Grzegorz Braun na rynku w Rzeszowie. Foto: PAP
Grzegorz Braun na rynku w Rzeszowie. Foto: PAP

Wiele wskazuje na to, że mieszkańcy Rzeszowa jeszcze przez długi czas nie wybiorą nowego prezydenta. Wszystko przez „sytuację covidową”.

W związku z mniemaną pandemią wszelkie lokalne wybory przedterminowe i uzupełniające, a także referenda zostały zawieszone.

Z informacji Krajowego Biura Wyborczego (KBW) wynika, że takie sytuacje miały miejsce w okresie marzec-kwiecień 2020 r. – w czasie I lockdownu – oraz od listopada 2020 roku do obecnego momentu.

Organy zarządzające wybory i referenda stosują się natomiast w tym zakresie do zaleceń głównego inspektora sanitarnego.

Teraz okres zawieszenia wyznaczono do 11 kwietnia. W myśl planu, jeśli tzw. sytuacja epidemiczna się poprawi, wówczas będzie można „odmrozić” lokalną demokrację.

Zorganizowane mają zostać wszelkie zaległe akcje wyborcze i referendalne w reżimie sanitarnym. Od kwietnia ubiegłego roku jest ich w sumie w całym kraju ponad 80. Kilkanaście z nich to tzw. duże wybory – czyli przeprowadzane na terenie całej gminy.

Mimo że do 11 kwietnia został niemal miesiąc, w najbliższych dniach powinna zapaść decyzja, co dalej. KBW oraz jego delegatury oraz władze samorządowe muszą bowiem z wyprzedzeniem wiedzieć, czy należy rozpocząć przygotowania do wyborów. Chodzi m.in. o skompletowanie składów komisji czy zlecenie druku kart wyborczych.

Rząd i KBW czekają na razie na nowe rekomendacje GIS. Tych nadal nie ma.

– W obecnej sytuacji epidemiologicznej, Główny Inspektor Sanitarny podtrzymuje wcześniej wyrażone stanowisko dotyczące organizacji wyborów i referendów lokalnych. Decyzje o organizacji wyborów zaplanowanych na 11 kwietnia nie zostały jeszcze podjęte – mówił rzecznik GIS Jan Bodnar.

Wybory na prezydenta Rzeszowa

Obecnie wiele wskazuje na to, że na razie wybory się nie odbędą. Zwłaszcza, że ich przeprowadzanie zawieszono przy dużo niższych wskaźnikach pozytywnych wyników testów na koronawirusa, niż mamy obecnie.

Co więcej, zarządcy pandemii zapowiadają, że szczyt tzw. III fali dopiero przed nami. Ten ma bowiem przypaść na drugą połowę kwietnia.

Jeśli więc stan zawieszenia „lokalnej demokracji” będzie się przedłużał, do listy zaległych wyborów dopisane zostaną także te rzeszowskie.

Według kalendarza wyborczego 30 marca mija bowiem termin na podanie do publicznej wiadomości – w formie obwieszczenia – informacji o siedzibie miejskiej komisji wyborczej.

W tym samym czasie należy także zawiadomić komisarza wyborczego o utworzeniu komitetu wyborczego. Sam dzień głosowania wyznaczono na 9 maja.

„Wiadomość z przedostatniej chwili: Komitet Wyborczy Wyborców „Grzegorz Braun – Konfederacja” urzędowo zarejestrowany. Dziękuję Pełnomocnikowi @buczek_tomasz za sprawną akcję! Teraz przed nami zbiórka podpisów poparcia – wszystkie ręce na pokład, tj. na place i ulice #Rzeszow!” – przekazał wczoraj na Twitterze popierany przez Konfederację kandydat na prezydenta Rzeszowa Grzegorz Braun.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna