NAJNOWSZE VIDEO
30 NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANYCH JACK CALEIB STREAM + FILMY KINOWE
NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE VIDEO
Posted by Ewa.x
7303 views
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
MARCIN BUSTOWSKI O TYM JAK CHCIELI MNIE KUPIĆ I POLITYKACH KTÓRZY NIE WIERZĄ W CHOROBY NOWOTWOROWE ALE W COVID TAK
MATERIAŁ MARKA PODLECKIEGO - EPIDEMIA PANDEMIA - 6 CZĘŚCI AV.
Zaszczepieni SENIORZY - Żadnych poważnych powikłań nie było, jednak stało się coś innego!!
!! 16.04.2020 pilne !!ZMIANY NA STRONIE !!! ODBLOKUJ TREŚCI I FILMY NA STRONIE M-FORUM -1 ROK , 90 DNI ,1 MIESIĄC ,1 TYDZIEŃ, 1 DZIEŃ-  INSTRUKCJA A.V
POSEŁ ROBERT MAJKA NAJNOWSZE INFORMACJE W SPRAWIE POLICJA I PROKURATURA VS JAN ZBIGNIEW POTOCKI
SZCZEPIENIA -COVID -ZAWIADOMIENIE O POPEŁNIENIU PRZESTĘPSTW PRZEZ RZĄD IZRAELA NA IZRAELCZYKACH DO ROZPATRZENIA PRZEZ MIĘDZYNARODOWY TRYBUNAŁ KARNY W HADZE
BILL GATES WSTRZYMUJE PROGRAM CHEMITRAILS - CO SIĘ STAŁO ?
NOWE PRAWO PIS - POLAK NIE JEST CZŁOWIEKIEM JEST PRZEDMIOTEM
   POLITYKA STRONY M-FORUM !!! - WSZYSTKIE ZAMIESZCZANE MATERIAŁY ORAZ PREZENTOWANE I PROPAGOWANE - Poglądy i opinie zawarte w artykułach mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. !!!! REDAKCJA M-FORUM AV LIVE MA NA CELU PUBLIKOWANIE WSZYSTKICH INFORMACJI KTÓRE SĄ CENZUROWANE BEZ WZGLĘDU NA ZABARWIENIA POLITYCZNE , RELIGIJNE I OBYCZAJOWE - ZA KOMENTARZE I WYPOWIEDZI CZYTELNIKÓW I WIDZÓW NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI , Z WYJĄTKIEM TREŚCI O CHARAKTERZE PRZESTĘPCZYM KTÓRE BĘDĄ USUWANE BEZ OSTRZEŻEŃ     UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY
Kategorie
TRANSLATOR CAŁEJ STRONY NA DOWOLNY JĘZYK

M-forum A.V Live.

TO PORTAL NA KTÓRYM CODZIENNIE ZNAJDZIESZ PONAD 100 INFORMACJI INFO NIUS W TYM MATERIAŁY CENZUROWANE LUB ZABRONIONE NA INNYCH PORTALACH POPRAWNYCH POOLITYCZNIE WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-) Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników. PORTAL M-FORUM DZIAŁA W TAKIEJ FORMIE NA PODSTAWIE PRZEPISÓW KONSTYTUCJI Art. 54. Zasada wolności poglądów 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Dz.U.1997.78.483 – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. W JAKI SPOSÓB MOŻESZ NAM POMÓC – ZOSTAŃ AUTOREM Witam zaproszenie dla Youtuberów , Dziennikarzy , Blogerów do współpracy , sporadyczne publikowanie na stronie M-forum – p.s bardzo ważne dla twórców z Y.T , F.B . VIMEO DAILMOTION – każdorazowe wejście w wasz materiał na naszej stronie , jest zaliczane na wymienionych platformach jako pełne wejście monetyzowene i zaliczane do ruchu na waszej głównej stronie działalnosci przekłada sie to na pozyskiwanie nowych widzów na waszych kanałach i REKLAMIE ! ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO PUBLIKOWANIA , ZARÓWNO JUŻ PUBLIKUJĄCYCH W SIECI, JAK I DLA OSÓB CHCĄCYCH ZADEBIUTOWAĆ .Możliwość swobodnego prowadzenia własnego niezależnego STREAM LIVE !

CZERWONE
miejsce-na-reklame.

Kto mógł stać za zaginięciem Iwony Wieczorek? Niepublikowane..

10.00 avg. rating (91% score) - 1 vote
The following two tabs change content below.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

Kto mógł stać za zaginięciem Iwony Wieczorek? Niepublikowane fragmenty książki „Łowca nastolatek”

Iwona Wieczorek spotykała się z policjantem, który dobrze znał się z gwałcicielem „Krystkiem”, Krzysztof Rutkowski mocno namieszał w wątku dotyczącym wpisu internautki o nicku Lidia90, inny internauta krótko po niej zamieścił w sieci jeszcze bardziej zastanawiający komentarz, a poza tym do dziś nie ma pewności, czy 19-letnia gdańszczanka dotarła pod swój blok w noc, w którą zaginęła. Przedstawiamy niepublikowane dotychczas fragmenty książki „Łowca nastolatek”, autorstwa dziennikarza Onetu Mikołaja Podolskiego.Iwona Wieczorek w klubie w SopocieIwona Wieczorek w klubie w Sopocie

W 2015 r. dowiedziałem się o grasującym na Pomorzu 37-letnim gwałcicielu Krystianie W., ps. „Krystek”, który od lat próbował uwodzić nieletnie dziewczyny. Prowadząc dla miesięcznika „Reporter” dziennikarskie śledztwo dotyczące jego działalności natrafiłem na sygnały dotyczące zaginięcia Iwony Wieczorek. Sprawdzaliśmy je razem z redakcyjną koleżanką z Martą Bilską.

Przyczynkiem do ich badania był wpis na forum internautki Lidii90, która wskazywała na Krystiana jako mogącego mieć związek z tym zniknięciem. Według niej czyhał na nastolatki w sopockim Dream Clubie, który Iwona opuściła tuż przed zniknięciem w lipcu 2010 r. Tyle, że Lidia90 wskazywała na starszego mężczyznę o tym imieniu, dobrego kolegę znanego gdańskiego biznesmena Mariusa Olecha. A to nie on, lecz młodszy od niego gwałciciel „Krystek” „łowił” nastolatki m.in. w Dream Clubie. Co więcej, „Krystek” był bliskim współpracownikiem tej dyskoteki.

Sprawę Krystiana W. opisałem w wydanej w zeszłym roku w książce „Łowca nastolatek”. Wyjaśniłem tam niektóre wątki, które mogły ją łączyć ze sprawą Iwony Wieczorek. W Onecie przedstawiamy niepublikowane dotychczas fragmenty.

***

Marta Bilska trafiła na trop, który wydał nam się zastanawiający: Krystian W. znał się z policjantem, który spotykał się z gdańszczanką krótko przed jej zaginięciem.

Internauci nadali mu pseudonim „Absztyfikant”. Moje źródło zdradziło mi na jego temat: – Powiedział mi kiedyś, że już wcześniej próbował przekonać Krystiana, żeby nie brał się za małolatki.

Wątek „Absztyfikanta” wyszedł dopiero kilka tygodni po zniknięciu maturzystki. Matka Iwony narzekała, że z grona przyjaciół jej córki jako jeden z nielicznych nie zaoferował jej żadnej pomocy w poszukiwaniach. Po prostu milczał. A przecież kilka razy podjeżdżał wcześniej pod ich blok i szczęśliwa dziewczyna schodziła do niego, by porozmawiać. Oficjalnie nie byli jednak w związku.

Gdy zapytałem mundurowego o jego znajomość z gwałcicielem, odpowiedział: – Odnośnie tego Krystiana W, niestety nic panu nie powiem, bo go praktycznie nie znam, oprócz tego, że podchodził do mnie na imprezach się przywitać. Nie mam pojęcia, czy znał się z Iwoną i nigdy nawet o to nie dopytywałem. Wiem tylko, że zawsze przychodził na imprezy z młodymi dziewczynami.

– Zastraszając dziewczyny często mówił, że ma kolegów i krewnych w policji – zauważyłem.

– Jeśli chodzi o jego kontakty w policji, to myślę, że to najzwyczajniej jego wymysł. Ja z nim nie mam i nie miałem żadnego kontaktu i wątpię, żeby jakikolwiek policjant był na tyle głupi, żeby mieszać się w takie sprawy. Mój temat nie może się tu przewijać, bo zostałem absolutnie oczyszczony z jakichkolwiek podejrzeń. Praktycznie nie myślę o sprawie Iwony, choć trochę nerwów mnie kosztowała. Jeśli to wszystko, co piszę media, jest prawdą, to nie można nic wykluczyć, jeśli Krystian W. znał Iwonę.

Krótko po tym dowiedziałem się, że „Absztyfikant” mnie okłamał. W rzeczywistości miał numer do „Krystka” i czasami do niego dzwonił. Przyznał się do tego na przesłuchaniu. Byli kumplami.

Co więcej, „Absztyfikant” często bywał w sieci kilku dyskotek, z którą współpracował gwałciciel (m.in. w Dream Clubie) i znał w nich sporo pracowników, również tych na najważniejszych stanowiskach.

Policjant w towarzystwie współpracownic Dream ClubuPolicjant w towarzystwie współpracownic Dream Clubu – Materiały prasowe

***

Wątek internetowego wpisu Lidii90 upadł bardzo szybko już w 2010 r., krótko po jego publikacji w sieci. Po jego upublicznieniu Krzysztof Rutkowski, który został wynajęty przez bliskich Iwony do jej poszukiwania, oświadczył bowiem mediom, że rozmawiał z Lidią90 i że ona kłamała. Natomiast Marius Olech stwierdził, że w czasie zaginięcia był na Helu, Iwony nie zna, a autorkę wpisu pozwie do sądu na kilkaset tysięcy złotych. Opinia publiczna uwierzyła im na słowo i nikt już potem na serio nie zajmował się tym komentarzem.

Pięć lat później postanowiliśmy dowiedzieć się, jak było naprawdę. Zapytałem o to w prokuraturze.

– Korzystaliśmy nawet z pomocy specjalistów od cyberprzestęczości i nie zdołaliśmy ustalić, kto zamieścił ten wpis – powiedziała Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. – Niestety ta osoba używała przekierowań TOR, więc wskazywało m.in. na Moskwę i Detroit. Ten wpis pozwolił jednak na podjęcie przez nas pewnych działań. Ustaliliśmy dane personalne ponad 60-letniego Krystiana oraz Mariusa O. i nie znaleźliśmy dowodów wskazujących na to, że mają powiązania ze sprawą Iwony Wieczorek. Weryfikowaliśmy również sposób jej życia. Absolutnie nic nie wskazywało na to, by prowadziła taki tryb życia, o jakim pisała Lidia90, ani żeby była powiązana z Mariusem O.

– Czemu Rutkowski twierdzi, że znalazł tę osobę, a państwu się to nie udało? – zapytałem.

– Proszę pytać jego. Rutkowski przekazuje mediom różne informacje. Również takie, które okazywały się potem nieprawdziwe. Jeśli on twierdzi, że ustalił tę osobę, to niech nam przekaże te informacje.

TOR przekierowuje adresy IP, przez co znalezienie właściwego jest niemożliwe nawet dla wybitnych specjalistów. Po wpisie Lidii90 policjanci zrobili więc tylko rozeznanie, czy Marius Olech i jego kolega Krystian mogli mieć związek z Iwoną. Według ich ustaleń żaden z nich jej nie znał, więc odpuścili.

– Oczywiście znaleźliśmy ją po jej IP – mówił mi Rutkowski na temat Lidii90, gdy do niego przedzwoniłem w 2015 r. – Ujawniliśmy ją i doprowadziliśmy do rozmowy z nią. Osobiście z nią rozmawiałem.

– Dlaczego pan nie przekazał informacji o niej prokuraturze?

– Przekazywaliśmy prokuraturze wszystkie informacje. Przynajmniej te, które miały znaczenie.

– Prokuratura twierdzi, że nie dał pan jej namiarów na Lidię90.

– Proszę pana, jeżeli prokuratura by chciała te namiary w tamtym czasie, z pewnością ja bym tego przed nimi na pewno nie ukrył – Rutkowski zaczął się już lekko irytować.

– Znał się pan wcześniej z Mariusem Olechem?

– Po tamtym wpisie ja się z nim spotkałem i on mi wyjaśnił całą sytuację. Wcześniej się z nim nie znałem.

Rutkowski utrzymywał, że to jego ekipa pomogła Mariusowi Olechowi poznać personalia Lidii, które miały mu posłużyć do sporządzenia pozwu. Tyle że biznesmen nigdy jej nie pozwał, a śledczy nigdy nie dostali od detektywa personaliów tajemniczej internautki. Do dziś nie wiadomo, kim naprawdę była.

Iwona Wieczorek podczas powrotu do domuIwona Wieczorek podczas powrotu do domu – Monitoring miejski w Gdańsku / Materiały prasowe

***

Gdy Iwona wzburzona przed godz. 3. opuściła Dream Club i pieszo udała się w kierunku domu, zostawiła w dyskotece swoją przyjaciółkę Adrię oraz kolegów Pawła, Adriana i Marka.

Nad ranem jej ojczym Piotr Kinda słyszał, jak dziewczęcy głos pod oknem woła po imieniu jego pasierbicę. Wydawało mu się, że to Adria krzyczy „Iwona, chodź!”. Nie wstał jednak nawet z łóżka, bo uznał, że dziewczyna zaraz wejdzie do środka i położy się spać. Zasnął.

O zaginięciu dowiedział się następnego dnia. Przyjął, że skoro Iwona nie wróciła, to jednak nie było jej pod domem i że słyszał co najwyżej, że Adria krzyczała do telefonu. Przez to opinia publiczna przyjęła, że 19-latka nigdy nie dotarła pod swój blok i nikt już nigdy o to nie pytał.

Gdy porozmawiałem o tym z Kindą, okazało się, że nie miał wcale pewności co do tej sytuacji. Ani tego, że ktoś krzyczał do telefonu, a nie do stojącej niedaleko osoby, ani tego, że robiła to Adria.

– Jest pan pewien, że to była Adriana?

– Chyba tak – odpowiedział zupełnie bez przekonania. – Tu nikogo innego nie mogło być.

Tak naprawdę tam mógł być jednak każdy. Iwona nie mieszkała na zamkniętym osiedlu, tylko w blokowisku, choć nieco bardziej ekskluzywnym niż większość. Hipotetycznie mogła krzyczeć jakaś inna koleżanka, która akurat tamtędy przechodziła albo ktoś, kto czekał na 19-latkę w pobliżu jej klatki. Nawet z zaparkowanego w pobliżu samochodu.

Droga Iwony Wieczorek do domuDroga Iwony Wieczorek do domu – Google Maps / Materiały prasowe

***

Na moją prośbę latem 2015 r. Prokuratura Okręgowa w Gdańsku dokładnie sprawdziła, czy Krystian W. pojawił się w bardzo obszernych aktach sprawy zniknięcia Iwony. Nie było go ani w żadnych zeznaniach, ani nawet materiałach operacyjnych. Przez pięć lat trójmiejskie klubowe środowisko nawet się w tej kwestii nie zająknęło, a policja nie przeprowadziła odpowiedniego rozeznania w klubie, który najbardziej poszukiwana Polka opuściła na krótko przed tym, jak świat stracił z nią kontakt. Jakby nie chciała nic wiedzieć na temat Dream Clubu.

Gdy się o tym dowiedziałem, poprosiłem znajomego dziennikarza, żeby mnie umówił na nieoficjalną rozmowę z byłym komendantem sopockiej policji. Wiedziałem, że są w dobrych relacjach. Twierdził, że już wszystko jest załatwione i wkrótce da mi znać, kiedy mam do niego podjechać. Nagle jednak wszystko posypało się jak domek z kart i spotkanie zostało odwołane. Bez żadnych wyjaśnień.

Krzywy Domek w Sopocie, siedziba Dream Clubu, luty 2016 r.Krzywy Domek w Sopocie, siedziba Dream Clubu, luty 2016 r. – Mikołaj Podolski / Materiały prasowe

***

Sprawdzając wątki dotyczące Iwony Wieczorek przedzwoniłem do Klary (imię zmienione – red.), która w 2010 r. bardzo aktywnie wspierała poszukiwania 19-latki i była blisko rodziny zaginionej. Okazało się, że Krystian W. kilka miesięcy wcześniej próbował uwieść jej córkę oraz jej koleżanki. Miały 16 lat. Spotkały go kilka razy w dyskotekach, potem jeździł pod ich szkołę w gdańskim Wrzeszczu. Jedna z nich tak się go bała, że w końcu z gimnazjum zaczął ją odbierać ojciec.

To był kolejny dziwny zbieg okoliczności. Okazało się, że kobieta już od wielu miesięcy łączyła „łowcę” ze sprawą Iwony.

– Przedstawiał się ksywką „Krystek”. Dziewczętom opowiadał, że jest menadżerem w Dream Clubie. Bardzo mnie to męczyło, więc zgłosiłam to policji – zapamiętała Klara. – Moim zdaniem mama Iwony na siłę chce jej bronić, a przez to całej sprawie dzieje się krzywda. Nieważne, jaką ona miała reputację. Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to ja bym pogrzebała przynajmniej w ostatnim roku w życiorysie Iwony. Ona miała w liceum dobrą koleżankę. Mama Iwony mówiła, że to taki zły duch.

Okazało się, że nie musimy cofać się o rok w życiorysie zaginionej, tylko o dwa lata. W 2008 r., jako 17-latka, Iwona Wieczorek zaczęła jeździć do sieci sopockich dyskotek, z którymi współpracował „Krystek”. Jak wynikało z moich rozmów z jej matką, mogła być tam łącznie kilkadziesiąt razy.

Bywało tak, że do klubów udawała się z Adrią, a wracała sama. Adria zostawiała jej torebkę z kluczami na swoim balkonie na parterze.

Iwona Wieczorek w sopockim klubie, z którym współpracował "Krystek"Iwona Wieczorek w sopockim klubie, z którym współpracował „Krystek” – Materiały prasowe

***

Razem z Martą Bilską odkrywaliśmy kolejne mroczne sekrety „Krystka” i następne poszlaki, które mogły łączyć jego sprawę z Iwoną Wieczorek. Okazało się, że mieli co najmniej kilku wspólnych znajomych. Ci, z którymi dziewczyna spędzała noc przed zaginięciem w Sopocie, byli stałymi bywalcami Dream Clubu, znali się z częścią pracowników.

Dotarliśmy też do kilku osób, które twierdziły, że widziano ją w tej dyskotece wcześniej, mimo że matce mówiła, że będzie się tam bawiła pierwszy raz w życiu.

Trafiliśmy również na dawny komentarz, który zamieścił internauta o nicku Observer. Wrzucił go do sieci równo miesiąc po zaginięciu gdańszczanki, a więc w sierpniu 2010 r. Wyglądał jak typowy przejaw aktywności internetowego świra, tyle że skądś wiedział, że wpis Lidii90 nie był ani całkowicie prawdziwy, ani całkowicie zmyślony.

Wiedział też, że internautka dobrze zamaskowała się w sieci (a to wyszło na jaw dopiero dzięki nam w 2015 r.). Co więcej, łączył Krystiana z narkotykami, bogatymi klientami oraz obstawianiem klubów prostytutkami, co według moich źródeł było zgodne z działalnością „Krystka”. To nie były powszechnie dostępne informacje w 2010 r.

Pisownia oryginalna: „Krystian z Sopotu to alfons ,ktory zlecil porwanie Iwony, maial byc luskusowa call girl i chodzic do najbogatszych ludzi. (…) Iwona nie byla prostytutka ! Bawila sie czesto w klubie gdzie bylby prostytuki i wlazila im troche w parade. Goscie chcieli ja miec za kazda cene Szybko pojal to alfons Krystian ze jest to »kura znoszaca zlote jajka«.Wykorzystal wiec ze dziewczyna poszla sama. On Ja namierzal w celu porwania i zrobienia z niej luksusowej dziwki. Reszte znacie. Sama lidia 90 myslala ze jest dobrze ukryta i anonmowa w internecie i jej wypowiedz byla po czesci prawdziwa. Ona mogla gdzies widziec Iwone na jakijes zabawie ale mylnie wziela Iwone za jedna zplatnych panienek” – napisał Observer.

I dodał: „Krystian alfons znal Iwone z widzenia i sam mial na Nia wielka ochote ,ale dziewczyna nie reagowala na jego zaczepki. Postanowil sledzic Ja i kiedy w klubie Iwona sie poklocila ktoras z »pracownic« Krystiana doniosla mu o tym. A te nwyslal ekipe. (…) Potem Iwona byla przetrzymywana i gwalcona ,podawli jej narkotyki probowali przekonac raz sila raz grozba. (…) Pozniej gdy sprawy juz zabrnely za daleko Krystian alfons zabil Iwone prawdopodobnie przedawkowaniem narkotyku i zlecil utopienie zwlok w Baltyku.”

Przekazałem ten wpis policjantom. Też bardzo się nim zainteresowali. Ten trop jednak nie pomógł niczego wyjaśnić. Nic nie wskazywało na to, żeby Observer miał jakąkolwiek wiedzę na temat sprawy Iwony, w której zresztą roi się od różnych wizjonerów, pseudodetektywów, jasnowidzów i ludzi, którym coś się wydaje.

Wersja o utopieniu ciała Iwony w Bałtyku nie była zresztą nowa. Już wcześniej pojawiały się plotki, że ktoś zamknął je w beczce i wyrzucił do wody kilka kilometrów od brzegu. Byłem wobec tej hipotezy bardzo sceptyczny, bo krąg ewentualnych podejrzanych musiałby się ograniczyć do ludzi z dostępem do łodzi motorowej, ewentualnie jachtu.

Iwona Wieczorek trzy tygodnie przed zaginięciemIwona Wieczorek trzy tygodnie przed zaginięciem – nk.pl / Materiały prasowe

***

Zdjęcia zamieszczone w sieci wskazywały na to, że „Krystek” często pojawiał się w dyskotekach z duetami młodych dziewcząt. Zmieniał te duety co jakiś czas. W przypadku dwóch takich dziewczęcych par zauważyłem, że towarzyszki Krystiana ubierały się na imprezy tak samo. Miały te same ciuchy na kilku zabawach. Podejrzewaliśmy, że może to być pewien rodzaj uniformu.

Co nam wydało się szczególnie dziwne, jeden duet nosił podobny strój do tego, jaki miała na sobie Iwona Wieczorek w noc swego zaginięcia: w biało-niebieskie poziome paski. Ubrały się tak m.in. tydzień po jej zniknięciu.

Zdobyliśmy zdjęcie tych dziewczyn w towarzystwie „łowcy nastolatek”. Marta Bilska skontaktowała się z jedną z nich, Klaudią (imię zmienione – red.). Okazało się, że znała się z Iwoną i za sobą nie przepadały. Klaudia twierdziła, że była hostessą w klubach współpracujących z „Krystkiem”. Tyle że na fotografiach z kilkudziesięciu imprez nie zauważyliśmy, by promowała jakikolwiek produkt.

Nigdy nie dowiedzieliśmy się, jakiego rodzaju hostessą była.

"Krystek" w towarzystwie koleżanek„Krystek” w towarzystwie koleżanek – Materiały prasowe

***

W dokumentacji policyjnego śledztwa odkryliśmy, że w sierpniu 2010 r. ktoś doniósł policjantom, że widział bardzo podobną do Iwony osobę, prawdopodobnie pod wpływem narkotyków, która bawiła się w Kongo Barze we Władysławowie. Mundurowi zapytali o to barmanów, a ci nie mogli sobie przypomnieć, o kogo mogło chodzić, mimo że rzecz działa się minionej nocy.

Funkcjonariusze poprosili więc o dostęp do monitoringu. Na ekranie zobaczyli, że faktycznie był tam ktoś podobny, ale wszyscy zatrudnieni twierdzili, że nie potrafią zgrać nagrania. Policjanci usłyszeli, że za dwie godziny zjawi się pracownik, który to zrobi. Gdy mundurowi przyjechali po dwóch godzinach, zostali poinformowani, że film z kamer nadpisuje się po 18 godzinach i że właśnie przed chwilą się nadpisał. Nagranie przepadło.

Jak sprawdziliśmy, klub okazał jednym z tej samej sieci kilku dyskotek, z którą współpracował „Krystek”. Bywał w nim nie raz. Bywało tam również wiele „hostess” zatrudnionych przez tę sieć. Również jedna z tych, która ubierała się jak Iwona Wieczorek.

Kongo Bar we Władysławowie, współpracownice sieci dyskotekKongo Bar we Władysławowie, współpracownice sieci dyskotek – Materiały prasowe

***

Po naszych publikacjach Krzysztof Rutkowski został wezwany na przesłuchanie do Gdańska. Przedzwonił do mnie, gdy na nie jechał. Odniosłem wrażenie, że chce, żebym zjawił się pod komendą i robił mu zdjęcia, jak wchodzi do środka. Miałem ochotę krzyknąć mu do słuchawki: „wezwali cię po rozmowie ze mną, żeby posłuchać, jak plączesz się w sprawie Lidii90!”, ale ugryzłem się w język.

Po wysłuchaniu jego zeznań wcale nie można było mieć pewności, czy naprawdę rozmawiał z tą internautką. To w praktyce oznaczało, że wątek Lidii90 wcale nie jest zamknięty, jak wszyscy uważali przez pięć lat.

W tamtym okresie detektyw mocno bronił sprawy Iwony przed łączeniem ze sprawą „Krystka”. Organizował nawet w tym celu dwie konferencje prasowe w Trójmieście. Na jednej wygłosił niemiłe uwagi na mój temat. Poza tym posłał do gdańskiego Parku Reagana swojego współpracownika w kominiarce, który na letnim słońcu z georadarem przypominającym odkurzacz na sznurku chodził wśród drzew i szukał zakopanej Iwony Wieczorek pięć lat po jej zaginięciu. Część mediów to kupiło.

Po naszym drugim artykule w „Reporterze” Krzysztof Rutkowski chciał przekonać dziennikarzy, że prawdopodobnie wie, kim jest tajemniczy mężczyzna z ręcznikiem, który podążał za Iwoną w noc zaginięcia i nigdy nie został odnaleziony. Przekazał jego rzekome personalia policji.

Śledczy szybko ustalili, że to nie były personalia tego człowieka. Ich zdaniem nawet nie był do niego podobny. Po raz kolejny przez twierdzenia detektywa oberwało się zupełnie niewinnej osobie.

Celowo lub nie, Rutkowski odwrócił uwagę opinii publicznej od naszych ustaleń. Uznaliśmy, że być może przez to straciliśmy szansę na zgłoszenie się do nas osoby, która mogła coś wiedzieć na temat zaginięcia gdańszczanki.

Krzysztof Rutkowski, fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja GazetaKrzysztof Rutkowski, fot. Bartłomiej Barczyk / Agencja Gazeta – Agencja Gazeta

***

Gdy pod koniec 2017 r. w Onecie ukazał się mój artykuł, „31 powodów, przez które sprawa Iwony Wieczorek jest tak trudna„, odezwał się do mnie były sąsiad Iwony Wieczorek. Wymieniłem z nim kilka wiadomości. Poznałem jego nazwisko, ale prosił, bym go nie ujawniał. Znał adres zaginionej i napisał to, co przed nim twierdziło już kilka innych osób: że Iwonę o różnych porach podwozili pod jej blok różni faceci, czasem dużo starsi od niej.

Gdy pytałem go o marki samochodów, w których miał widzieć wysiadającą Iwonę, odpisał: „Nie jestem w stanie przypomnieć sobie prawie żadnych szczegółów poza tymi, że dwa lub trzy razy widziałem Iwonę wsiadającą do czarnego mercedesa, chyba E lub S klasy starszej generacji, i może ze dwa razy do granatowego metalik volvo, chyba s80, prowadzonego przez pana koło 60-tki”.

Iwona WieczorekIwona Wieczorek – Materiały prasowe

***

Śledczy nigdy nie potwierdzili, by sprawa gwałciciela „Krystka” w jakikolwiek sposób łączyła się ze sprawą Iwony Wieczorek, a zwłaszcza, by oboje się znali lub by jej zniknięcie mogło mieć związek z sopockim środowiskiem klubowym. Jej los pozostaje nieznany. Zaginięciem zajmuje się obecnie Archiwum X z Krakowa, do którego można kierować wszystkie wartościowe informacje mogące pomóc w odnalezieniu gdańszczanki.

Więcej na temat sprawy Iwony Wieczorek można przeczytać tutaj!

mp
Dziennikarz Onetu
Data utworzenia: 5 kwietnia 2021, 03:50
10.00 avg. rating (91% score) - 1 vote
CZERWONE

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

KORZYSTASZ Z OGRANICZONEGO CZASOWO DOSTĘPU !!

DALSZE KORZYSTANIE ZE STRONY MOŻLIWE PO URUCHOMIENIU DOSTĘPU PREMIUM 

 

WRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ KLIKAJĄC W PONIŻSZY ZNAK "X"

W CELU ZAŁOŻENIA KONTA , ZALOGOWANIA SIĘ I URUCHOMIENIA DOSTĘPU PREMIUM

"X"

 
Holler Box
Live streaming - KLIKNIJ >>>>>>>
 

WSPARCIE FINANSOWE  DLA STOWARZYSZENIA "RUCH PRZYWRÓCENIA PRAWORZĄDNOŚCI "

AKTUALNIE PRACE ORGANIZACYJNE TRWAJĄ - DO CZASU ZAREJESTROWANIA STOWARZYSZENIA I ZAŁOŻENIA KONTA BANKOWEGO DOBROWOLNE WSPARCIE PROSIMY PRZESYŁAĆ NA DANE NIŻEJ PODANE ( KLIKNIJ) Z DOPISKIEM W TYTULE PRZELEWU - DAROWIZNA - D.R.P.P (inaczej opisane przelewy nie dotrą)

Holler Box
%d bloggers like this: