Szlak Karpacki – odkrywanie, promocja i ochrona bogactwa kulturowego i przyrodniczego regionu Karpat to program, który otrzymał dofinansowanie norweskie. Okazuje się, że Polska straciła owe fundusze, ponieważ niektóre gminy w rejonie objętym programem przyjęły absurdalną i głupią uchwałę przeciwko środowiskom osób o innej orientacji seksualnej. To przeciw regułom programu, wobec tego Norwegowie odebrali środki.

„Miało być pięknie i z przytupem. O tym, jak rozwijać Karpaty marszałek Władysław Ortyl rozmawiał w Rzeszowie z Haraldem Egererem, Dyrektorem Biura Programu Środowiskowego ONZ w Wiedniu już w 2018 r. Huczne zapowiedzi i wieloletnie przygotowywania. Co miało być celem? Promowanie i ochrona naturalnego i kulturowego dziedzictwa Karpat poprzez lepszą współpracę regionalną, budowanie potencjału i wymianę wiedzy, w szczególności z zainteresowanymi stronami z innych obszarów górskich, takich jak Alpy i Norwegia, przy jednoczesnym zapewnieniu rozwoju społeczno-gospodarczego dla lokalnych społeczności. W ramach projektu miały być organizowane targi, festiwale, promowanie tradycyjnych produktów Karpat oraz szereg inicjatyw. Projekt miał przełożyć się na prestiż i wieloletnią promocję regionu w Europie. Województwo Podkarpackie miało być liderem projektu – zaangażowane były w niego także instytucje min. z Czech, Serbii, Rumunii, Węgier, Ukrainy i Słowacji.

We wrześniu 2020 r. FMO (The Financial Mechanism Office – sekretariat Funduszy Norweskich) zwróciło się o poinformowanie Województwa Podkarpackiego jako lidera projektu 0501 “Szlak Karpacki” oraz pozostałych beneficjentów, że z uwagi na przyjętą przez sejmik uchwałę, anulowano dotację dla tego projektu” – ujawnił Bartosz Staszewski.

Co więcej, ani ministerstwa ani urząd marszałkowski nie chce się przyznać, że dotacja została zabrana. Wszystko przez głupotę polityków PiS.

wiesci24