Zbigniew S. Foto: YouTube
Zbigniew S. Foto: YouTube

Kontrowersyjny biznesmen Zbigniew S. przebywa w Holandii. Prokuratura próbuje przekonać tamtejszy sąd, aby wydali go do Polski.

Najbardziej znienawidzony przez Zbigniewa Ziobrę biznesmen Zbigniew S. pozostaje w Holandii. Mimo sześciu listów gończych, w tym Europejskimi Nakazami Aresztowania, Holendrzy nie śpieszą się z wydania Polsce S.

Teraz międzynarodowe listy gończe zostały przesłane do holenderskiego sądu, który w najbliższym czasie ma zdecydować, czy wyda podejrzanego, by w Polsce odpowiedział za zarzucane mu czyny.

Prokuratura Regionalna w Lublinie ściga Zbigniewa S. w związku z podejrzeniem przywłaszczenia kwoty ponad 927 tys. zł przekazanych Fundacji im. Zbigniewa S. przez jej przez darczyńców na cele charytatywne.

Również Prokuratura Regionalna w Lublinie prowadzi przeciwko S. postępowanie, w którym podejrzany jest o przywłaszczenie kwoty 217 tys. zł. złotych przekazanych przez darczyńców na działalność jego fundacji. Te pieniądze miał przeznaczyć na żetony do gry w kasynie w Warszawie.

Ponadto Zbigniewowi S. zarzuca się przywłaszczenie 14 tys. złotych i „podejmowanie czynności, które mogły znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia korzyści uzyskanych z popełnienia czynu zabronionego”. Tego czynu S. miał dokonać w warunkach recydywy.

Następne śledztwo przeciwko S. prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga. W tym postępowaniu S. jest podejrzany o przywłaszczenie środków pieniężnych w kwocie blisko 4,5 miliona złotych pochodzących z wpłat osób zainteresowanych nabyciem udziałów w dwóch spółkach.

Również Prokuratura Okręgowa Warszawa – Praga prowadzi śledztwo, w którym Zbigniew S. podejrzany jest o przestępstwa skarbowe i wyłudzenia VAT. Chodzi m.in. o „dokonanie wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami” oszustw na szkodę Skarbu Państwa oraz wyłudzeń VAT na łączną kwotę ponad 2 milionów złotych; usiłowanie wyłudzenia zwrotu VAT w kwocie 4 mln zł i kierowanie usiłowaniem wyłudzenia kolejnych 700 tysięcy.

Ta prokuratura zarzuca S. również „pranie brudnych pieniędzy”.

Z kolei Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła Zbigniewowi S. zarzut doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem dwóch osób w kwocie 532 tys. zł.

Jednocześnie Sąd Okręgowy w Krakowie poszukuje Zbigniewa S. w związku z postępowaniem zainicjowanym aktem oskarżenia Prokuratury Okręgowej w Krakowie. S. został oskarżony o popełnienie 15 przestępstw, w tym o wyrządzenie szkody w kwocie ok. 42 milionów złotych w mieniu, o pranie „brudnych pieniędzy” i oszustwa podatkowe na kwotę około 2 mln zł.

Źródło: PAP / Polsat News