Koronawirus mutuje na potęgę. Foto: Pixabay
Koronawirus mutuje na potęgę. Foto: Pixabay

„The Sun” pisze o Nipah – wirusie, które ma wywoływać zapalenie mózgu i być bardziej śmiertelny niż koronawirus.

Świat ciągle jeszcze zmaga się z koronawirusem, a wśród ekspertów nie ma zgody co do tego, czy reakcja państw była proporcjonalna do problemu jakim jest COVID, czy też sporo przesadzona.

Jak więc zareagują aparaty państwowe, gdy pojawi się wirus, który według naukowców jest groźniejszy od tego chińskiego? Czy zostaną nam odebrane resztki wolności?

– Nipah jest jednym z wirusów, które absolutnie mogą być przyczyną nowej pandemii – mówi dziś dr Rebecca Dutch z wydziału biochemii molekularnej i komórkowej Uniwersytetu Kentucky, którą cytuje „The Sun”.

Wirus Nipah należy do rodziny Paramyxoviridae, tej samej, do której należą również wirusy odry, świnki i paragrypy. Wirus wywołuje zapalenie mózgu. Objawy zakażenia to gorączka i bóle głowy utrzymujące się przez 3-14 dni oraz nadmierna senność, zaburzenia orientacji i świadomości.

Nipah można zarazić się od świń lub nietoperzy. Wirus znany jest od 20 lat, ale wciąż nie ma na niego skutecznego lekarstwa.

Współczynnik śmiertelności dla wirusa Nipah wynosi aż od 45 do 75 proc. To o wiele, wiele więcej niż w przypadku COVID-19.

Dlaczego jednak teraz wyciąga się temat innego wirusa, skoro „w modzie” wciąż jest koronawirus? Naukowcy spodziewają się kolejne pandemii i zastanawiają się, które wirusy mogą ją wywołać.

– Wiemy, że przyszła pandemia jest nieunikniona i że istnieje wiele innych chorób zakaźnych, które mają potencjał pandemiczny – mówiła „The Sun” dr Melanie Saville, dyrektor ds. badań i rozwoju szczepionek w Coalition for Epidemic Preparedness Innovations (CEPI).

Oczywiście, od razu pojawia się też temat szczepionek. CEPI pracuje nad stworzeniem bazy prototypowych szczepionek, które mogłyby atakować wszystkie koronawirusy. Miejmy nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł prewencyjnego zaszczepienia całej ludzkości…

Źródło: „The Sun”, medonet.pl