Źródło: Gage Skidmore/CC BY-SA 2.0

W trzecią rocznicę masakry w szkole średniej w Parkland na Florydzie, Joe Biden wezwał Kongres do wprowadzenia reform prawa dotychczącego posiadania broni palnej. W związku z „epidemią przemocy z użyciem broni”, nowy prezydent USA uważa, że należy wprowadzić specjalne kontrole oraz zakazać używania broni palnej, którą nazwał „bronią szturmową”. 

Strzelaniny w USA nie należą do rzadkości. Oświadczenie Bidena nawiązuje do masakry w Marjory Stoneman Douglas High School w Parkland na Florydzie, do której doszło w 2018 roku. Podczas tej strzelaniny zginęło 17 osób.

Nowy amerykański prezydent chce „zdroworozsądkowych” reform prawa dotyczącego broni palnej i zaproponował już trzy rozwiązania: obowiązek sprawdzania przeszłości przed zakupem oraz delegalizację „broni szturmowej” i dużych magazynków. Nikt tak naprawdę nie wie, co ma tutaj oznaczać określenie „broń szturmowa”, gdyż Amerykanie na mocy 2. poprawi do Konstytucji Stanów Zjednoczonych mają prawo do posiadania i noszenia broni. Amerykanie mają również prawo do używania broni palnej w samoobronie.

Przy okazji niemal każdej strzelaniny porusza się temat dostępu do broni palnej i konieczności ograniczenia lub nawet zakazu dostępu. Oczywiście masakry popełniane są przez poszczególne osoby, a jednak mimo to reforma, jeśli zostanie przyjęta, dotknie wszystkich Amerykanów.

Na dzień dzisiejszy jest to tylko propozycja, jednak wiele wskazuje na to, że nowa administracja USA rzeczywiście będzie próbowała ograniczyć dostęp do broni. Na dłuższą metę może to prowadzić nawet do całkowitego zakazu posiadania broni, a zatem naruszenia 2. poprawi do Konstytucji. Tylko czy Amerykanie na to pozwolą?

zmianynaziemi