przebija zadowolenie z życia. W „Dzień dobry Polsko” wchodzi w rolę artysty-obieżyświata, który wspomina odwiedzone kraje zaznaczając, że w ojczyźnie czuje się najlepiej. W „Z tobą Ameryko” nawiązuje do czasów, gdy mieszkał i pracował w Stanach Zjednoczonych – wciąż ten kraj ma specjalne miejsce w jego życiu, co chciał podkreślić nagraniem. Wpływ amerykańskiej kultury zresztą widać w twórczości Krawczyka, wystarczy wspomnieć jego interpretacje utworów Boba Dylana czy Leonarda Cohena.

Wspomina Krawczyk różne wątki swojej twórczości, wraca pamięcią do wojaży, deklaruje niezależność – ale przy tym wszystkim daje słuchaczom to, na co czekali. W uroczym „Miękko i czule” (wykonywanym wcześniej przez Urszulę Sipińską) artysta śpiewa swoim charakterystycznym barytonem słowa Wojciecha Młynarskiego, dając możliwość ochłonięcia, odpoczynku i chwilowego zapomnienia o problemach. „Miękko i czule, czule i miękko/ Prędko otulę marny Twój czas tą moją piosenką”, śpiewa Krawczyk, w istocie ogrzewając ciepłem swojego głosu. Do takich piosenek chce się wracać, by „otulały” w najbardziej przytłaczające z dni.

Krzysztof Krawczyk zapowiada, że przez kłopoty ze zdrowiem nie wróci już na scenę. Z drugiej strony, w jednej z nowych piosenek, zaznacza, że „jeszcze nie ma dość”. Cóż, nawet jeśli artysta zdecyduje się rzeczywiście zakończyć działalność, dla takich pożegnań warto nawiązywać znajomości.

onet.pl

SERGIUSZ KRÓLAK

dzisiaj 17:46 05/04/2021r

Plejada.pl

Krzysztof Krawczyk nie żyje. Artysta miał bogate życie artystyczne, a w rozwoju kariery wiernie wspierała go ukochana żona. Ewa Krawczyk nie tylko kibicowała mu podczas koncertów, ale – co istotne – znacznie wpłynęła na odnowienie relacji artysty z Bogiem.

Krzysztof Krawczyk z żoną EwąFoto: ANDRAS SYILAGYI / MW Media
Krzysztof Krawczyk z żoną Ewą
  • Krzysztof Krawczyk na początku lat 80. poznał Ewę, która z czasem została jego żoną. Byli razem w życiu i w pracy, a Ewa Krawczyk organizowała koncerty męża
  • Artysta chętnie opowiadał o swym małżeństwie. Wielokrotnie zapewniał, że to dzięki żonie pokonał nałóg oraz przeszedł nawrócenie
  • Ewa Krawczyk pozostawała u boku męża przez ponad 40 lat. Razem występowali na scenie oraz w telewizji. Byli praktycznie nierozłączni

W poniedziałek zmarł Krzysztof Krawczyk, o czym niespodziewanie poinformował na Facebooku wieloletni menedżer i przyjaciel artysty, Andrzej KosmalaSmutne wieści potwierdziła także żona muzykaEwa Krawczyk, która była z nim przez ponad 40 lat. Zajmowała się nie tylko domem, ale wspierała męża w karierze, organizując mu koncerty.

Krawczykowie tworzyli zgraną parę w życiu i w pracy. Wszystko zaczęło się w 1982 r. w USA, gdzie się poznali. Krzysztof Krawczyk był wówczas w trasie koncertowej. Szybko między nimi zaiskrzyło, a czas pokazał, że są dla siebie stworzeni. On sam w wielu wywiadach podkreślał, że poznanie żony pomogło mu przetrwać trudy emigracji.

„Było ciężko, dopóki w 1982 r. nie poznałem mojej żony, Ewy. Miłość mnie uratowała” – powiedział w rozmowie z Sylwią Milan, opublikowanej w książce pt. „Wszystko na jedną kartę” z 2004 r.

Krzysztof Krawczyk nie żyje. Od ponad 40 lat był związany z ukochaną Ewą

Nieco więcej o okolicznościach poznania żony artysta mówił w wywiadzie dla Plejady. Krzysztof Krawczyk wyznał, że spotkał Ewę, gdy miał bardzo trudny czas.

Ewunię poznałem w momencie totalnego rozbicia psychicznego. Uciekałem w narkotyki, nadużywałem lekarstw. Aż pojawiła się kobieta cud, która wyrzuciła mi te wszystkie świństwa i powiedziała: Ja będę twoją lekomanią. To był związek dojrzałego, doświadczonego przez życie faceta z młodą, piękną kobietą z prowincjonalnej Polski” – wspomniał Krzysztof Krawczyk.

Ewa Krawczyk także podzieliła się kiedyś swoją wersją wydarzeń. W wywiadzie dla Onetu wyznała, że trafiła do Chicago w czasie stanu wojennego, a niedługo po przylocie znalazła pracę jako barmanka w klubie „Cisza Leśna”. Tak coraz częściej widywała się z Krzysztofem Krawczykiem.

„Siedział za barem i obserwował. A ja, dziewczyna ze wsi, nie wiedziałam na przykład, że pieniądze, które ktoś zostawia na stole, są dla mnie. Więc mi powiedział: »Pani Ewo, to napiwki dla pani, musi pani brać«. Dzięki temu zarabiałam tam wtedy bardzo dużo pieniędzy. (…) Spodobałam mu się. Krzysztof mieszkał u perkusisty, w tym samym budynku co ja z mamą, która nie chciała, żebym sama wracała nad ranem z pracy. Poprosiła więc perkusistę, by odprowadzał mnie do domu. Jeśli nie mógł, zastępował go Krzysztof. Ja tego odprowadzania nie pamiętam, szłam z przodu, byle szybciej do domu i ciepłego łóżka, tylko czasem oglądałam się, czy on gdzieś tam za mną wciąż jest” – mówiła Ewa Krawczyk.

Co ciekawe, mimo wielkiej popularności Krzysztofa Krawczyka w Polsce, Ewa nie znała dokonań artysty. Muzyk mówił o tym w wywiadzie dla Plejady, śmiejąc się, że nie mógł wykorzystać swojej sławy, by rozkochać w sobie przyszłą żonę.

„Nie mogłem zdobyć jej na urok polskiej gwiazdy, bo ona po prostu nie wiedziała, kim ja jestem. Bo w czasach, kiedy w Polsce odnosiłem sukcesy, ona biegała po wiejskiej łące i nie miała stałego dostępu do telewizora, a jeśli tak, to ten telewizor musiał być źle ustawiony, bo Ewa myślała, że jestem niski i gruby” – mówił Krzysztof Krawczyk.

Słowa artysty potwierdziła sama Ewa Krawczyk, która na łamach „Faktu” wprost wyznała, że nie śledziła działalności artystycznej przyszłego męża. Powiedziała:

Nigdy nie byłam jego fanką. W telewizorze wydawał się gruby, mały, no i tak jakoś jedno oko miał dziwne, wyglądało jak sztuczne. Ale jak zobaczyłam go na żywo, pomyślałam: „Co za ciacho. I jak śpiewa!”

Ostatecznie Ewa i Krzysztof Krawczykowie zostali parą. Nie widzieli poza sobą świata i wspólnie żyli na obczyźnie. Ostatecznie wrócili do Polski, gdzie pracowali razem – Ewa Krawczyk była odpowiedzialna za organizację koncertów ukochanego. Przede wszystkim jednak pielęgnowali swoje uczucie. Jeszcze zanim się pobrali, słali sobie listy miłosne.

W jednym z nich Krzysztof Krawczyk pisał:

Słodka moja! Chciałbym Cię zapewnić, że wszystkie moje myśli są poświęcone Nam! Są one przeważnie bardzo słodkie, choć czasami (tak zwykle po prostu) martwię się – bo znam życie. Pamiętaj, jestem w Tobie i po Twojej stronie. Kocham cię

Krzysztof Krawczyk z żoną Ewą

Foto: Nieznany / MW Media

Krzysztof Krawczyk z żoną Ewą

Krzysztof Krawczyk – żona pomogła mu odnowić relację z Bogiem

Nie jest tajemnicą, że to właśnie ukochana Ewa odpowiadała za to, że Krzysztof Krawczyk odnowił relację z Bogiem. Wcześniej deklarował się jako ateista, a to po śmierci ojca, z którego stratą długo nie mógł się pogodzić. Namówiony przez Ewę udał się na mszę świętą w jednym z chicagowskich kościołów. Niedługo później nawrócił się i od tamtej pory publicznie dawał publicznie świadectwa wiary.

Po trzech latach związku Ewa i Krzysztof Krawczykowie wzięli ślub. Pobrali się w 1985 r. w USA. Po powrocie do Polski okazało się, że związek małżeński zawarty za granicą jest nieważny prawnie. Zanim po raz drugi stanęli na ślubnym kobiercu, w ich życiu pojawiły się kolejne komplikacje – u Ewy wykryto guza w nerkach. Wtedy Krzysztof Krawczyk postanowił prawnie unieważnić swoje poprzednie małżeństwo (z Grażyną Adamus).

„Czekaliśmy na to dwa lata. Wziąłem winę na siebie, przyznając się, że zdradzałem żonę z innymi kobietami. Moje przesłuchanie w sądzie biskupim trwało 1,5 godz. Małżeństwo zostało unieważnione i wróciliśmy z Ewą w pełni na łono Kościoła” – mówił Krzysztof Krawczyk.

Związek Krawczyków przechodził też trudne chwile. Swego czasu wiele plotkowano o rzekomej niewierności artysty, co zresztą doprowadziło do rozwodu. Krzysztof Krawczyk wspomniał o tym w wywiadzie dla Plejady.

Ewa uwierzyła w moją zdradę, po tym jak zobaczyła fotomontaż przygotowany przez kandydatów na naszych bliskich przyjaciół. Facetowi podobała się Ewa, a jego żona chciała skonsumować mnie – myślę, że to była ich główna motywacja. Ale prawdziwa miłość i takie intrygi potrafi znieść” – mówił.

Zakochani dali sobie jednak drugą szansę i wyjaśnili sprawę. Niedługo później Ewa i Krzysztof Krawczykowie ponownie się pobrali, tym razem wzięli ślub w ParzęczewieArtysta wielokrotnie zapewniał o wielkiej miłości do żony. W wywiadzie dla „Dużego Formatu” podkreślił, że Ewa jest całym jego światem.

Myliłem się jednak, myśląc, że nie można być z jedną kobietą, teraz jestem z Ewą 30 lat, nie czuję żadnych myśliwskich zapędów i jestem szczęśliwy” – wyznał.

W ostatnim czasie Krzysztof Krawczyk nie udzielał się publicznie, ograniczył kontakt z fanami wyłącznie do wpisów w mediach społecznościowych. Podczas wyjść oraz nagrań w telewizji reprezentowała go właśnie żona. To Ewa Krawczyk oceniała występy uczestników „Szansy na sukces”, w której śpiewano przeboje jej męża, a na planie programu wspominała początki związku z artystą.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Jeśli chcesz być na bieżąco z życiem gwiazd, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
10.00 avg. rating (91% score) - 1 vote
CZERWONE

One thought on “Nie żyje Krzysztof Krawczyk!!

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

KORZYSTASZ Z OGRANICZONEGO CZASOWO DOSTĘPU !!

DALSZE KORZYSTANIE ZE STRONY MOŻLIWE PO URUCHOMIENIU DOSTĘPU PREMIUM 

 

WRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ KLIKAJĄC W PONIŻSZY ZNAK "X"

W CELU ZAŁOŻENIA KONTA , ZALOGOWANIA SIĘ I URUCHOMIENIA DOSTĘPU PREMIUM

"X"

 
Holler Box
Live streaming - KLIKNIJ >>>>>>>
 

WSPARCIE FINANSOWE  DLA STOWARZYSZENIA "RUCH PRZYWRÓCENIA PRAWORZĄDNOŚCI "

AKTUALNIE PRACE ORGANIZACYJNE TRWAJĄ - DO CZASU ZAREJESTROWANIA STOWARZYSZENIA I ZAŁOŻENIA KONTA BANKOWEGO DOBROWOLNE WSPARCIE PROSIMY PRZESYŁAĆ NA DANE NIŻEJ PODANE ( KLIKNIJ) Z DOPISKIEM W TYTULE PRZELEWU - DAROWIZNA - D.R.P.P (inaczej opisane przelewy nie dotrą)

Holler Box
%d bloggers like this: