Tłumy ludzi spotkały się w Belgii. / foto: Prt Sc WP

Mimo ciągle obowiązujących obostrzeń i restrykcji sanitarnych tłumy Anglików i Belgów korzystają z pięknej pogody na piknikach.

Czy polityka lockdownu i narracja o konieczności pozostaniu w domach właśnie się sypie? Coraz częściej widać na obrazkach z państw Zachodnich masy, które wyłamują się z obostrzeń lub protestują przeciw restrykcjom sanitarnym.

Teraz media obiegły obrazki z Belgii i Anglii. W brytyjskim Leeds tłumy Anglików korzystają z pięknej pogody i urządzają sobie pikniki.

Anglia

Wielka Brytania po wzroście liczby zakażeń na początku stycznia obecnie nie walczy z III falą złowrogiego wirusa i w planach ciągle pozostaje luzowanie obostrzeń.

Mimo luzowania obostrzeń dopuszczalne będzie spotkanie maksymalnie sześciu osób, z dwóch gospodarstw domowych, na świeżym powietrzu. A więc ciągle znacznie mniej niż widzimy na zdjęciach.

Powrót do normalności zapowiedział premier Boris Johnson. – Już za kilka dni będę mógł wreszcie pójść do fryzjera. Ale co ważniejsze, będę mógł pójść ulicą i – ostrożnie, ale nieodwracalnie – wypiję pintę piwa w pubie – powiedział podczas wirtualnej konferencji prasowej.

– I w obecnym stanie rzeczy nie widzę w danych absolutnie niczego, co mogłoby mnie odwieść od kontynuowania naszej drogi do wolności, odblokowania naszej gospodarki i powrotu do życia, które kochamy – dodał Johnson.

Otwarte mają zostać salony fryzjerskie i kosmatyczne, a bary i puby będą mogły przyjmować gości, lecz jak na razie jedynie na zewnątrz.

Belgia

Podobne obrazki jak z Wielkiej Brytanii widzimy w Belgii, która ma jeden z najgorszy w Europie wskaźników śmierci z powodu COVID-19 na milion mieszkańców. Tam także, mimo obowiązujących obostrzeń, tłumy ludzi wyszły na świeże powietrze.

Miało to miejsce w czasie najcieplejszego – jak do tej pory – dnia w 2021 roku w Belgii, kiedy termometry pokazały 24 st C. Było to również niedługo po tym, jak rząd wprowadził nowe obostrzenia, które zakazują spotkań powyżej czterech osób na świeżym powietrzu.

Ponadto, podobnie jak w Polsce, obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa na świeżym powietrzu. Ograniczono także możliwość podróżowania w celach innych niż służbowych.

W Belgii w ostatnich dniach notuje się kolejne wzrosty zakażeń koronawirusem. Należy jednak podkreślić, że są one zupełnie nieporównywalne o II fali, która swój szczyt miała w październiku.

nczas