Wypadek policjanta. Zrzut ekranu Twitter

Mało jest krajów, w których zawód policjanta jest jeszcze szanowany. We Francji można jednak mówić o prawdziwej nienawiści wobec funkcjonariuszy i swoistej „policjantofobii”. Przyczyn jest wiele. Zamieszki na przedmieściach, gdzie policjant uosabia znienawidzone państwo, przez wielomiesięczne przepychanki na ulicach w czasie protestów „żółtych kamizelek”, po czasy pandemii i wymuszanie na społeczeństwie przestrzegania przepisów izolacyjnych.

Jednak potraktowanie policjanta w Lille wskazuje też na zdziczenie Francji. Mężczyzna sfilmował policjanta, który jadąc na motocyklu miał wypadek. Jest ranny i nie może wstać. Zamiast udzielić mu pomocy… ludzie wyciągają swoje telefony z kamerami.

Nagranie trafia do internetu, z komentarzem: „Najlepsze wideo dnia, świnia na ziemi”. Może i młodzi ludzie „nienawidzą policji”, ale o kondycję społeczną Francji można się zatroskać.

Sfilmowany wypadek miał miejsce w środę 17 marca/ Policjant z patrolu motocyklowego został potrącony przez samochód na ulicy w Lille. Kierowca auta wymusił pierwszeństwo. Wypadek miał miejsce około godziny 15:00.

Zamiast jednak użyć telefonów do wezwania pomocy, młodzi ludzie zajęli się nagrywaniem sceny… Związki zawodowe policjantów biją na alarm i wzywają do odnalezienia autorów obrażającego rannego funkcjonariusza filmu.

Wśród autorów „policyjnofobicznych” wpisów była niedawno maoistyczna Partia Komunistów. W XIII dzielnicy Paryża rozlepiła plakaty obiecujące „śmierć policyjnym świniom, wrogom ludu”. Przykład incydentu z Lille pokazuje, że jej hasła mają sporo zwolenników…

Źródło: Valeurs Actuelles