Jak poinformowała „Gazeta Wyborcza”, policja ma chodzić po mieszkaniach znajdujących się w okolicy domu Jarosława Kaczyńskiego i informować, że w pobliżu może znajdować się podłożony ładunek wybuchowy.

Opozycyjny dziennik miał o tym poinformować jeden z czytelników.

– Nigdy nie widziałem policji w takim natężeniu. Wydaje się też dziwne, że ta informacja zbiegła się z dzisiejszymi wydarzeniami, które miały się odbyć na froncie budynku – miał powiedzieć gazecie.

Informację o podłożeniu bomby dostała za pośrednictwem poczty elektronicznej Marta Lempart, która musiała o tym poinformować policję.

Nie można wykluczyć, że w ten sposób ktoś spróbował uniemożliwić kolejne wydarzenie zorganizowane przez opozycję w pobliżu domu szefa PiS. Tym razem miało być to przedstawienie „Królowa Śniegu / Rytuał Rozmrażania Serc na ul. Mickiewicza”.

– I choćby gonili nas Saneczkarze, choćby Narciarze machali swoimi sztandarami, wyruszymy wspólnie w niezwykłą podróż po chwilę wspaniałej normalności, po wspólnie spędzony czas! Razem pokojowo zamanifestujemy naszą wolność – głosi oświadczenie organizatorów happeningu, przekazane mediom.

wiesci24