• Śmiertelność wirusa Nipah waha się od 40 proc. do 75 proc.
  • W Bangladeszu i Indiach odkryto już ogniska wirusa Nipah
  • Niszczenie siedlisk nietoperzy powoduje infekcje Nipah
  • Nietoperze są siedliskiem wielu innych chorób – nie tylko Nipah i Covid-19, ale także Eboli i Sars

Serwis BBC Future przytacza historię Supaporn Wacharapluesadee – doktor w laboratorium w Tajlandii. Wacharapluesadee jest doświadczoną „łowczynią wirusów”. Prowadzi Centrum Nauki o Nowych Chorobach Zakaźnych Tajskiego Czerwonego Krzyża w Bangkoku. Od 10 lat było częścią Predict – globalnej inicjatywy mającej na celu wykrycie i powstrzymanie chorób, które mogą przejść ze świata zwierząt na ludzi.

Wacharapluesadee i jej zespół w ciągu zaledwie kilku dni wykryli pierwszy przypadek Covid-19 poza granicami Chin. Odkryli, że oprócz tego, że jest to nowy wirus, który nie pochodzi od ludzi, jest on podobny do koronawirusów, które znaleźli już u nietoperzy. Dzięki wczesnej informacji tajski rząd był w stanie szybko podjąć działania mające na celu kwarantannę pacjentów. Mimo że jest to kraj liczący prawie 70 milionów ludzi, do 3 stycznia 2021 r. Tajlandia odnotowała zaledwie 8 955 przypadków i 65 zgonów.

Kolejne zagrożenie pandemią

Gdy świat zmaga się z Covid-19, Wacharapluesadee już pracuje, by nie wybuchła kolejna pandemia. Regiony tropikalne charakteryzują się bogatą różnorodnością biologiczną, co oznacza, że są one również domem dla dużej liczby patogenów – zwiększa to szanse na pojawienie się nowego wirusa. Rosnąca populacja ludzka i coraz częstszy kontakt między ludźmi a dzikimi zwierzętami również zwiększa czynnik ryzyka. Dla przykładu, nietoperze owocożerne są naturalnym żywicielem wirusa Nipah.

Śmiertelność wirusa Nipah waha się od 40 proc. do 75 proc.

Co roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) dokonuje przeglądu obszernej listy patogenów, które mogą spowodować zagrożenie zdrowia publicznego, by zdecydować, jak rozdysponować fundusze badawcze i rozwojowe. Wirus Nipah znajduje się w pierwszej dziesiątce.

Mapa pandemii na świecie. Polska w strefie wysokiego zagrożenia, ponad 116 tys. nowych przypadków w 14 dni
Mapa pandemii na świecie. Polska w strefie wysokiego zagrożenia, ponad 116 tys. nowych przypadków w 14 dni

Dlaczego wirus Nipah jest tak złowrogi? Jest kilka powodów. Długi okres inkubacji choroby (ponoć nawet 45 dni) oznacza, że zakażony żywiciel, nieświadomy, że jest chory, ma dużą możliwość na rozprzestrzenianie wirusa. A zakazić się można albo przez bezpośredni kontakt, albo przez spożycie skażonej żywności.

Jakie są objawy zakażenia wirusem Nipah?

Osoba z wirusem Nipah może doświadczyć objawów oddechowych, w tym kaszlu, bólu gardła, bólu i zmęczenia oraz zapalenia mózgu, obrzęku mózgu, który może powodować drgawki, a nawet śmierć.

Niebezpieczeństwo czai się wszędzie

Redakcja BBC Future pisze o otwartych targowiskach, które codziennie działają pod drzewami, na których żyją tysiące nietoperzy owocowych. Zwierzęta te defekują na wszystko, co pod nimi – dachy straganów są pokryte odchodami nietoperzy. Veasna Duong, kierownik jednostki wirusologicznej w laboratorium naukowym Instytucie Pasteura w Phnom Penh oraz współpracownik Wacharapluesadee, zwraca uwagę, jak wielkie to zagrożenie. „Ten rodzaj narażenia pozwala na mutację wirusa, co może spowodować pandemię” – mówi Duong.

Nietoperze owocożerne obserwowane są w Bangladeszu, Indiach, Kambodży i Tajlandii na targowiskach, w miejscach kultu, szkołach i miejscach turystycznych takich jak Angkor Wat. W „normalnym”, niepandemicznym roku Angkor Wat gości 2,6 miliona odwiedzających. To 2,6 miliona możliwości dla wirusa Nipah, aby przejść z nietoperzy na ludzi rocznie – i to tylko w jednym miejscu.

W Bangladeszu i Indiach odkryto już ogniska wirusa Nipah – oba przypadki są prawdopodobnie związane z piciem daktylowego soku palmowego skażonego moczem zarażonych nietoperzy. W 11 różnych ogniskach w Bangladeszu w latach 2001-2011 wykryto wirus Nipah u 196 osób, z których zmarło 150.

Daktylowy sok palmowy jest również popularny w Kambodży, gdzie Duong i jego zespół odkryli, że nietoperze owocowe latają daleko – nawet 100 km każdej nocy – by znaleźć owoce. Oznacza to, że ludzie w tych regionach muszą martwić się nie tylko o to, że są zbyt blisko tych zwierząt, ale także o to, że spożywają produkty, które mogły zostać skażone przez nietoperze.

Duong i jego zespół zidentyfikowali również inne sytuacje wysokiego ryzyka. Odchody nietoperzy (zwane guano) stanowią popularny nawóz w Kambodży i Tajlandii, a na obszarach wiejskich, gdzie jest niewiele możliwości pracy, sprzedaż odchodów nietoperzy może być sposobem na utrzymanie się. „Sześćdziesiąt procent ludzi, z którymi rozmawialiśmy, nie wiedziało, że nietoperze przenoszą choroby. Brakuje tej wiedzy” – mówi Duong.

Bliżej nietoperzy, więcej chorób

Niegdyś unikanie kontaktu z nietoperzami mogło być proste, ale w miarę zwiększania się naszej populacji, ludzie zmieniają planetę i niszczą dzikie siedliska. Prowadzi to do rozprzestrzeniania się chorób. Sześćdziesiąt procent ludności świata żyje w regionach Azji i Pacyfiku, postępuje szybka urbanizacja. Według Banku Światowego, w latach 2000-2010 prawie 200 milionów ludzi przeniosło się do obszarów miejskich w Azji Wschodniej.

Niszczenie siedlisk nietoperzy powoduje infekcje Nipah

W 1998 roku wybuch epidemii wirusa Nipah w Malezji zabił ponad 100 osób. Naukowcy doszli do wniosku, że pożary lasów i lokalna susza wyparły nietoperze z ich naturalnych siedlisk i zmusiły je do żerowania na drzewach owocowych – drzew rosnących w tych samych gospodarstwach, gdzie przebywały świnie. Pozwoliło to na transmisję wirusa z nietoperzy na świnie, a następnie na rolników.

Azja zalicza się do najwyższych na świecie pod względem utraty różnorodności biologicznej. Lasy tropikalne są wycinane, by stworzyć miejsce na plantacje i produkcję np. oleju palmowego, ale także z tworzenia obszarów mieszkalnych i przestrzeni dla zwierząt gospodarskich.

Nietoperze owocożerne zwykle żyją w gęsto zalesionych rejonach z dużą ilością drzew owocowych, na których mogą się odżywiać. Gdy ich siedlisko zostanie zniszczone lub uszkodzone, znajdują nowe rozwiązania – jak chociażby wieżyczki Angkor Wat. Prawdopodobnie nietoperze, które monitorował zespół Duonga, podróżują do 100 km na noc w poszukiwaniu owoców, ponieważ ich naturalne siedlisko już nie istnieje.

Nietoperze są siedliskiem wielu innych chorób – nie tylko Nipah i Covid-19, ale także Eboli i Sars.

Czy powinniśmy po prostu wyeliminować nietoperze? Nie, chyba że chcemy pogorszyć sytuację – mówi Tracey Goldstein, dyrektor instytutu One Health Institute Laboratory i dyrektor laboratorium Predict Project. „Nietoperze odgrywają niezwykle ważną rolę ekologiczną” – mówi Goldstein. Zapylają one ponad 500 gatunków roślin. Pomagają również utrzymać populację owadów w ryzach, odgrywają więc niezwykle ważną rolę w zwalczaniu chorób u ludzi, na przykład poprzez ograniczanie malarii poprzez jedzenie komarów.

Czy pandemia Nipah to kwestia czasu?

Ponieważ wirus Nipah jest tak niebezpieczny – rządy na całym świecie uważają, że ma on potencjał bioterrorystyczny – tylko nieliczne laboratoria na całym świecie mogą go hodować, rozwijać i przechowywać.

Laboratorium grupy ds. diagnostyki laboratoryjnej chorób nadzwyczajnych w australijskim Centrum Gotowości na Wypadek Choroby jest jednym z nich. Jego zespół to jedni z czołowych światowych ekspertów w dziedzinie wirusa Nipah, z dostępem do ogromnej ilości narzędzi diagnostycznych niedostępnych w większości laboratoriów.

Program Predict został wstrzymany przez administrację Trumpa, chociaż prezydent-elekt USA Joe Biden obiecał go przywrócić. Z kolei Wacharapluesadee ma fundusze na nową inicjatywę o nazwie Thai Virome Project, współpracę z rządowym Departamentem Parków Narodowych, Dzikiej Przyrody i Ochrony Roślin w Tajlandii. Pozwoli jej to na badanie większej liczby nietoperzy i szerszej gamy dzikich zwierząt, aby zrozumieć choroby, które są ich siedliskiem i zagrożeniem dla zdrowia ludzkiego.

Nie udało im się jeszcze zabezpieczyć funduszy na kontynuację pracy nad wirusem Nipah. Bez nich potencjalnie katastrofalny wybuch jest bardziej prawdopodobny. Bez ciągłego szkolenia naukowcy mogą nie być w stanie szybko zidentyfikować i scharakteryzować nowe wirusy, jak to zrobiła Wacharapluesadee z Covid-19 w Tajlandii. Te informacje są też potrzebne do rozpoczęcia prac nad ewentualną szczepionką.