Prezydent Peru Sagasti Screen CNN Chile Twitter

Skandale ze szczepieniami poza kolejnością dotknęły kilka krajów świata. Pokusa skorzystania z poza-kolejkowego przywileju okazała się dla wielu zbyt silna. Miała swoje afery Polska, Austria, czy Francja oraz kilka innych krajów. Jednak w dalekim Peru wywołało to prawdziwe polityczne trzęsienie ziemi.

Do dymisji podały się już minister minister spraw zagranicznych i minister zdrowia Peru. Pani Pilar Mazzetti była oskarżana o próbę tuszowania afery i okazało się, że łgała na potęgę. Urząd jeszcze w listopadzie złożył też prezydent Martín Vizcarra i okazuje się, że słusznie.

Poszło o przyjęcia przez niego i żonę szczepionki na koronawirusa z chińskiej firmy Sinopharm. Prezydent bronił się, że zgłosił się jako ochotnik do badania klinicznego nad szczepionką. Zaprzeczył temu jednak Uniwersytet w Limie, który testy prowadzi.

Teraz potwierdziły to zeznania lekarza, który prowadził w 2020 roku w Peru badanie kliniczne chińskiej szczepionki. We wtorek 16 lutego w parlamencie opowiedział, że były prezydent Martin Vizcarra został zaszczepiony w październiku poza programem, na swoje żądanie.

Przewodniczącego Kongresu, który pełni obecnie funkcję prezydenta, Francisco Sagasti poinformował, że w sumie 487 wysoko postawionych osób zostało zaszczepionych poza kolejką. Zapowiedział też kolejne dymisje.

W Peru dopiero 9 lutego rozpoczęto szczepienia pracowników służby zdrowia. Z powodu koronawirusa w tym kraju zmarło 306 lekarzy i 125 pielęgniarek. Ponad 20 000 pracowników służby zdrowia zostało zakażonych.

Źródło: Le Figaro