Krzysztof Bosak.
Krzysztof Bosak. (Zdj. screen/Twitter)

W środę minister zdrowia Adam Niedzielski na kolejne dwa tygodnie utrzymał ograniczenia na polskich przedsiębiorcach. Gorzej mają ci z woj. warmińsko-mazurskiego, bo tam przywrócono dodatkowo stare restrykcje. Poseł Konfederacji Krzysztof Bosak na antenie Polsat News odniósł się do rządowych obostrzeń.

– Podstawowym prawem obywatelskim jest także prawo do uczciwej pracy i kiedy rząd wszystkim tym, którzy nie mogą wykonywać swojej pracy nie zaproponował rekompensaty albo zasiłku, to jest moim zdaniem rzeczą niegodziwą zabraniać ludziom zarabiać na swoje życie – mówił Bosak.

Poseł został zapytany czy nie boi się, kiedy widzi statystyki dotyczące liczby zakażeń, zgonów itp. – Trochę się boję, natomiast jest to już zupełnie inna skala strachu niż np. na wiosnę poprzedniego roku, kiedy naprawdę nie wiedzieliśmy, co to jest, jaka będzie śmiertelność, jaka będzie skala szkód społecznych – odparł.

Dalej poruszył też kwestię zarzynania restrykcjami gospodarki. – W tej chwili wydaje mi się, że bardziej już się boję szkód gospodarczych, bardziej jest mi żal setek tysięcy ludzi związanych zawodowo z zamkniętymi branżami – dodał.

Konfederata stwierdził też, że w obrębie służby zdrowia powinniśmy wrócić do normalności, bo obecnie stasowane zasady przynoszą więcej złego niż dobrego.

– Natomiast jeśli chodzi o aspekty zdrowotne wydaje mi się, że już sami lekarze zaczęli podchodzić do tego w sposób bardzo stonowany. Wielu lekarzy nawołuje, żeby ochrona zdrowia powróciła do normalnego funkcjonowania, bo w tym, że ochrona zdrowia ciągle funkcjonuje w warunkach stanu wyjątkowego widzą większą szkodę zdrowotną dla społeczeństwa niż w tych ewentualnych nadliczbowych zarażeniach – mówił Krzysztof Bosak.

Zauważał też, że system ochrony zdrowia był dysfunkcyjny już przed epidemią, ale to koronawirus drastycznie obnażył wszelkie braki.

Bosak naciskał na powrót do normalności, do tego, żeby pozwolić ludziom swobodnie pracować, zarabiać.

– Jeżeli chodzi o działanie gospodarki, zdecydowanie zgadzam się, że jak najszybciej trzeba pozwolić ludziom wrócić do pracy, ale zwracam uwagę – nikogo nie wystawiać na sytuację ryzykowną. Każdy kto chce pozostać w domu, izolować się, ma do tego pełne prawo – przekonywał polityk.

– Natomiast moim zdaniem podstawowym prawem obywatelskim jest także prawo do uczciwej pracy i kiedy rząd wszystkim tym, którzy nie mogą wykonywać swojej pracy nie zaproponował rekompensaty albo jakiegoś zasiłku, to jest moim zdaniem rzeczą niegodziwą zabraniać ludziom zarabiać na swoje życie – zaznaczył.

nczas