To sie nie mieści w głowie... Fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons
To sie nie mieści w głowie… Fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons

Niezwykle głośno w ostatnich dniach jest o Murowanej Goślinie w woj. wielkopolskim. Najpierw na jaw wyszło, że burmistrz Urbański ze służbowego telefonu wysłał SMS-ów za blisko 8 tys. zł, by jego podwładna wygrała plebiscyt. Teraz swoje trzy grosze do rozpoznawalności miasta dorzucił pewien pracownik pizzerii.

Właściciel tej pizzerii został wezwany do złożenia wyjaśnień w sanepidzie. Kontrolę w lokalu przeprowadzono po doniesieniach o pracowniku, który nagi miał „zgwałcić pizzę” i ugniatać ciasto penisem.

„W tym lokalu odbyła się kontrola, obiekt był zamknięty. W związku z tym właściciel został poproszony o wyjaśnienie, o przedstawienie nam, jakie podjął działania, bowiem ta kontrola dotyczyła przede wszystkim bezpieczeństwa żywności, a nie obyczajności” – przekazała rzeczniczka prasowa Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu Cyryla Staszewska.

Dodała, że „w zależności od tego, czy właściciel pojawi się u nas osobiście, czy prześle nam wyjaśnienia i jaka będzie ich treść, będą podejmowane dalsze kroki”.

Gdyby stwierdzono naruszenie przepisów, właściciel lokalu może zostać ukarany mandatem.

Postępowanie Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Poznaniu w pizzerii w Murowanej Goślinie zostało wszczęte po doniesieniach lokalnych mediów.

Według ich relacji, pracownik pizzerii miał nagrać na potrzeby serwisu randkowego film, na którym widać, jak nagi symuluje seks z ciastem. Sprawę nagłośnili mieszkańcy Murowanej Gośliny w mediach społecznościowych.

Murowana Goślina po raz drugi w ostatnim tygodniu przebiła się do ogólnopolskich mediów. Wcześniej swoim zachowaniem zapracował na to burmistrz Urbański.

nczas.com