Niemiecka europoseł Christine Andersen podczas swojego najnowszego wystąpienia w europarlamencie skrytykowała politykę imigracyjną Angeli Merkel.Jej „mocne” przemówienie zostało przetłumaczone na język angielski i udostępnione wiele razy w mediach społecznościowych.
Co właściwie powiedziała europoseł?

Andersen nawiązała do trudnej sytuacji kobiet w Niemczech, które jej zdaniem zostały pozbawione swoich praw. W efekcie coraz częściej są prześladowane i traktowane jako gorsze. Wszystko za sprawą „grup” z Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu, które pojawiły się w Niemczech i zaczęły wprowadzać swoje zwyczajne kulturowe. Dodatkowo wspomniała o przykrych konsekwencjach niekontrolowanej polityki migracyjnej.

— Kobiety w Niemczech są mordowane tylko przez fakt, że są kobietami. Niemcy stały się miejscem, gdzie właśnie są zabijane kobiety. Jaki jest powód prześladowań kobiet? Oczywiście lewica stwierdzi, że to wina hierarchii międzypłciowej, patriarchatu, ale jest grupa społeczna, gdzie kobiety są traktowane jako ludzie drugiej kategorii, z którymi można zrobić wszystko, gdzie są traktowane jako brudne, które można poślubić w dziecięcym wieku, i mordować z uwagi na „honor”. Ta grupa społeczna pochodzi z Północnej Afryki i Bliskiego Wschodu. I Niemcy zamieniają się w tę grupę. Zamieniła Pani Berlin w Bagdad. To efekt niekontrolowanej polityki migracyjnej — mówiła europosłanka niemieckiej partii AfD.

źróðło: tysol.pl