2021-02-05 
Armia wzywa! MASOWY pobór do wojska. Karty powołań z WKU już trafiają do pocztowych skrzynek!
Autor: arch. prywatne; Pixabay/ MaciejBednarekArmia wzywa! MASOWY pobór do wojska. Karty powołań z WKU już trafiają do pocztowych skrzynek!

Już dawno zapomniałeś o wojsku? Ale ono nie zapomniało o Tobie! Ministerstwo Obrony Narodowej wzywa rezerwistów, karty powołań już trafiają do pocztowych skrzynek! O co chodzi? Jak się okazuje o obowiązkowe ćwiczenia. W ramach tegorocznego poboru do jednostek w całym kraju ma zostać wezwanych nawet 200 tysięcy osób! To na przestrzeni ostatnich lat rekordowa liczba. Kto może zostać wezwany? Co zrobić, kiedy dostaniesz kartę powołania? Czy można odmówić stawienia się do jednostki? Zapytaliśmy o to w Wojskowej Komendzie Uzupełnień.

Nawet 200 tysięcy rezerwistów otrzyma powołanie. Kogo wezwą?

Jak informuje resor obrony karty powołań przede wszystkim dostaną pracownicy korpusów: medycznego, sprawiedliwości i prawnego, ale nie tylko. Sporą grupę tych, którzy będą mieli stawić się w jednostce stanowią także kierowcy, kucharze, fryzjerzy czy operatorzy sprzętu inżynieryjnego. Resort obrony chce w ten sposób zwiększać liczbę osób, które mógłby wezwać w przypadku sytuacji kryzysowej lub wojny.

Warto podkreślić, że na ćwiczenia nie muszą być wzywani tylko i wyłącznie żołnierze, którzy odbyli lata temu służbę i zostali już przeniesieni do rezerwy. Karta może trafić także do tych, którzy zostali do rezerwy przeniesieni, pomimo że wcześniej nie odbyli przeszkolenia wojskowego.

Jeszcze w grudniu ubiegłego roku MON ogłosił, że w 2021 roku armia w sposób skokowy planuje zwiększyć liczbę rezerwistów wzywanych do jednostek wojskowych. Może wezwać ich nawet do 200 tysięcy osób!

– W tym roku obowiązkowych ćwiczeń żołnierzy rezerwy jest znacznie więcej, ponieważ te ćwiczenia nam się skomasowały, ich liczba jest podwojona. Te ćwiczenia, i to bardzo wyraźnie podkreślam, ćwiczenia są działaniami krótkotrwałymi, czyli do 31 dni maksymalnie – mówi Dominika Kwaczyńska z WKU w Sieradzu.

Kartę powołania na ćwiczenia otrzymali już na przykład pierwsi bełchatowianie. Nie kryli zaskoczenia korespondencją, jaka trafiła w ich ręce.

– Kiedy pokazałem zdjęcie z kartą powołania w mediach społecznościowych rozdzwonili się do mnie znajomi. Wszyscy pytali, czy ja robię sobie żarty… – mówi nam pan Sebastian, który do jednostki w Sieradzu ma się zgłosić w połowie marca 2021.

Co zrobić, gdy otrzymasz kartę powołania? Czy można odmówić ćwiczeń?

Nie można odmówić udziału w ćwiczeniach, ale… można się od decyzji WKU odwołać. Jak wyjaśnia Dominika Kwaczyńska z WKU w Sieradzu, na każdej karcie jest pouczenie, jak napisać takie odwołanie. Bardzo ważna informacja: każdy powołany ma na to 14 dni od momentu odebrania korespondencji. Decyzję o tym, co dalej z powołaniem na ćwiczenia rozpatruje i podejmuje szef wojewódzkiego sztabu wojskowego za pośrednictwem wojskowego komendanta uzupełnień.

Na czas ćwiczeń, które maksymalnie mogą trwać 31 dni, powołany ze swojego stanowiska przechodzi na urlop bezpłatny.

– Pracodawca udziela urlopu bezpłatnego na czas pełnienia służby. Warto podkreślić, że pracodawca nie może zwolnić takiego pracownika. A ten po odbytych ćwiczeniach musi wrócić na to samo stanowisko i na te same warunki zatrudnienia – wyjaśnia Kwaczyńska z sieradzkiego WKU.

W czasie pełnienia służby na ćwiczeniach, wynagrodzenie wypłaca powołanemu wojsko. Jeśli występuje różnica między otrzymanym żołdem, a wypłatą, jaką otrzymywaliśmy pracując, można zgłosić się od urzędu miasta czy gminy (właściwego dla naszego miejsca zameldowania) o pokrycie różnicy tych wynagrodzeń.

Obowiązkowe ćwiczenia. Po co to wszystko?

Jak podkreśla Dominika Kwaczyńska z WKU w Sieradzu o tym, kto zostanie powołany na ćwiczenia decydują dowódcy poszczególnych jednostek wojskowych. Najczęściej rezerwiści są wzywani na obowiązkowe ćwiczenia od 5 do 14 dni, choć ten maksymalny czas określony jest na 31 dni.

Po co takie ćwiczenia są realizowane? Przede wszystkim chodzi o to, że na przestrzeni ostatnich lat polskie wojsko radykalnie zmienia sprzęt, wyposażenie czy systemy informatyczne, ważne więc, by rezerwiści byli po prostu na bieżąco. Poza tym celem takich wezwań jest też przekwalifikowanie żołnierzy do innych specjalności wojskowych.

Ćwicząc rezerwistów armia chce też zwiększać liczbę osób, które mogłaby wezwać w przypadku sytuacji kryzysowej lub wojny.

se.pl