NAJNOWSZE VIDEO
30 NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANYCH JACK CALEIB STREAM + FILMY KINOWE
NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE VIDEO
Posted by Ewa.x
7294 views
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
Musimy trzymać się z dala od ludzi, którzy zostali zaszczepieni? Wyślijcie więc Państwo proszę ten artykuł do lekarzy i dziennikarzy, do przyjaciół i krewnych!! Udostępniajcie!!
Izraelczycy wnieśli pozew w związku z naruszeniem Kodeksu Norymberskiego, za stosowanie przymusu szczepień cowid!!
Jan Taratajcio i Grzegorz - ofiara choroby Morgellona - prowadził Marek Podlecki ( Video +18 SZOK!)
Dzicz w mundurach !! Zwyrodnialcy Kamińskiego...
Czy widzisz analogię ??
Szokujący nekrolog Krawczyka!!  Zareagował członek Zarządu EMA.
WYBIERAMY LOGO DLA STOWARZYSZENIA "RUCH PRZYWRÓCENIA PRAWORZĄDNOŚCI"
Wybuch wulkanu. Ewakuują tylko osoby zaszczepione na COVID-19 [VIDEO]-
   POLITYKA STRONY M-FORUM !!! - WSZYSTKIE ZAMIESZCZANE MATERIAŁY ORAZ PREZENTOWANE I PROPAGOWANE - Poglądy i opinie zawarte w artykułach mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. !!!! REDAKCJA M-FORUM AV LIVE MA NA CELU PUBLIKOWANIE WSZYSTKICH INFORMACJI KTÓRE SĄ CENZUROWANE BEZ WZGLĘDU NA ZABARWIENIA POLITYCZNE , RELIGIJNE I OBYCZAJOWE - ZA KOMENTARZE I WYPOWIEDZI CZYTELNIKÓW I WIDZÓW NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI , Z WYJĄTKIEM TREŚCI O CHARAKTERZE PRZESTĘPCZYM KTÓRE BĘDĄ USUWANE BEZ OSTRZEŻEŃ     UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY
Kategorie
TRANSLATOR CAŁEJ STRONY NA DOWOLNY JĘZYK

M-forum A.V Live.

TO PORTAL NA KTÓRYM CODZIENNIE ZNAJDZIESZ PONAD 100 INFORMACJI INFO NIUS W TYM MATERIAŁY CENZUROWANE LUB ZABRONIONE NA INNYCH PORTALACH POPRAWNYCH POOLITYCZNIE WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-) Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników. PORTAL M-FORUM DZIAŁA W TAKIEJ FORMIE NA PODSTAWIE PRZEPISÓW KONSTYTUCJI Art. 54. Zasada wolności poglądów 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Dz.U.1997.78.483 – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. W JAKI SPOSÓB MOŻESZ NAM POMÓC – ZOSTAŃ AUTOREM Witam zaproszenie dla Youtuberów , Dziennikarzy , Blogerów do współpracy , sporadyczne publikowanie na stronie M-forum – p.s bardzo ważne dla twórców z Y.T , F.B . VIMEO DAILMOTION – każdorazowe wejście w wasz materiał na naszej stronie , jest zaliczane na wymienionych platformach jako pełne wejście monetyzowene i zaliczane do ruchu na waszej głównej stronie działalnosci przekłada sie to na pozyskiwanie nowych widzów na waszych kanałach i REKLAMIE ! ZAPRASZAM WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO PUBLIKOWANIA , ZARÓWNO JUŻ PUBLIKUJĄCYCH W SIECI, JAK I DLA OSÓB CHCĄCYCH ZADEBIUTOWAĆ .Możliwość swobodnego prowadzenia własnego niezależnego STREAM LIVE !

CZERWONE
miejsce-na-reklame.

Za stawianie pytań Pawłowicz dziennikarz OKO.press zagrożony art. 191 kk . 4 godziny w prokuraturze

10.00 avg. rating (90% score) - 1 vote

Przez 4 godziny prokurator Ewa Kiec przesłuchiwała Roberta Kowalskiego z OKO.press jako „na razie świadka”. Sprawdzała, czy nie użył „przemocy i groźby bezprawnej” próbując uzyskać wypowiedź sędzi Pawłowicz. Pracę dziennikarską potraktowano jak poważne przestępstwo – komentuje prawnik

 

17 marca 2021 warszawska Prokuratura Rejonowa przesłuchała dziennikarza i filmowca OKO.press Roberta Kowalskiego – jak to określiła prokurator Ewa Kiec – „na razie w charakterze świadka”. Pokrzywdzoną jest Krystyna Pawłowicz. Prokuratura bada czy nie doszło do przestępstwa z art. 191 kk zagrożonego więzieniem do trzech lat.

Cztery godziny o czterech minutach filmu

Prokurator Kiec przez cztery godziny wypytywała Roberta o czterominutowy materiał wideo, który zrobił 22 października 2020 roku próbując zadać pytanie Krystynie Pawłowicz, sędzi tzw. Trybunału Konstytucyjnego, po wyroku zakazującym aborcji ze względu na ciężkie, nieuleczalne, a nawet śmiertelne choroby i uszkodzenia płodów.

Prokuratura poinformowała OKO.press, że prowadzi śledztwo od października 2020 roku. „Dochodzenie zostało wszczęte po przekazaniu przez Policję materiałów dotyczących zdarzenia (…) prowadzone jest w sprawie o czyn z art. 191 par. 1 k.k. a pokrzywdzoną jest Sędzia Trybunału Konstytucyjnego”.

Art. 191 kodeksu karnego opisuje „stosowanie przemocy wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia”. To przestępstwo zagrożone jest karą więzienia do trzech lat.

  • „1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
    § 1a. Tej samej karze podlega, kto w celu określonym w § 1 stosuje przemoc innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego.
    § 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności,
    podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
    § 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego”

Komentarz prawnika: to była normalna praca dziennikarza

Konrad Siemaszko, prawnik z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, specjalista od praw mediów uważa, że postępowanie prokuratury jest bardzo problematyczne.

„Po pierwsze, rzecz dotyczy pracy dziennikarza.

Obejrzałem film nakręcony przez OKO.press i nie widzę niczego innego niż próby zadania pytania osobie publicznej, zasiadającej w ważnym organie państwa, jakim jest Trybunał Konstytucyjny.

Tymczasem prokuratura podejrzewa, że doszło do poważnego przestępstwa zagrożonego karą do trzech lat więzienia.

Praca dziennikarza została potraktowana jako forma przemocy czy groźby karalnej, bo tego dotyczy art. 191.

Został uruchomiony aparat państwa zmierzający do ukarania dziennikarza wykonującego swój zawód, co można potraktować jako szykanę prawną. Czterogodzinne przesłuchanie to niemała dolegliwość.

Działanie prokuratury jest też obliczone na wywołanie osławionego efektu mrożącego, tak, by inni dziennikarze i dziennikarki zrezygnowali z dociekliwości i uporu w zadawaniu pytań osobom publicznym, bo – jak widać – może to grozić nieprzyjemnościami, a nawet więzieniem.

Drugi problem to przesłuchanie jako świadka osoby faktycznie podejrzanej – bo przecież Robert Kowalski jest jedyną taką osobą. Ta praktyka jest niestety stosowana od lat przez organy ścigania, pomimo protestów RPO, środowisk adwokatów, a także naszych, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Jeśli prokuratura kogoś podejrzewa, to często najpierw przesłuchuje go jako świadka, dopiero potem stawia zarzuty. To nie powinno mieć miejsca, bo stanowi naruszenie prawa do obrony”.

Piotr Pacewicz, OKO.press: Dlaczego?

Status świadka różni się od statusu podejrzanego czy oskarżonego; mówiąc w uproszczeniu świadkowi wolno mniej. Osoba, której postawiono zarzut, nie musi dowodzić swojej niewinności, nie musi dostarczać dowodów na swoją szkodę. Wolno jej zatajać informacje, a nawet podawać nieprawdę.

Inaczej świadek. Osoba w tej roli musi zasadniczo mówić wszystko, co wie, i może ponieść odpowiedzialność za podanie nieprawdy. Dlatego prokuratura czy policja to wykorzystują.

Czy nasz kolega wezwany na przesłuchanie mógł odmówić zeznań?

Tak, prawo dopuszcza odmowę udzielenia odpowiedzi na pytanie, jeśli świadek obawia się, że odpowiedź mogłaby spowodować postawienie mu zarzutów. Ale jeśli już zeznaje i powie nieprawdę, to może być oskarżony o przestępstwo składania fałszywych zeznań.

Mało kto wie, że świadek może ustanowić pełnomocnika, i adwokat lub radca prawny może brać udział w przesłuchaniu, ale w pouczeniu, jakie słyszy świadek, nie ma tej informacji. Inaczej w przypadku podejrzanego, który zostaje pouczony o prawie do obecności obrońcy w czasie przesłuchania.

Zajmuje się pan naruszaniem praw dziennikarzy. Czy kiedykolwiek zetknął się pan z zarzutem z art. 191 kk?

Nie, nigdy. Zdarzają się zarzuty karne stawiane dziennikarzom o zniesławienie (słynny art. 212 k.k.), a czasem nawet o znieważenie funkcjonariusza lub organu konstytucyjnego (art. 226 k.k.).

Antoni Macierewicz zawiadomił o popełnieniu przestępstwa przez Tomasza Piątka, autora książki „Macierewicz i jego tajemnice”, wskazując na „wywieranie przemocą lub groźbą wpływu na czynności urzędowe organu administracji” (art. 224 k.k.).

Zdarzały się zarzuty dla dziennikarzy o naruszenia miru domowego (art. 193 kk; np. wobec dziennikarzy relacjonujących protest – okupację PKW po wyborach samorządowych w 2014 roku). Reporterce Agacie Grzybowskiej w listopadzie 2020 postawiono zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjanta (czytaj o tym w OKO.press). Ale takiego zarzutu chyba jeszcze nie było.

Robert Kowalski: nie rozumiem reakcji pani Pawłowicz

Całe zdarzenie zostało utrwalone na filmie, który opublikowaliśmy w OKO.press w artykule pt. „To my z OKO.press byliśmy menelami, którzy napadli na sędzię Pawłowicz”. Można (i warto) je zobaczyć tutaj:

Robert Kowalski wyjaśnia, że oglądając 22 października 2020 transmisję z ogłoszenia wyroku tzw. TK postanowił uzyskać komentarz sędzi Krystyny Pawłowicz – jako kobiety, której decyzja ogranicza prawa kobiet. Obawiał się, że nie zdąży już pod TK, więc umówił się z operatorem pod domem sędzi w podwarszawskiej miejscowości.

Gdy Krystyna Pawłowicz podjechała limuzyną pod blok, przedstawił się i powiedział, że chciał porozmawiać o decyzji Trybunału.

„Pani sędzia mieszka w pierwszej klatce schodowej, tam, gdzie samochód się zatrzymał, ma do wejścia może 10 metrów, mogłaby po prostu iść do domu. My byliśmy 50-60 metrów od niej.

Zamiast iść do domu, pani profesor przytknęła jednak ręce do ust, zrobiła z nich taką tubę, podniosła głowę do góry i »panoramując« po oknach bloku bloku krzyczała: »Policja, ratunku, pomocy, policja!«.

Powtarzałem: »Pani sędzio, niech pani nie krzyczy, ja tylko chciałem pani zadać pytanie«. A ona krzycząc w kółko »Policja, pomocy«, odwróciła się tyłem do domu i zaczęła iść szybkim krokiem w stronę sklepiku osiedlowego. Mówiłem: »Pani sędzio, niech pani nie robi komedii, ja pani nie stoję na drodze, może pani iść do domu, tylko proszę mi odpowiedzieć na pytanie«”.

Ze sklepiku Pawłowicz wezwała policję i czekała w środku na jej przyjazd. Robert też czekał, bo chciał od razu wyjaśnić całe zdarzenie, a nie odjeżdżać jak „nieznany sprawca”.

Dwaj policjanci zapytali Kowalskiego, „dlaczego śledzi tutaj panią”, ale gdy powiedział, że jest dziennikarzem, stwierdzili, że nie stanowi zagrożenia. „Nie wiemy, co robił pan chwilę wcześniej. Pani jest obywatelem naszego kraju i poczuła się zagrożona” – tłumaczyli.

Policjanci odwieźli Krystynę Pawłowicz pod blok.

„Nie zbliżyliśmy się do sędzi Pawłowicz na bliżej niż 10-20 metrów. Ani razy nie stanęliśmy jej na drodze. Niczym jej nie groziliśmy, ja tylko prosiłem o wypowiedź. Nie rozumiem prokuratury, nie wiem, czemu sędzia czuje się pokrzywdzona” – mówi Kowalski.

Prokuratura uwierzyła Pawłowicz i „Wiadomościom” TVP?

Prokuratura postępuje tak, jakby uwierzyła w histeryczną (tak to trzeba nazwać) wersję zdarzeń Krystyny Pawłowicz. Znamy tę wersję doskonale, bo sędzia tuż po całym wydarzeniu połączyła się z „Wiadomościami” TVP i na żywo nadawała, a prezenterka Danuta Holecka puszczała jej głos na antenę.

Oto pełny zapis materiału z „Wiadomości” TVP:

Krystyna Pawłowicz: „Samochód z Trybunału podwiózł mnie pod klatkę samą i kiedy odjechał, to

z głębi ciemnego podwórka z samochodu wyszło dwóch mężczyzn. Młodych! Takich meneli, można powiedzieć. Jeden stanął na przejściu do mojej klatki, a kiedy zaczęłam się zbliżać, zaczął zadawać mi pytania i kazał się tłumaczyć z wyroku w Trybunale Konstytucyjnym… A drugi filmował w tym czasie i świecił jakąś latarką w oczy.

Więc ja mówię, że proszę mnie wpuścić do domu, a on mówi, że ja tylko chcę wiedzieć, dlaczego coś tam…

Więc ja już wiedziałam, że nie wiem, czy on jest po narkotykach, czy nie, z kapturem jakimś na głowie,

więc odwróciłam się i zaczęłam iść szybkim krokiem do najbliższego sklepu, a oni szli za mną i filmowali, on zadawał pytania. Kiedy ja mówiłam »Proszę odejść!«, on filmował, pewnie za chwilę będzie to w internecie.

Więc ja weszłam do sklepu, oni stanęli pod sklepem, więc ja nie miałam możliwości wyjścia, bo się po prostu bałam. Więc zadzwoniłam na policję, radiowóz przyjechał, wylegitymował tych mężczyzn, a jeden chodził i filmował mnie w środku…

Oni są absolutnie bezkarni! Radiowóz odwiózł mnie do domu, ledwo dojechaliśmy, a policjant mówi »oni znowu już tu są«, wrócili…

Danuta Holecka (zdumiona): Jak to?! Wrócili pod pani dom z powrotem?!

Krystyna Pawłowicz: No wrócili, no tak. Milicja… Policja wylegitymowała…

Oni są bezkarni, ciągle mówią, że mają jakąś wolność, że im wolno chodzić, pytać, jakiś suweren, nie wiadomo co, no bandyterka zwykła, no.

Policjant poczekał, aż ja weszłam do domu, natomiast oni tam jeszcze stali przez jakiś czas… Od sąsiadów wiem, że oni potem odeszli, ale wcale nie mam pewności, że oni nie wrócą z powrotem. Muszę powiedzieć, że czuję się jak w grudniu 2016 roku po uchwaleniu ustawy dezubekizacyjnej, tak samo napadana.

Kobietę sędziego do domu nie wpuścić.

Oni są absolutnie bezkarni. Może powiem coś niepopularnego, ale uważam, że ludzie w Polsce powinni mieć broń, powinni się bronić”.

OKO.press: nie damy się zastraszyć. Ujawnimy przebieg przesłuchania

Prokuratura twierdzi, że prowadzi postępowanie z urzędu, „w sprawie”, ale zarazem przesądza, że pokrzywdzona została sędzia Krystyna Pawłowicz, co mogłoby oznaczać, że „winny” jest dziennikarz OKO.press.

Prokuratura poświęca swój cenny czas na analizowanie obsesji pani profesor, które są w oczywisty sposób oderwane od rzeczywistości. Prokuratura tworzy tu trzeci bok trójkąta absurdu obok Krystyny Pawłowicz i Danuty Holeckiej z „Wiadomości” TVP. Nie dbając o ośmieszanie samej siebie, nadużywa prawa definiując pracę dziennikarską jako groźbę i przemoc.

Za tym wszystkim stoi oczywista intencja zastraszenia dziennikarza. Robert Kowalski wielokrotnie zaszedł władzy za skórę, m.in. regularnie „transmitując” miesięcznice smoleńskie, relacjonując społeczne protesty, tworząc filmowe portrety ich bohaterek i bohaterów.

Aby dopełnić obraz działań prokuratury jutro poinformujemy opinię publiczną o przebiegu czterogodzinnego przesłuchania. Było kuriozalne.

 

10.00 avg. rating (90% score) - 1 vote
CZERWONE

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

KORZYSTASZ Z OGRANICZONEGO CZASOWO DOSTĘPU !!

DALSZE KORZYSTANIE ZE STRONY MOŻLIWE PO URUCHOMIENIU DOSTĘPU PREMIUM 

 

WRÓĆ DO STRONY GŁÓWNEJ KLIKAJĄC W PONIŻSZY ZNAK „X”

W CELU ZAŁOŻENIA KONTA , ZALOGOWANIA SIĘ I URUCHOMIENIA DOSTĘPU PREMIUM

„X”

 

CZERWONE
Holler Box
%d bloggers like this: