Fot.: Materiały Prasowe

Na drodze do dyktatury. 

Profesor Wojciech Sadurski, w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” bardzo krytycznie ocenił ostatnie działania władzy PiS.

Zasugerował, że może mieć z tym związek przeszłość żony ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.

„Może mamy do czynienia z jakimś syndromem Lady Makbet, bo jak wiadomo, żona pana ministra jest, zdaniem przynajmniej pewnych relacji prasowych, kobietą z przeszłością. Miała styczność z półświatkiem, ona twierdzi, że jako dziennikarka, inni twierdzą, że jako uczestniczka, w każdym razie okrucieństwo, które minister zastosował wobec prokuratorów, nosi w sobie cechy okrucieństwa gangu. Okrucieństwa bezwzględnej mafii” – mówił profesor Sadurski.

W ten sposób skomentował przenoszenie prokuratorów, którzy mieli odwagę odmówić wykonywania bezprawnych działań, setki kilometrów od domu (nie można ich zwolnić).

„Absolutnie nie oczekuję od tego rządu ani rozsądku, ani przyzwoitości. To, co władze robią w stosunku do sędziów i prokuratorów, jest przejawem wyjątkowego już okrucieństwa. I jeżeli Unia Europejska na to pozwoli, jeżeli pozwoli na to polskie społeczeństwo, to będziemy mieli do czynienia z kolejnym krokiem destrukcji rządów prawa” – podsumował prof. Sadurski.

źródło: Gazeta Wyborcza/wiesci24