Debata dnia w Polsat News.

Posłanka KO Katarzyna Lubnauer zaatakowała zasadę otwartych kościołów. Lewicowej polityk nie podoba się, że Polacy będą mogli pójść w święta do świątyń, żeby przeżywać zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Mocno odpowiedział jej poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz.

– W kościołach ludzie się zarażają i w kościołach nie są przestrzegane zasady. Jeżeli sam Kościół nie potrafi się przypilnować, to powinny kościoły być zamknięte – zarzucała w „Debacie Dnia” Lubnauer.

– Jeżeli pani chce siedzieć w norze i nie wychodzić, to niech pani siedzi – nikt pani nie każe chodzić na baseny i do kościoła – odpowiedział jej Sośnierz.

Posłanka KO kontynuowała wątek i powołała się na przykład dzieci i przedsiębiorców, że od nich oczekuje się wielkich „wyrzeczeń”, tym czasem kościoły pozostają otwarte. Oczywiście ma rację, bo od dzieci zamkniętych w domach i ludzi tracących dorobki życia oczekuje się nieprawdopodobnych wyrzeczeń.

Ale czy to oznacza, że jak zamknie się kościoły to wyżej wymienionym grupom będzie lepiej? Wiadomo, jak to po lewej stronie – równo, równo, równo – równo lać wszystkich. Jedyna słuszna zasada.

– Słuchając polityków opozycji, którzy tylko krzyczą, żeby rząd jeszcze bardziej dołożył do pieca i żeby zamknął tych, których akurat pani Lubnauer nie lubi – jakoś transportu publicznego nie chce pani zamykać – tam ludzie też masek nie noszą i tłoczą się bardziej niż w kościołach – przekonywał poseł Konfederacji i tłumaczył, że „chcemy zmierzyć się z tym zagrożeniem tak, jak każdy z nas umie”.

  Źródła: NCzas.com, Polsat News