Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson w laboratorium medycznym. Foto: twitter.com/10DowningStreet

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson w laboratorium medycznym. Foto: twitter.com/10DowningStreet

Brytyjczycy prowadzą kontrowersyjne badania szukając odpowiedzi jak układ odpornościowy reaguje na koronawirusa i jak jest przenoszony. W tym celu zakażonych patogenem zostanie grupa ochotników.

Brytyjskie ministerstwo zdrowia przekazało agencji informacyjnej DPA, że rozpoczęto program „Human Challenge”. Badanie zostało zapowiedziane w połowie lutego. Polega ona na zakażeniu grupy ochotników i obserwacji reakcji ich organizmów w zetknięciu z patogenem.

Według rzecznika resortu, pierwsza na świecie próba celowego zakażenia ludzi wirusem Sars-CoV-2, pozwoli przyspieszyć rozwój szczepionek i terapii w walce z COVID-19.

Badania na pierwszej grupie ochotników zostały rozpoczęte w londyńskim Royal Free Hospital. Uczestnicy badania zostali poddani działaniu wirusa w bezpiecznym i kontrolowanym środowisku. Znajdują się pod kontrolą pracowników medycznych i naukowców.

Zakażeni wystawieni zostaną na działanie patogenu rozprzestrzeniającego w Wielkiej Brytanii od marca zeszłego roku, nie zaś na działanie bardziej zaraźliwej mutacji B.1.1.7, która po raz pierwszy pojawiła się jesienią w południowo-wschodniej Anglii.

„W projekcie brytyjskim do badań wybrano młodych zdrowych ludzi, u których zgodnie z aktualną wiedzą występuje stosunkowo niskie ryzyko zachorowania na COVID-19. Początkowo będą otrzymywać możliwie najmniejszą dawkę wirusów niezbędną do zakażenia” – czytamy na dw.com. Zainfekowanych może zostać nawet 90 proc. uczestników. Rząd zapewnia, że uczestnicy dostaną odszkodowania.

Jaki jest cel badania? Naukowcy chcą dowiedzieć się jaka jest charakterystyka wirusa i jak reaguje na układ odpornościowy. Pod lupę zostanie też wzięte zjawisko: jak zakażeni rozprzestrzeniają cząsteczki wirusa do otoczenia?

Według ministerstwa gospodarki, w dalszych badaniach uczestnicy będą mogli zostać najpierw zaszczepieni, a później wystawieni na działanie patogenu z Wuhan.

Badanie polegające na celowym zakażaniu ochotników budzi sporo kontrowersji. Niemieckie Stowarzyszenie Badawczych Firm Farmaceutycznych uważa program realizowany przez Brytyjczyków jako nieetyczny. Poza tym ma też zastrzeżenia natury medycznej.

„Badania mogą pokazywać zniekształcony obraz, ponieważ wyniki uzyskane wyłącznie u młodych, zdrowych osób mogą być niemożliwe do przeniesienia na osoby starsze i przewlekle chore” – podkreślają Niemcy.

nczas