Amerykański prezydent Joe Biden wydał nowe wytyczne dla Departamentu Obrony USA. Resort mający zajmować się kwestiami bezpieczeństwa narodowego będzie zobowiązany również do obrony praw mniejszości seksualnych. Co więcej, Stany Zjednoczone zamierzają za jego pośrednictwem ingerować w politykę innych państw wobec ruchu LGBTQWERTY.

Już w lutym Biden opublikował „Memorandum Bezpieczeństwa Narodowego USA”, czyli dokument dotyczący priorytetów amerykańskiej polityki zagranicznej. Zaakcentował w nim wyraźnie, że jednym z celów Ameryki będzie rozpowszechnianie na całym świecie lewicowo-liberalnej wizji świata. W tym również obrona rzekomo prześladowanych w innych krajach dewiantów seksualnych.

Do realizacji takiej polityki zobowiązany będzie również Departament Obrony USA, dotychczas zajmujący się koordynacją i nadzorowaniem rządowych agencji zajmujących się bezpieczeństwem narodowym i siłami zbrojnymi. Biden nakazał jego urzędnikom unieważnienie wszelkich przepisów niezgodnych ze wspomnianym memorandum z 4 lutego bieżącego roku.

Do 15 kwietnia wszelkie rządowe agencje mają tym samym ponownie „bronić i chronić prawa człowieka w postaci praw lesbijek, gejów, osób biseksualnych, transpłciowych, queerowych i interseksualnych”. Pentagon zajmie się zresztą nie tylko własnym podwórkiem. Biden zobowiązał Departament Obrony USA do walki o prawa LGBTQWERTY w relacjach ze wszystkimi światowymi rządami.

Na podstawie: airforcemag.com.